O czym chcesz poczytać na blogach?

Obiad

NIEDZIELNE OBIADY i nie tylko

 

Dziś własnoręcznie wykonałam musakę. Ciężka praca. 

Tata trochę pomógł. Usmażył ziemniaki w plasterkach na półtwardo. Ja pokroiłam bakłażany, posypałam solą, poczekałam, aż puszczą sok, odsączyłam, i upiekłam na posmarowanej olejem blasze. Potem udusiłam mięso mielone z cebulką, czosnkiem, winem i passatą pomidorową. Przyprawiłam je grecką przyprawą do musaki, ale byłam też przygotowana na zmieszanie ziół: ostrej [...]

Obiad 18 – sami też dajemy radę!

I płaczę co noc...a łzy myje mi deszcz .

Do hotelu na kolacje i zawalamy do centrum. Chodziliśmy sobie po takim super deptaku do 22. kupiłam sobie zajefajne kolczyki (kółka) dałam za nie 23 Lv (46 zł) wiem przesadziłam, ale to prawdziwe srebro no i raz się żyje. Jeszcze kupiłam takie pamiątki. No i tak sobie chodziłyśmy z Tiną i Misią. Tak w ogóle to Bułgarzy są przemili, tacy serdeczni, tak fajnie się uśmiechają, a na dodatek większość z nich umie z deka mówić po polsku, więc z dogadaniem się nie ma większego problemu. A więcej umieją doradzać!

5 lipca godz. 8:30
No i powtórka z rozrywki od śniadania do obiadu. Opalanie się przy basenie, a potem obiad. Później pojechaliśmy zwiedzać do końca nie wiem co ale kit. Robiłam sobie na legalu foty i miałam film 36 klatkowy, a ty 17 zdjęć a on wziął i się przewinął. Ale i tak było super. Kupiłam sobie aż trzy bransoletki z muszelek i to tylko za trzy pieniążki. Na kolację znowu było coś dziwnego i nie zbyt smacznego jak zawsze. Trzeba przyznać że jedzenie w hotelu Temiga (Temuga) jest nie za dobre ;/ A jak sobie zwiedzaliśmy to kupiłam sobie lody na wagę, ale nie za fajne były i całych nie zjadłam bo były ogromne. Więc kupiłam taki napój.

moje opowiadania - Onet.pl Blog

Jeszcze raz dziękuje za komentarze zapraszam  na 2 odcinek i do dalszego komentowania.







                                                             ***
    Brendon stał osłupiały nie mogąc wydobyć z siebie słowa. Po głowie chodziło mu ciągle jedno pytanie- dlaczego? Próbował sobie przypomnieć wszystkie dziewczyny które zdołał poznać w ciągu kilku ostatnich lat. Jego rozmyślania przerwała Emilly
-Nie stój tak Brendon tylko chodź już do kuchni bo obiad wystygnie, a ty kochany -tu spojrzała na Rayana -Przestań zasłaniać usta bo się udusisz.
Niedoczekawszy się żadnej reakcji ze strony  krewnego chwyciła go za rękaw i zaciągnęła do stołu.  Tam  brunet trochę oprzytomniał, mimo to pytania ciotki docierały do niego z opóźnieniem.
-Kochany ja wiedziałam że Alison cię zaskoczyła, ale nie sądziłam że aż tak, ja -chciała kontynuować jednak brunet jej przerwał -A-A-Alison, o była ona a-ale dlaczego nie powiedziałaś mi przez telefon że ona tu będzie? Ja, ja bym się wtedy przygotował, ja, a z resztą -zrezygnowany pokręcił.

Miłość wymarzona to miłość odwzajemniona! - Onet.pl Blog

Po niecałych 10 minutach to ja zajęłam łazienkę a już po 15 minutach leżałam obok śpiącego blondyna. Chyba wymęczył go dzisiejszy dzień no, ale cóż, trudno. […]
Od dwóch godzin jakoś nie mogłam zasnąć, postanowiłam po cichutku zejść na dół i napić się soku, dlatego zarzuciłam na siebie szlafrok i skierowałam się do kuchni. Zapaliłam światło i aż podskoczyłam. Przy stole siedziała blondyna mama popijając mleko
-Co pani tu robi, sama po ciemku? – zapytałam
-A jakoś nie mogę zasnąć
-To tak jak ja
-No to może porozmawiamy, bo jakoś przez cały obiad nie było okazji
-Dobrze, to chodźmy do salonu  - odpowiedziałam. Bardzo ciekawiło mnie to, o czym mama blondyna chce ze mną porozmawiać. Gdy znajdowałyśmy się w salonie mama blondyna zaczęła
-Wiesz uważam, że jesteś idealną dziewczyną dla moje syna, bardzo się cieszę, że dałaś mu szanse, bo on naprawdę bardzo Cię kocha, ale wiesz zawsze ciekawiło mnie jak się poznaliście, co czułaś, kiedy byliście osobno, chciałabym abyś opowiedziała mi o tym jak na świat przyszła Wiktoria po prostu chciałabym troszkę Cię poznać. Mam nadzieje, że nie masz mi tego za złe?

Dwojako


11:20, dwojako , Jej głowa
Link Dodaj komentarz »
I po rodzicach
No dobra, przeżyłem.

Poznałem rodziców Kasi. Sąsiadów Kasi. Rodziców sąsiadów i sąsiadów tych rodziców jej sąsiadów. Jakby się dobrze nad tym zastanowić, to lista osób, które dziś poznałem z powodzeniem wypełniłaby średniej rozmiarów książkę telefoniczną.

Gołąbki mamy Kasi były fenomenalne, ale w wielkiej tajemnicy powiem wam, że sernik Goździkowej - przyniesiony na obiad - to wszystko wymiata (tak, tak oczywiście zapomniałem jak mają na nazwisko sąsiedzi,.

dieta1000kcal.blog

Bieganie

Porażki :
- nocne obżarstwo u znajomych



skomentuj (0)

7 2005-06-19 18:37:30


śniadanie : jajko na miękko, wasa z serkiem Rama, kawa z mlekiem
II śniadanie : maślanka
obiad : ziemniaki z mięsem i surówką, lody
kolacja : wasa z serkiem

razem 2100 kcal

ruch : depilacja nóg ;-)
Sukcesy :
- 3 posiłki
- wmasowanie kremu avonu

Porażki
- pełny obiad u rodziny

skomentuj (1)

8 2005-06-20 08:13:27

śniadanie : wasa z ostrowią, kawa z mlekiem
II śniadanie : kawałek tortu, serek wiejski
obiad : kiełbasa na gorąco, pomidor, sałatka meksykańska z warzyw
kolacja : truskawki ze śmietaną i cukrem, drink z colą

Razem 1900 kcal

ruch : 30 minut gimnastyki

Sukcesy :
- 3 posiłki

Porażki:
- tort w pracy
- truskawki z cukrem i śmietaną
-.

DIETA MĘSKA

Dwie kromki ( pieczywo ryżowe ) z pomidorem i ogórkiem i masłem . Jabłko , pomarańcz.

Pojechaliśmy na miasto razem z teściową kupić dywan . Zakupy udane i wszystko kupione a teściowa szczęśliwa bo nie kosztował bardzo drogo . Po południu pojechaliśmy w moje rodzinne strony i na cmentarz bo moja Mamusia zmarła 20 marca więc nie długo druga rocznica. W drodze powrotne wstąpiliśmy do oszołoma ( Aschun ) i tam nakupiłem sobie jogurtów o niskiej zawartości tłuszczu i inne takie smakołyki jak np. flaczki sojowe ( ciekawe co to będzie ) bo nigdy nie jadłem .

Obiad :

Dwa kotlety z piersi indyka , dwie małe kuleczki ziemniaków , surówka z kapusty
( zdjęć nie robiłem bo nie wypada )

Kolacja :

Twaróg z jogurtem naturalnym , cebulką i przyprawy .

Dziś dzień także zacząłem od dwóch kromek z pomidorem i ogórkiem za to

Obiad :

Kotlet z mięsa mielonego drobiowego , troszkę ziemniaków i buraczki własnej roboty .

Ogólnie było super … acha w sobotę przejechałem się na rowerze szosowym , trzeba było wykorzystać.