O czym chcesz poczytać na blogach?

Nosal

Tatry, Góry, Zakopane - Onet.pl Blog

Gorąca kąpiel i herbatka z cytryną. Podobnie jak dzień wcześniej szybko zasnęłyśmy i już marzyłyśmy o jutrzejszej wędrówce.


Czas 7h - 8h

Agnieszka (11:13)
brak komentarzy

27 lipca 2008
Nosal i Kopieniec

Murowanica - Nosal - Nosalowa Przełęcz - Polana Olczyska - Polana Kopieniec - Wielki Kopieniec - Polana.

Patrycjabanach333's Blog

Nosal

Nosal (1206 m n.p.m.) – wzniesienie reglowe w Tatrach nad Kuźnicami, między Doliną Bystrej a Doliną Olczyską. Zbudowane jest ze skał osadowych – wapieni i dolomitów z środkowego triasu.

Od strony północno-zachodniej oraz zachodniej z wierzchołka opada strome urwisko. Zdarzały się na nim wypadki śmiertelne, szczególnie wśród poszukiwaczy szarotek, turnie te były też wybierane przez samobójców. Od południowej strony Nosalowa Przełęcz oddziela go od zalesionego Nieboraka. Na zalesionym zboczu od strony północnej znajduje się narciarski stok slalomowy (przecinka leśna), wzdłuż którego biegnie wyciąg krzesełkowy długości 590 m. Od górnej stacji wyciągu prowadzi też jednokierunkowa nartostrada przez Nosalową Przełęcz do Kuźnic.

Na skałach można spotkać reliktowe okazy sosny czarnej i ciekawą florę roślin wapieniolubnych, m.in. szarotkę alpejską, pierwiosnka łyszczaka. Z rzadkich zwierząt żyje tu ryś, jeleń, puchacz. Nazwa góry pochodzi od kształtu skał od północno-zachodniej strony,.

... ... ... Keri ;) ... ... ... ... ... ...

Zakopane 2009
Nic nie zdechło :)

Ferie były w Zakopcu. Z Zosiaczem, Elem, Gosią i Dossem.
Wyjazd niepewny do ostatniej chwili praktycznie. (Egzam z biotechnologii, taaaa)
14.02.2009 godz. 19:50 pociąg. Ponad 12 godzin podróży. Ale jakoś zleciało :)
Coś koło 8 rano bylismy na miejscu.
1,5h 'spacerku' w śniegu z bagażami do miejsca zakwaterowania. To było przegięcie ;)
Kilka dni śmigania na nartach i troszke na snowboardzie.
Nóżki, rączki i pupa obolałe.
Jeździliśmy na stokach - Nosal, Pod Nosalem, Antałówka.
Mnóstwo śmiechu, dużo zdjęć i kupa śniegu.
Zakopiańskie KFC zaliczone ;P Tłajs.
W ostatni dzien nartowania pod wieczór wybrałysmy sie z Elą i Gosią po raz kolejny na Nosala. Wpiełysmy narty, ustawiamy sie do kolejki na orczyk... zwożą kogoś na noszach i ratownik wjezdza do góry po kolejną osobę... Hmmm... "Jedziemy czy uciekamy?" Wjechałyśmy... i bardzo tego żałowałam. Stok wyślizgany na maksa. Modliłam sie tylko, żeby być juz na dole. W całości. Udało sie :D Stresik zrekompensowała pyszna gorąca czekolada i krótki.

Krzysztof Nosal

Znalezieniem towarzystwa by powłóczyć się następnego dnia po Delhi.

Dziś z kolei, zaledwie parę dni po powrocie startuję w Przejściu Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej. 145km po górach samo w sobie jest wyzwaniem jednak w tym roku postaram się walczyć nie tylko z dystansem ale i z czasem bo chcę poprawić moje zeszłoroczne 43 godziny. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz jak dotąd
Dodaj komentarz

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack


Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi



Veronica's blog...

Wyjazd :]

4 dzien:
Pojechaliśmy z Niedzicy do Krynicy :) jechalismy przez Słowacje (daleko jest Krynica od Niedzicy - tak jak od Krakowa do Niedzicy, 100 km. ) tam bylo super ! Dużo fajnych tras :] tam dluuuugo pojezdzilismy na nartach :D no i potem wrocilismy do Niedzicy ale inna trasą - przez Nowy Sącz ( okazalo sie że obie trasy do Niedzicy byly dokladnie tej samej dlugosci hehe :D :]

5 dzień:
Spakowaliśmy się i pojechaliśmy do Zakopanego ( spakowalismy sie i wzielismy wszystkie rzeczy z Niedzicy, bo odrazu z Zakopanego mielismy wracac do Krakowa ) :] Jeździlismy na Nosalu :] Tam tez bylo superowo !! zjechalam z Nosala dokladnie 20 razy, hehe :D no i ok. 22:00 wrocilismy do Krakowa :]

To ja już kończe, papatki ! :) i pozdrowienia dla wszystkich !




Wystukała
W dniu: 2004-01-13
O godzinie: 16:23:36

skomentuj (18)



Hej :)

Cześć :) Pisze znowu bo przecież zaraz ferie a ja jeszcze nie napisałąm gdzie jade :] ( wyjezdzamy 18 stycznia - to ta niedziela !! :D i wracamy ok. 30 albo 31 stycznia - jedziemy tam na ok. 2 tygodnie ) Czyli tak: najpierw jedziemy z tatą do.