O czym chcesz poczytać na blogach?

Obama nobel

czarnobiel.blog

czarnobiel



od Krzysztofa, o nagrodzie nobla 2010-02-02 19:52:19

Stało się, stało, to co miało się stać!

Najpierw Pokojowa Nagrodę Nobla dostał pan Al(e ściema) Gore, potem czarnoskóry prezydent stanów zjednoczonych Barack Hussein Obama, a teraz logiczny następca jest poważnym kandydatem?

Kto?

Pan Internet!

Zaskoczony nie jestem, zastanawiam się tylko, kto – jeśli oczywiście pan Internet wygra - podzieli się pieniędzmi. Postuluje rozdzielenie ich według oglądalności filmików na youtube.

Ciekaw też jestem czy w przyszłym roku, Myszka Mickey będzie odbierała nagrodę osobiście, czy wyświetlą jej trójwymiarową postać laserami,  jak Michale na rozdaniu nagród Grammy. A może w przyszłym roku to będzie jedna i ta sama nagroda?

Tagi: internet, al gore, obama, nobel, nagroda nobla

skomentuj (0)

Od Michała. O Środzie w środę. 2010-02-03 22:10:49

Muszę wam się do czegoś przyznać. Otóż uwielbiam czytać felietony Magdaleny Środy. Naprawdę. Jest to z mojej strony wyraz czystego masochizmu.  Nie zgadzam się z ani jednym słowem, którego pani.

Tempus fugit

Dlaczego?

Cenni są sojusznicy silni. I cóż z tego, że pojedziemy na kolejną wojenkę u boku American Soldiers, skoro zaraz zawołamy o sprzęt i dotacje? Cóż z tego, że poprzemy pomysły Busha, skoro jesteśmy jednym z mniej ważbych krajów Unii? Zresztą i tak w nagrodę otrzymamy co najwyżej polityczny cios pięścią w twarz, gdy noblista Obama ogłasza w 70 rocznicę inwazji ZSRR na Polskę, że słucha się Moskwy i tarczy nie będzie? I tak jej nie za bardzo chcieliśmy, ale czy ten brak wyczucia był na pewno nieświadomy?

Joe Biden osiągnął swoje, osiągnął najważniejszy cel wizyty. I jedyny. Polacy z Europie znów będą kochać Wuja Sama. A Barack Obama nie straci głosów amerykańskiej. środa, 14 październik 2009, 06:55

I zaczęło się. Nieoczekiwanie w październiku mamy pierwszy atak zimy. Zapewne krótki, ale z kawą w ręku obserwuję samochody ruszające spod bloku. Koła boksują i niemal słychać jak kierowcy kwestionują zawód matki obecnej sytuacji pogodowej.

No cóż. Teraz pozostaje nam tradycyjne: byle do wiosny.
Komentarzy: 0 Mr. Nobel Man poniedziałek, 12 październik 2009, 07:01 .

Azja: Japonia Korea Chiny

Tagi: Japonia ludzie sport
12:08, monialew , wiadomości ze świata
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 października 2010
Pokojowa Nagroda Nobla dla Chińczyka

Liu Xiaobo, chiński pisarz i dysydent został ogłoszony laureatem tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla. Przyznanie medalu nastąpi tradycyjnie 10 grudnia w stolicy Norwegii, Oslo. Xiaobo jest "symbolem walki o prawa człowieka" w Chinach - powiedział przedstawiciel Komitetu Noblowskiego, podczas ogłaszania werdyktu.

Aż tacy silni. Propagandowo, politycznie, może tak, ale tak w ogóle to nie - dodał Wałęsa.

Wśród nominowanych do tegorocznej nagrody wymieniano m.in. lidera zespołu U2 Bono, Unię Europejską, a także rosyjskie stowarzyszenie Memoriał.

W zeszłym roku, ku zdziwieniu obserwatorów, Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał prezydent USA Barack Obama. Członkowie komitetu noblowskiego przyznali, że medal miał być w tym przypadku zachętą, by amerykański prezydent realizował swoje deklaracje. Krytycy wypominali, że Obama otrzymał nagrodę "na kredyt".

Pokojową Nagrodę Nobla przyznano do tej pory 90 razy. Pierwszą, w roku 1901 otrzymał Jean Henri Dunant, założyciel Czerwonego Krzyża oraz inicjator Konwencji.

..:: popiół i diament ::.. - Dziedziniec - bloog.pl

Nawzajem – nienawidzimy się szczerze, bawiąc się tymi samymi zabawkami i mieszkając w tym samym domku ciągle jemy osobno posiłki przy okrągłym stole. Rzadko razem.

 

Jeśli Obama miałby być kandydatem w wyborach- jaka partia chciałaby go na swoich listach? „Pseudo-nowoczesna” Platforma, czy „pozornie zaściankowe” Prawo i Sprawiedliwość, „postkomunistyczna” lewica, czy „obciachowe” PSL? Odpowiadając na to pytanie można stwierdzić, że poglądy Obamy uderzają w tony rozmieszczone gdzieś po środku.

Blaskiem śnieżnobiałych zębów? Reformą służby zdrowia, o której przeciętny Kowalski potrzebuje wiedzieć, że robi się ją po to, aby nie musiał rejestrować się, chory na grypę z czterodniowym wyprzedzeniem w kolejce do lekarza. Sloganem mówiącym o zmianie, którą kupimy w ciemno – bo zmiana na cokolwiek jest dla nas lepsza od stania w miejscu. Noblem za „szerzenie pokoju” w czasach kiedy idąc za zaproszeniem jego kolegi na wojnę – idziemy w kierunku końca, którego ciągle nie widać. Wizją gospodarki, której paliwem napojeni idziemy płonąć za najnowszego tableta – wizją wyspy niekoniecznie zielonej, a takiej z której nikt nie będzie żartować, że jest Grenlandią, czy Honsiu. Czy.