O czym chcesz poczytać na blogach?

Nunu

mezczyzna-idealny blog

Ze nie mial juz biedak sil i wywalil sie bo przeciec kto jak kto ale on musi zawsze chodzic SAM!..chodzenie za raczke z tatusiem to przeciez nie godne 2-latka. Wiec zrobil sobie male obtarcie na kolanie ale jak zwykle tatus superman uleczyl to jednym caluskiem i zatamowal lzy rozpaczy.W domciu byl padniety i zasnal po paru minutach..co dziwne nawet nie trzeba bylo z nim walczyc..ja musze przyznac tez padlem..nie na moje lata juz takie bieganie po parkach;)..obudzilismy sie razem..wlasciwie junior chyba wczesniej bo cos kwekal..potem objadek,i w gosci do babci..znowu droga krzyzowa na nunu 'nozkach' ale jakos dotarlismy.
Tam troche sie wyszalal..i ja oczywiscie tez krok w krok za nim..padl dosc szybko bo w koncu jest upal okropny..a ze byl jeszcze wujek to zaoferowal sie ze nas podwiezie..do czego ja chetnie sie przychylilem majac w pamieci 'bramkowa' droge krzyzowa...na to niestety maly w szal..placze itd..nie pozostalo nic innego jak isc znowu na nunu.Na szczescie poszedl troche zwawiej bo go nastraszylem ze wujek go wezmie jak bedzie tak ciagle sie zatrzymywal..(ale ze mnie brutal).Potem juz z gorki:kapiel butelka mleka i zasnal..jakos przetrwalem ten dzien..oby.

~Vampires~ ''Aequam memento rebus in arduis servare mentem'' - Onet.pl Blog

Westchnęłam i wstałam z łóżka. Wzięłam swoje rzeczy na przebrani i czmychnęłam do łazienki.
- Ja już kurwa nie piję - mruknęłam sama do siebie, wchodząc pod ciepły strumień wody.
~ Ta, jasne! ~ usłyszałam myśli Luki, skierowane w moją stronę.
~ Zamknij się ~ odpowiedziałam mu tą samą drogą.
  Odświeżona, zwolniłam łazienkę dobijającemu się do niej Evanowi. Wyglądam opłakanie, poza tym miał guza na głowie, którego mu wczoraj zafundowałam przenosząc go do łóżka. Miał też cholernego kaca i wielką Saharę w mordzie.
  NuNu kręciła się po pokoju i nie wiedziała co ze sobą zrobić. Miała swoistego wampirzego kaca. Różnił się on od ludzkiego, lecz miał podobne objawy.
  Le siedział na łóżku w samych bokserkach i trzymał się za głowę. Słabiakiem w  piciu nie jest, wytrzymał niemalże do końca. Jednak brakuje mu do przyszłej szwagierki.
  W salonie walały się puste puszki po piwie i butelka po winie, która jak się okazało, znalazła się tam dzięki mnie. Wypiliśmy pół na pół z Luką. Przejechałam ręką po włosach i zamachnęłam się ręką na owy.

Życie to jednak nie bajka...

Anią stał sie Aniołem Stróżem. Teraz może być,życ dla Innej osoby. Dla kobiety. prawdziwego Aniłka,Aniołka Sk8ta !!!" Juz nie jestes Upadlym Aniolem... ktory placze rozanymi lazami... nie chce zebys tak sie czul... Nie wiem jak moge ci pomoc... Jedyne co moge to kochac cie... a wiesz ze tak jest... Wiem ze jestem inna osoba... ale taka bede, nie mozna zmienic czlowieka... Boje sie ze strace to co tak kocham... Ostatnio zadawalam sobie pytanie jeki jest cel istnienia ludzkosci? Po co Bog dal nam zycie... nie wiem jak inni ale ja doszlam i znalazlam moj cel, moim celem jestes ty Nunu... Nie raz pokazales mi ze mnie kochasz... ze jestem wszystkim... nie wiem czego tak sie boje, wiem ze mnie kochasz ale jednak... w sercu czuje niepokuj... strach przed nieznanym i tym co dopiero sie zdarzy... ufam twoim slowom i wierze ze nadal bedziemy zyc razem, twozyc historie naszego jestestwa... Chce nadal czuc bicie twego serca, czuc dotyk twych warg, dloni... czuc cieplo twojego ciala... czuc ciebie... Wszystko zalezy od nas... Kocham cie i nie zostawie pamietaj... Ufam ci...

skomentuj (4)

So many memoriez...


.:dLa mOJeGo sŁoNeCzKa:. : : 2003-04-16 >> 22:02:16 : :
skomentuj (3)


No więc Misiaku tu będzie cosik dla Ciebie... ;) Na przyklad...:
:)
:D
Kocham Cię wiesz? :)
A jutro wycieczka rowrowa... ;) Już od 12 :D I śmiiiiiiiiiig do Kabat :)

Hehe śmieszy mnie facetka od fizyki... Co ona się tak na nas dziwnie patrzyła...? :P Zakochanych ludzi trzymających się za rękę nie widziała ? :D

Zaraz śmigam nunu... :) Tygrysku życzę Ci słodkich, rózowiutkich snów... :) Oby było więcej takich, jak ten ostatnio :) (a wy zbereźnicy o czym myślicie? :P to nie o to chodzi ;P) No i KOCHAM CIĘ i dobranoc... ;) :*



.:żyCiE jeSt piĘKne:. : : 2003-04-17 >> 22:49:02 : :
skomentuj (2)


No więc dzionek mój dziesiejszy prezętuje się mniej więcej tak:

Wstałam ok.10.30 i zaraz potem dostałam sksa od misiaka.

Beatrice, You and Me - bloog.pl

Ma sensu pisac dla siebie samej;/

Ja tu zamarzne....

sobota, 10 grudnia 2011 8:55

Br... Od 8:00 wymieniają u nas drzwi zewnętrzne...a co za tym idzie ja zamarzam... Mniejsza o to.... Nadal czekam na śnieg, chyba nie tylko ja.... A w tamtym roku już trochę jego było.. Ni eno...ja tu sie zaraz fochnę na panią aurę.... Żeby w adwencie ani nunu śniego... UUuuu...

Chyba pójdę posprzątac mój burdelos....choc i atk wróci jak bumerang w poniedziałek, przy wyborze stroju do sql...ale na niedziele zgrzebnąc coś trzeba by było.... Mam nadzieję że nikt się jutro nie przywlecze:) Ostatnio piszę całkiem bez sensu....Jakoś tak nie mam tematu do pisania...oczywiste jest że mogłąbym na pisac o pewnej osobi laluniowatej, ale po co komu to wiedziec, jak pełno lalek chodzi po świecie i uznaje sie za księżniczki?? Tak oststnimi czasy przeglądam allegro i wpadam na różne ciekawe.

Co mysz napłakała.

(podobnie jak pamięć, gatunek bardziej wściekle zajadły niż pamięć wybiórcza) - wg definicji powastałej na podstawie obserwacji mojego partnera - słyszę absolutnie wszystko, co jest mi zupełnie do życia i szczęścia niepotrzebne, resztę neutralizuję. To nawet nie wpada-wypada, to po prostu na moją orbitę nie dociera.

Nic mi też z tego, że odczytuję demoty napisane od tyły, jako lustrzane odbicie oraz te z poprzestawianymi literami. Szczególnie, że kiedy ojciec Marii ma 5 córek: Nanę, Nenę, Nini, Nono to 5. ma oczywiście na imię Nunu.

Ten ktoś, kto wieki temu skrewił spełnienie mojego kaprysu o pizzy sercówce, przypomniał mi, że nikt nie układa puzzli lepiej ode mnie, a przynajmniej nie zna nikogo takiego. Prawda, słyszę to często. Wymiatam, autentycznie wymiatam. Ale nie słyszałam o zawodzie pasjonat-składacz puCli.

I pada to pytanie: co lubisz robić/robisz dobrze w życiu?
Nienawidzę go odkąd po raz setny usłyszałam twierdzenie, że mężczyźni wolą kobiety z.