O czym chcesz poczytać na blogach?

Norwid

Dama Kier

Całości z tytułem („Pielgrzym”) łatwiej jest odczytać przesłanie. Poprzez takie a nie inne środki stylistyczne Norwidowi nie chodziło jednak o ułatwienie odbioru jego poezji, a raczej o uwypuklenie najważniejszych prawd. Okazuje się, że cały sens utworu leży w tych kilku słowach, które można wyjąć i postawić obok całości:

PIELGRZYM

s t a n ó w – s t a n

- z i e m i   t y l e   m a m,

i l e   j e j    s t o p a   m a   p o k r y w a,

d o p o k ą d   i d ę !…

Poprzez wyraźne zaznaczenie relacji „ja” (podmiot) kontra „wy” (odbiorcy) Norwid uzyskuje efekt pewnego rodzaju oskarżenia, które kieruje do ludzi traktujących tytułowych pielgrzymów jako gorszych. Pokazując nawiązania do starotestamentowej wędrówki po pustyni („Dlatego że dom mój ruchomy / Z wielbłądziej skóry…”) ukazuje zbawienną rolę pielgrzymiego życia. Poprzez takie epitety jak „trwam w nieba łonie” odnosi się wyraźnie do Boga. Łono to nie tylko łono natury, ale w rozumieniu biologicznym – łono kobiety, czyli miejsce w ciele matki, gdzie rozwija się najpierw zarodek a potem płód. Ów tytułowy pielgrzym najwyraźniej czuje się dzieckiem Boga, i w nim szuka schronienia i.

cytatejło - Onet.pl Blog


Cięży mi niesmak, dziwnie pomieszany,
Jak woń fijołka świeżo rozkwitłego
I pogrzebowych kadzideł tumany.

(...)

Młodości! ty nad poziomy
Wylatuj, a okiem słońca
Ludzkości całe ogromy
Przenikaj z końca do końca!

skomentuj
Norwid-Dumanie [I]

Kazdy dokads zmierza...

Sztuczki z dyktafonem, he he Albo jakoś urozmaicić sobie życie... he he
 
maati, 2002-09-09 20:42:57
skomentuj (0)


wojny domowej cd.
Czyli nic nowego. Mama dalej rzuca się o byle co, a ja, siostra i tata staramy się schodzić jej z drogi... Niewiele to daje, bo i tak znajduje sobie powody do zmartwień, np. że się.... do niej nie odzywamy. Błędne koło...
 
maati, 2002-09-10 21:22:00
skomentuj (0)
kolejny dzień z życia
Kolejny dzień, który zbliża nas nieustannie do końca... Sorry, mam lekkie spaczenie po przestudiowaniu Norwida. Cyprian Norwid, Kamil z bierzmowania. Główny zbiór wierszy to Vade-mecum. A co o Vade-mecum wimy??? Zbiór wiążących się ze sobą wierszy, które prowadzą do określonego celu, pozwalają czytelnikowi na samodzielną analizę i wyciąganie wniosków. A co poza tym??? Nic nie rozumiem z zadnego z tych wierszy. O ile wiersze Norwida nie z Vade-mecum sa powiedzmy w jakis sposób strawne, to te nijak. Próbowałem to zrozumieć, przeczytałem wiersz, jakieś wyjaśnienia z podręcznika, jeszcze raz wiersz i... dalej nic. Może mało czuły na poezję jestem??? Nie, bo chociażby Słowackiego lubię. Dziwny.

Wybrane publikacje autorskie Stefanii Goleni Pruszyńskiej z Gazety Autorskiej IMPRESJee

"IMPRESJee"
FILMOWY SEN O CZERWONYM DYWANIE
Z Januszem Kłosińskim, aktorem ze słynnego "Rejsu" - Januszem Kłosińskim w Gazecie Autorskiej "IMPRESJee"...
Piotr Bugzel po wojażu...
Śpiewa jak Elvis...
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

zamów newsletter
Wybrane publikacje autorskie Stefanii Goleni Pruszyńskiej z Gazety Autorskiej IMPRESJee
Kategorie: Wszystkie | Artykuły, recenzje | Grafiki, fotografie | Wywiady
RSS
poniedziałek, 10 sierpnia 2009
"Dopokąd idę". Jerzy Zelnik w recitalu poezji C. K. Norwida w Poznaniu

Muzyka na lekcji języka polskiego

Kamil norwid, de press, muzyka, muzyka na lekcji języka polskiego

Dziewiętnaście utworów do oryginalnych tekstów Norwida. De Press połączył dwa różne światy – rock i poezję, tworząc niezwykle spójną i logiczną całość. – Płyta trzyma słuchacza od pierwszej do ostatniej nuty w dużym napięciu… Wszystkie kompozycje, owe “gromy” i “pyłki”, odpowiednio ułożone, tworzą muzyczny “pamiętnik artysty” – ta opinia powstała w Ośrodku Badań nad Twórczością Cypriana Norwida KUL. (źródło: empik.com)

1. “Od Anioła do Szatana”
2. “Tymczasem”
3. “Do wroga”
4. “Buntowniki, czyli Stronnictwo-wywrotu”
5. “Święty-pokój”
6. “Czemu nie w chórze?”
7. “Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj”
8. “Syberie”
9. “My tak już przed się patrzymy, wygnani”
10. “Moja piosnka”
11. “Marionetki”

konwalijka | Just another WordPress.com site

Życzenia w wersji rosyjskiej

http://konwalijka.wordpress.com/2011/05/02/witam-wszystkich/

*

*

***

Witam wszystkich

Strona ta jest poświęcona Samorządowemu Liceum Ogólnokształcącemu im. Cypriana Kamila Norwida, a w szczególności Dniu Otwartemu tej szkoły, który odbył się  2.04.2011r. Wyżej znajduje się zakładka “Wszystko o Dniu Otwartym”, klikając na ten napis następuje przejście na stronę gdzie znajduje się opis owego dnia – reportaż, a nawet fotoreportaż przygotowany przez uczennice klasy pierwszej tego liceum – czyli mnie – która brała czynny udział w tym przedsięwzięciu. Kolejna zakładka to “Zbiór zdjęć” a w tym miejscu są zgromadzone – w ogólnej galerii – wszystkie fotografie, które zostały wykorzystane na zakładkach tej strony jak również te.

Do what they say

Gwiazdka dla mnie spadnie z nieba, obcy mnie porwą, albo odkryję w sobie jakiś niewiarygodny talent, a potem ogłoszą mnie geniuszem. Muszę po prostu cierpliwie poczekać.
Ale teraz zamiast zamęczać się co będzie po maturze, muszę się zastanowić co będzie jutro. Nawet nie „i stanie się koniec”, ale coś w o podobnym rozwoju akcji. Bo znam tylko jednego nauczyciela, który potrafi uczniowi w ciągu jednej lekcji, obniżyć ocenę semestralną o trzy stopnie. Brawa dla mojego, a jakże, najukochańszego polonisty. Uroczy człowiek, wpakował mi dzisiaj dwie dwóje i tróję za JEDNO wypracowanie. I to z Norwida, którego ja z szczerą pasją nie znoszę. Przeklęty grafoman na prochach. I do tego jakieś dziecko pseudomroku. Jak ktoś co zdanie daje wielokropek, to nie może być normalny. Te wszystkie „alabastrowe dłonie” i tym podobne bzdury to ja mogę wyczytać na co drugim mroczniastym blogu, gdzie roi się od „aniołów mroku” i opisów, jakie to ciężkie i pełne cierpienia ma życie nastolatka. Ach ach, zaraz pójdę sobie podciąć żyły, bo fortepian Chopina wyleciał przez okno. Bzdura do kwadratu. Jeśli chcecie znać moje osobiste zdanie o tym utworze, to jest to jeden, wielki bełkot. Już wolę.