O czym chcesz poczytać na blogach?

Obligacje

Foksal

To nie jest czas na krach a kryzys jest kryzysem zadłużenia rządów a nie firm. Ten ostatni mieliśmy w 2008 i 2009 roku. Załatwiony został po macoszemu, ale konsekwencje będą późnej.

14:58, adamski.tomasz
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 listopada 2011
Zdziwienie

Od około dwóch-trzech tygodni na rynkach finansowych mamy niesamowicie ciekawą sytuację. Rośnie wszystko - akcje, obligacje niemieckie i amerykańskie (uważane :) za bezpieczne) złoto, srebro ropa, miedź i inne surowce oraz najmocniej indeksy giełdowe. 

Według moich obserwacji to dość nieciekawy sygnał. Znak, że do gry wkraczają inwestorzy z mniejszymi portfelami. Może się skończyć szybką i dość brutalną korektą (nawet wskazana). Oczywiście indeksy w USA (np. najmocniejszy Nasdaq100) może wyjść jeszcze na nowe tegoroczne szczyty, ale od teraz wskazana jest podwyższona czujność. Tym bardziej, że obroty nie są za wysokie.

Zmiany szefów rządów czy samych rządów w Grecji czy Włoszech to nic nadzwyczajnego. Długi trzeba spłacić, zinflacjować (zadrukować) albo zbankrutować.

.

Aby moje wnuki żyły w lepszym kraju

Nawet przy obecnych limitach inwestycyjnych.  Niestety podaż obligacji, które mają ocenę firm ratingowych,  a tylko takie powinny być kupowane do portfeli OFE,   nie jest duża.  Wielu emitentów obligacji  rezygnuje z ocen ratingowych  z powodu wysokich opłat żądanych przez agencje ratingowe.  PTE powinny zostać zobowiązane w drodze ustawy do utworzenia agencji ratingowej i do finansowania jej bieżącej  działalności. O tym którym  obligacjom nadawać ocenę decydowałaby agencja na wniosek właścicieli czyli PTE. Emitenci obligacji powinni z mocy prawa być zobowiązani do dostarczenia informacji na żądanie agencji  o ile nie zaznaczą w prospekcje emisyjnym,  że obligacje nie są przeznaczone do nabycia przez OFE.   Oceny ratingowe nadawane przez agencję powinny być jawne, co wpłynie na poprawę płynności papierów.  Emitenci obligacji nie ponosiliby żadnych  opłat na rzecz agencji za wystawienie oceny ratingowej.  Finansowanie agencji przez PTE zapewni obiektywność oceny.  Byłby to powrót do  rozwiązań sprzed wielu dziesięcioleci  kiedy to nabywcy  papierów wartościowych zamawiali ocenę aktywów, a nie jak obecnie emitenci.  Przyjęcie takiego rozwiązania spowoduje,  że środki zgromadzone w OFE w większym stopniu finansować będą rozwój gospodarczy  a w mniejszym dług publiczny.  Ale co ważniejsze wpłynie na rozwój rynku obligacji.

Blog politycznie sfrustrowany

I krótkowzroczne. Ale to jeden punkt widzenia i z pewnością podlega dyskusji. Nie podoba mi się jednak jak politycy mówią o przyczynach tej reformy o OFE i o przeciwnikach reformy.  Dzisiaj zdenerwowali mnie polityce PSL. Pan premier Pawlak i mani minister Fedak na konferencji samorządowej. Zamiast zachwalać zalety swojej reformy pan Pawlak opowiada o chciwości OFE i porównuje je do instytucji które wywołały kryzys ekonomiczny na świcie. To celowa manipulacja. Bo wysokość opłat do OFE to efekt politycznej decyzji  i jeśli komuś one nie odpowiadają można je zmienić ustawą!!! Więc to ile „żrą” zależy od polityków, premier Pawlak najwyraźniej zapomniał. OFE inwestujące w obligacje i akcje na krajowym rynku papierów wartościowych w niczym nie przypominając amerykańskich banków inwestycyjnych i funduszy Fannie Mae i Freddie Mac. Nie mają też nic wspólnego z FED-em drukującym pieniądze na potęgę.  Dokonując takich porównań ma na celu wywołanie tylko strachu. Mówiąc o OFE zapomina też iż mimo swoich wad rozmnażają nasze pieniądze w przeciwieństwie do ZUS który co najwyżej je waloryzuje.  Jeszcze gorsze wypowiedzi na temat OFE ma minister Fedak która przekonuje nas że bez zmiany systemu grozi nam wariant Grecki. Przypomnę Grecja popadła w kłopoty z powodu nadmiernego zadłużenia które przekroczyło 100% PKB. W wyniku tego międzynarodowe instytucje.

Poradnik Inwestycyjny

»

  1. Tylko te 20% złota to jest swego rodzaju ubezpieczenie od sytuacji w której Państwo i Firmy mówią:
    Przepraszamy ale tymi papierkami zwanymi obligacjami to możecie się Państwo podetrzeć:)
    Akcje lecą na łeb i jedyne co nam zostaje to właśnie to przereklamowane w TV złoto:)

    komentarz - autor: soku | Luty 24, 2011 | Odpowiedz

  2. Dziwny ten portfel, same obligacje, to już lepiej jest na lokacie. Tylko 10 % akcji. Obligacje w ciagu ostatniego roku przyniosły zyska 2-4% a w ciagu trzech lat miedzy 10 a 20% co daje średnia na rok 3%-7%, a gdzie jeszcze podatek od zysku.
    Poprosze autora o wyjasnienie.

    komentarz - autor: wacek | Kwiecień 6, 2011 | Odpowiedz

  3. W dzisiejszych czasach tj. w erzez masowego dodruku pieniadza, na pewno bym zwiekszyl udzial zlota w tym portfelu

    komentarz - autor: inwestowanie | Maj 2, 2011 |.