O czym chcesz poczytać na blogach?

Obrusy

Hardangerowe fascynacje Krzysi

Zrobiła naprawdę dużo i bardzo pięknie, jakie ja mam zdolne uczennice

10:49, krzysia-s , Serwetka White Daisy Spray
Link Komentarze (7) »
środa, 25 lutego 2009
Remember When- etapy haftowania

Ponad tydzień temu skończyłam kolejny etap haftowania mego obrusa, zostało mi już tylko !!! koronkowy brzeg, wiele metrów ściegów ażurowych i środek - deser. Dobrze się stało, że zostawiłam go na koniec, dzięki Yenulce i jej kolegom z pracy, weszłam w posiadanie ' podrasowanego' schematu. Moje przypuszczenia okazały się słuszne, bloczki są tam bardzo nietypowe, ale nie będę już musiała ich rysować, żeby się upewnić czy się zmieszczą. Yenulko- dzięki wielkie !!!

Dziś mój obrus ma 121 x 121 cm, koronka to ok 2,4 cm z każdej strony, czyli zgodnie z instrukcją - szczęście, że tę.

Po Francusku, czyli wnętrza, meble i dekoracje - Onet.pl Blog

Niezwykle przytulna, to spełnienie marzeń o błogim lenistwie w promieniach słońca południowej Francji..

 

                        

 

A dla miłośniczek toaletek zbliżenie tej z drugiego planu. Jest zrobiona w całości z drewna czereśniowego i można ją barwić na najróżniejsze kolory (zresztą tak jak większość kolekcji GRANGE). Romantyczna, sylowa i bardzo kobieca. Wielka szkoda, że we współczesnych domach coraz mniej spotyka się takich niezwykłych mebli.

 

                       

 

 

 

Colombine (12:22)
Skomentuj mnie

05 kwietnia 2010
Wiosenne obrusy

normalnapolskarodzina

Mi jednak mówi, że oprócz urody jeszcze i inne dyspozycje może odziedziczyc po mamie. A mojej żonie niczego tam nie brakuje w kwestii charakteru. Tak jest, wyrazisty ma nie ma co charakter. A  to czasem złośliwie przechodzi, a w szczególnościu juz z mamy na córcie, często przechodzi skłaonność do wyrazistości charakterologicznej. Tak, że nie wiem, sam nie wiem...

Nudzimy się, żona juz tęskni za naszą zabawą w kupowanie i oddawanie. Bo po przygotowaniach wyprawki przeszliśmy płynnnie w przygotowania do świąt, choinka, obrus, przezenty. Z tych wszystkich jednak tylko jeden z obrusów nie zagrzał u nas miejsca, nad wyraz krótko zagościł na naszym stole. Bo wraz z białym wzielismy też czarny. Za dwa dali nam promocyjną cenę, więc wzieliśmy biały i czarny. Ja ją namówiłem na czarny, żeby było tak elegancko. To jednak dziwne uczucie zasiąść tak przy zasłanym czarnym obrusem stole. Aż ciarki przechodzą człowieka, troche jak w trumnie, troche jak w dziwnym, mrocznym rytuale. Nie bardzo nas ten czarny obrus wprowadzał w swiąteczny nastój okołonarodzeniowy, więc oddaliśmy, tak oddalismy i wzielismy optymistyczny, radosny w czerwonym.

Zatrzymana chwila - bloog.pl

2010 11:33

Kolejny rok za nami. Jesteśmy o rok starsi ale i mądrzejsi.

Jaki był dla nas ten rok? Ludzie wypowiadają się na ten temat, oceniają, mówią, że był dobry/zły, przełomowy. A przez pryzmat czego dokonują tych ocen. Pewnie jakiegoś jednego, czy dwóch najważniejszych wydarzeń.

Rok 2010 też oceniam jako dobry. Uporałam się z czymś, co od dawna mi ciążyło.

Życzę więc Wam Drodzy Czytelnicy szampańskiej zabawy tej nocy pełnej błyskotek (które odpędzają wszystko co złe w Nowym Roku). A w Nowym Roku wszystkiego co najlepsze. Życzę Wam zrealizowania planów i wytrwania w postanowieniach. By ten rok był lepszy od mijającego.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328452424,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Obrusy w zamrażarce, wierszyki i puzzle