O czym chcesz poczytać na blogach?

Nurofen

Leki na przeziebienie | Leki na przeziębienie gdy masz grypę także

Śluzu, co dla nas oznacza katar i towarzyszące mu kichanie. Grypa jest wywoływana przez wirus grypy, którym przedszkolak zaraził się od innej osoby. Pojawia się nagle i przebiega gwałtownie. Jest chorobą sezonową, a szczyt jej zapadalności przypada na okres jesienno – zimowy. Typowe objawy to gorączka, dreszcze, łamanie w kościach, ból głowy, złe samopoczucie. Na początku towarzyszy jej suchy kaszel. Lek na grypę nie istnieje, są tylko leki zwalczające objawy.
Poczytaj więcej:
tabletki na potencję w tym momencie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami nurofen, nurofen cena, nurofen opis. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
.

green-witch.blog

Temperaturę zmierzyła, bo podejrzewał, że mam gorączkę. I nie mylił się. Miałam 39 stopni, czyli po raz pierwszy od ładnych paru lat miałam gorączkę. Nic dziwnego, że czułam się jakbym miała zdychać. Plan był taki, że miałam pojechać do mamy do pracy, a stamtąd miałam z mamą pójść do lekarki. Odwiózł mnie ojciec, bo gdybym sama pojechała, to pewnie zemdlałabym lub zasnęła w autobusie czy w tramwaju. U mamy w pracy, a później u lekarki, czułam się jeszcze gorzej, prawie zasypiałam, więc pewnie miałam temperaturę ok. 40 stopni. Lekarka stwierdza u mnie grypę + zapalenie gardła, przepisała mi jakiś antybiotyk, jakiś syrop, Nurofen w syropie na zbicie gorączki, a jak Nurofen nie podziała to czopki (Boże... Tylko nie czopki...). Do domu wróciłam sama (czułam się jakby lepiej, więc nie zasnęłam w autobusie). W domu zabrałam się za branie leków. Nurofen mnie rozśmieszył, bo muszę go zażywać przez taką śmieszną strzykawkę : D. Później strzeliłam w kimę. Ok. 15 przyszła do mnie Olka. Dała mi jakieś testy z biologii i powiedziała, że w klasie było tylko 13 osób... Przy okazji nabijała się z tego, że mówić nie mogę, a jak już mówię, to strasznie zachrypiałym głosem. Nurofen okazał się dobrym lekarstwem na zbicie temperatury. Wieczorem miałam.

moje male ale duze szczescie - Onet.pl Blog

Tytul tego postu mowi sam za siebie... Kacperkowi

rosna u gory zabki, i bardzo ciezko to znosi. Z piatku na

sobote, budzil sie niemal co godzine i poteznym placzem,

przez okolo 10 minut nie szlo go uspokoic. Nawet wystapila

garaczka, ale nie wyskoka bo 37,7. A ja do 4 rano nie zmruzylam

oka, caly czas czuwalam nad nim, a jak juz probowalam

zasnac, to niunius sie budzil. Goraczka utrzymywala sie

do rana, wiec rano polecialam z nim po przychodni, czy

faktycznie ta goraczka jest od zabkowania. Pediatra

potwierdzila to, mowila, ze goraczka moze byc nawet do

38 stopni. Popoludniu dawalam mu nurofen i smarowalam

dziaselka. Pozniej troszke mu sie polepszylo, bo juz nie

plakal tak mocno i wiekszosc czasu spal. Z soboty na

niedziele spal w miare dobrze, chyba tylko raz sie

obudzil- nawet nie pamietam z tego zmeczenia. Zas nad

ranem to budzil sie co godzine albo pol h. Byl bardziej

rozpalony niz zwykle.... Plakalam razem z nim, bo czulam

sie taka bezradna. Nurofen mu pomagal, ale na krotko.

Smarowanie dziaselek nie zbytnio mu pomogalo. Wiec

zostalo mi nosznie, przytulanie i bujanie. Zmierzylam

mu temperature, wynosila 38,4... Zalamka!! Byl tak

rozpalony i jednoczesnie zmeczony...

pozwany blog


Co takiego jest w smietniku na podworku, ze wszystkie dzieci (ok7 lat!!) tak tam ciagnie?? Codziennie siedza tam i grzebia i wyciagaja jakies butelki i rzucaja sie nimi. Nawet w chowanego potrawia sie tam bawic...


A ten smrod im nie przeszkadza. Podziwiam. A rodzicow to chyba powinno sie zamknac...
pozwany 2003-07-04 20:23:02
skomentuj (5)


pamparampampam
Dziecko przykleilo twarz to szyby w drzwiach.Wygladalo zle. Lizalo szybe. A matka tylko "martusiu chodz tu" i nic wicej.
Na dziwne rzeczy ostatnio zwracam uwage.

Chcialem cos napisac ale mi z glowy wypadlo.

Nurofen pomaga mi jednak.



Nic sie nie chce. A jest co robic.
Matka przez pomylke mi koszule wyprasowala. Wie, to straszne.

pamparampampam. Chce bebenk
pozwany 2003-07-05 12:19:44
skomentuj (0)
nie
Przypomnialem sobie. 4 kilo w tydzien mniej. Najwiekszy problem to opadajace z tylka sopodnie.

Dlatego mowie stanowcze NIE.

pozwany 2003-07-05 12:34:39
skomentuj (2)
Ee
......eeeeeeeeeeee...???? ???? ????eeeeeeeee??????????



aha



glupio......eeeeeeeeeeeee ??? ????

sentimientos, presentimientos... - bloog.pl

Takich sytuacjach z osobami do tego nieprzeszkolonymi! Konkluzja? Nigdy nie próbuj wcisnąć Jadzi drewnianego patyka do gardła, bo unicestwi Cię zanim się zorientujesz. Rodzicielce tego nie zrobiła, bo własnej matki bić nie wypada, kiedy nie jest się pełnoletnim. P.S. Mamo, szykuj się, następnym razem Cię za to spiorę, dobrze, że mi się przypomniało!

 

Paszcza Jadzi zawsze sprawiała jej wiele problemów. Zwłaszcza przy połykaniu. Tabletek. Ostatnim dramatycznym wypadkiem był nurofen, który Jadzia posądziła o utkwienie jej w bliżej nieokreślonej dziurze pomiędzy nosem a gardłem. Była święcie przekonana, że z gardła odchodzi do nosa tunel, w którym utkwiła jej nieszczęsna tabletka i zostanie tam do końca życia. Babcia próbowała przekonać Jadzię, że nie jest to możliwe i, że na pewno tylko Jadzi podrażniła gardło. Nie uwierzyła Jadzia i rozpoczęła studiowanie wszelkich dostępnych w necie rycin przedstawiających ludzką jamę chłonąco mówiącą (w międzyczasie pomyślała, że niektórzy ludzie to chyba są z gatunku wtóroustych, ich pragęba przekształciła się w.