O czym chcesz poczytać na blogach?

Obława

monisia13 blog

Zyje spokojnie ;) no wiec pozdro i jeszcze tu cos niedlugo napisze :) buzka :*
2005-02-26 19:55:05 skomentuj (3)


OBŁAWA!
Skulony w ciemnej jamie smacznie sobie spal
I spały małe wilczki dwa zupełnie ślepe jeszcze
Wtem stary wilk przewodnik, co życie dobrze znal
łeb podniósł, warknął groźnie, aż mną szarpnęły dreszcze

Poczułem nagle wokół siebie nienawistna won
Won która tłumi wszelki spokój, zrywa wszystkie sny
Z daleka ktoś, gdzieś krzyknął nagle krotki rozkaz –goń!
I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy!

Obława! Obława! Na młode wilki obława!
Te dzikie, zapalczywe w gęstym lesie wychowane!
Krąg w śniegu wydeptany! W tym kręgu plama krwawa!
Ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!

Ten który na mnie rzucił się nie wiele szczęścia miał
Bo wypadł prosto mi na kły i krew trysnęła z rany
Gdybym teraz-ile w łapach sil- przed siebie prosto rwał
Ujrzałem małe wilczki dwa na strzępy rozszarpane!

Zginęły ślepe, ufne tak puszyste kłębki dwa
Bezradne na tym świecie złym nie wiedząc kto je zdławił
I zginie także stary wilk, coc dobrze Zycie znal
Bo z trzema.

emfaza.blog

Się inny, niepotrzebny, wyśmiewany... By nikt nie został złapany w sidła.. w obławę!!

Jacek Kaczmarski - "Obława"

Skulony w jakiejś ciemnej jamie smaczniem sobie spał
I spały wilczki dwa, zupełnie ślepe jeszcze
Wtem stary wilk przewodnik, co życie dobrze znał
Łeb podniósł, warknął głucho, aż mną szarpnęły dreszcze

Poczułem wokół siebie nienawistną woń
Woń, która burzy wszelki spokój, zrywa wszystkie sny
Z daleka ktoś, gdzieś krzyknął krótki rozkaz: goń!
I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy!

Obława, obława na młode wilki obława
Te dzikie zapalczywe, w gęstym lesie wychowane
Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa
I ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!

Ten, który na mnie rzucił się, niewiele szczęścia miał
Bo wpadł prosto mi na kły i krew trysnęła z rany
Gdym teraz ile w łapach sił przed siebie prosto gnał
Ujrzałem młode wilczki na strzępy rozszarpane

Zginęły ślepe ufne tak, puszyste kłębki dwa
Bezradne na tym świecie złym nie wiedząc, kto je zdławił
I zginie wilk-przewodnik, choć życie dobrze zna
Bo z trzema na raz.

bulgotnica do komandosa czyli trzej menelutorzy w małym mieście

sobota, 09 września 2006
Następna z piosenek
"Skulony w jakiejś ciemnej jamie smaczniem sobie spał
I spały wilczki dwa, zupełnie ślepe jeszcze
Wtem stary wilk przewodnik, co życie dobrze znał
Łeb podniósł, warknął głucho, aż mną szarpnęły dreszcze

Poczułem wokół siebie nienawistną woń
Woń, która burzy wszelki spokój, zrywa wszystkie sny
Z daleka ktoś, gdzieś krzyknął krótki rozkaz: goń!
I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy!

Obława, obława na młode wilki obława
Te dzikie zapalczywe, w gęstym lesie wychowane
Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa
I ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!

Ten, który na mnie rzucił się, niewiele szczęścia miał
Bo wpadł prosto mi na kły i krew trysnęła z rany
Gdym teraz ile w łapach sił przed siebie prosto gnał
Ujrzałem młode wilczki na strzępy rozszarpane

Zginęły ślepe ufne tak, puszyste kłębki dwa
Bezradne na tym świecie złym nie wiedząc, kto je zdławił
I zginie wilk-przewodnik, choć życie dobrze zna
Bo z trzema.

selenablack blog


Trzymanie innych na krótkim łańcuchu
Zeby sam nie był w stanie sie uwolnic
Zycie według reguł innych
---------------------------
Skulony w jakiejś ciemnej jamie smaczniem sobie spał
I spały wilczki dwa, zupełnie ślepe jeszcze
Wtem stary wilk przewodnik, co życie dobrze znał
Łeb podniósł, warknął głucho, aż mną szarpnęły dreszcze

Poczułem wokół siebie nienawistną woń
Woń, która burzy wszelki spokój, zrywa wszystkie sny
Z daleka ktoś, gdzieś krzyknął krótki rozkaz: goń!
I z czterech stron wypadły na nas cztery gończe psy!

Obława, obława na młode wilki obława
Te dzikie zapalczywe, w gęstym lesie wychowane
Krąg śniegu wydeptany, w tym kręgu plama krwawa
I ciała wilcze kłami gończych psów szarpane!

Ten, który na mnie rzucił się, niewiele szczęścia miał
Bo wpadł prosto mi na kły i krew trysnęła z rany
Gdym teraz ile w łapach sił przed siebie prosto gnał
Ujrzałem młode wilczki na strzępy rozszarpane

Zginęły ślepe ufne tak, puszyste kłębki dwa
Bezradne na tym świecie złym nie wiedząc, kto je zdławił
I zginie wilk-przewodnik, choć życie dobrze zna
Bo z trzema.

Historia est magistra vitae... - bloog.pl

19:54

3 kwietnia:
1940 - W Katyniu NKWD rozstrzeliwuje pierwszą grupę polskich oficerów więzionych w obozie w Kozielsku.

„Myśli brat, że bezpieczny, skoro schronił się w las,
Lecz go ściga nie bóg! Ściga człowiek!
Śmigieł świst nad głowami, grad pocisków i wrzask,
Co wyrywa źrenice spod powiek!
Strzelców twarze pijane w drzew koronach znad luf,
Wrzący deszcz wystrzelonych ładunków!
To już nie polowanie, nie obława, nie łów!
To planowe niszczenie gatunku!”

Jacek Kaczmarski „Obława II”

Większość dnia spędziłem w WOKu na:
-zajęciach z historii o II wojnie światowej, opierających się na tekstach źródłowych
-oglądaniu filmów o żołnierzach AK i o bezpiece
-zwiedzaniu wystawy na temat stanu wojennego
Ogólnie było fajnie, lecz pod koniec robiło się nudnie i nużąco. Okropnie zmęczony wyszedłem, psychicznie. Chyba taki dzień, a roboty mam jeszcze sporo. Pójdę się wykapać, to może mnie ożywi i zmobilizuje do pracy.
Droga Kasiu, pisarzy jakowyś nie znam, znam za to jedną.