O czym chcesz poczytać na blogach?

Nucleus

Pomóżmy Laurce usłyszeć śpiew ptaków - Onet.pl Blog

Przez 1,5 roku stymulowana była metodą Vojty oraz NTD Bobath w Centrum Rehabilitacji „Promyk”. W wieku 4 miesięcy dostała aparaty słuchowe i od tego momentu uczestniczymy w zajęciach terapeutycznych w Ośrodku Rehabilitacji i Terapii Rodzin Dzieci z Wadą Słuchu „Orator” we Wrocławiu oraz w turnusach rehabilitacyjnych.
Noszenie aparatów oraz codzienna żmudna praca przynosiła powoli efekty. Laura bardzo dużo rozumiała i próbowała mówić, jednak wg specjalistów rozwój mowy nie był zadowalający. Dlatego też w czerwcu 2011 roku zdecydowaliśmy się na operację wszczepienia dwóch implantów ślimakowych Cochlear Nucleus 5 w Klinice w Berlinie. Po miesięcznej rekonwalescencji i przebywania w ciszy podłączono procesory i Laurka mogła usłyszeć ponownie dźwięki. Radość nasza nie trwała jednak długo, ponieważ we wrześniu zepsuł się jeden z implantów i w październiku Nasza Córka musiała przejść ponowną operację. Laurka znów „zaczyna” na nowo słyszeć i cieszyć się z otaczających dźwięków. Mamy nadzieję, że to wszystko umożliwi jej prawidłowe słyszenie oraz rozwój języka mówionego, aby w przyszłości mogła samodzielnie żyć jak inni.
Koszty rehabilitacji, wielospecjalistyczna opieka audiologiczna, surdologopedyczna,.

Aga co chce byc lekarzem - Onet.pl Blog

Że zegne się wpół, bo tego akurat nawet nie powtórzyłam. Myśłałam, że na tej stacji odpadne, ale jakoś udało się zdobyć 4 pkt na 6... uff. Ostatnia stacja- kończyny, których de facto bałam się najbardziej, bo mokre praparaty...a wiadomo że na nich można "wygrzebać wszystko", ale okazało się najbardziej lajtowo i 6/6 pkt zgarnięte. Teraz tylko jeszcze do komisji po podliczenie punktów. Wyszłam z prosektorium uśmiechnięta od ucha do ucha i wtedy jakby klapki w mózgu mi się poodtykały przypomniałam sobie jak się nazywa ten trójkąt na sercu- przecież to trigonum fibrosum, a jądro miażdżyste to przecież nucleus pulposus... ale to już nie istotne, zdałam i to najważniejsze. Szkoda, że nie wszystkim z mojej grupy się udało;-(  Jeszcze tylko teoretyczny z anaty...kolejny maraton anatomiczny trzeba zacząć, ale to od jutra bo dzisiaj opadły moje siły witalne.

Aga
23 kamyczków

07 czerwca 2007

murzay blog

Blokami, nie było to wcale takie łatwe jak mogłoby się zdawać. Najgorsze, że pogoda nie zachęcała jakoś ludzi do wychodzenia z domów i nie miałem się za bardzo kogo spytać o drogę. Gdy jednak ściągnąłem kaptur z głowy usłyszałem dźwięk bębnów, który doprowadził mnie na miejsce. Przy bramce poznałem Marcina, z którym wiąże się bardzo miła historia, lecz o tym później.
Po krótkiej rozmowie na temat mojego nazwiska na liście gości Brain Damage odszedłem w kierunku szatni z niewidzialną pieczątką na prawej ręce :D

Gdy byłem na miejscu Joint Venture już grali. Pierwsze co usłyszałem to utwór z repertuaru Nucleus Roots. Później było już tylko ciekawiej. Utwory Rootsmana, Dreadzona, Lee Perrego i wielu innych rozpędzały publikę, która nie przestawała się nawet na chwilę uśmiechać. Pod sceną parę osób w rytm tego co puszczał Mario Dziurex grała na bębnach i klimat tworzył się niesamowity.
Publiczność oszalała gdy Maken zapowiedział ostatni numer przed występem formacji z Francji:) Jak zwykle na zakończenie prawdziwy killer - Woman in Hell, Kapeli ze Wsi Warszawa. Gdy obróciłem się pod sceną i patrzyłem na bawiących się ludzi, to mógłbym powiedzieć, że Roksana tego wieczoru falowała w rytmie wspaniałego dubu.
Aplauz.