O czym chcesz poczytać na blogach?

Noir desir

apsara blog


STRONA GŁÓWNA


BLOG



-l'europe- noir desir
Ce parfum de nos années mortes
Ce qui peut frapper à ta porte
Infinité de destins
On en pose un et qu'est-ce qu'on en retient?
Le vent l'emportera


...zawsze na zajęciach leciała płyta noir desir. ciemno, zimno na zewnątrz, w środku dziwne światła, dziwnie powykręcane nagie ciała


Les.

...


mam setki pomysłów na tematy rozmów pozbawione nutki ironii i sarkazmu, bez tego niedbałego i luźnego tonu.

a teraz czeka na mnie błękitny, wielki kubek kawy z pianką. i biję własne rekordy co do ilości ściąganej z sieci muzyki.
polecam wam wykonawców:

Maria Peszek, Metric, Architecture in Helsinki, Tegan & Sara, Cat Power, Noir Desir, Coco Rosie i Weezer.

w strachu przed nadmiernym patetyzmem tej notki i przed tym żebyście nie ryli ze śmiechu, musiałam zakończyć tradycynie wzmianką o słuchanej muzyce.

ot, głupiutka ja.


skomentuj (6)
2006-09-16 11:54:34
lament mój nad klasówką z.

Bida z Nedza - blog taki sam jak zaden ..

Z domu do konca wrzesnia .. i bede stukał retoryke, ktorej stukac nie musze .. przeplatajac to kilkudniowymi wypadami do siebie w gory .. trolle zjadają ludzi, mam fatalne łożko, na ktorym sie fatalnie spi .. dostaje sesemesy ze ktos siedzi własnie w beskidach i "mysli o mnie", jak nie ma aktualnie o czym, jestem kłębkiem nerwow, wszystko mnie boli, a najbardziej tyłek, pan z Noir Desir zabił jakąs panią, moj kot puscił bąka, nie moge biegac nago po domu, skonczyłem juz prawie swietną ksiazke (czytac oczywiscie).. to starsze podobno rodzenstwo zabrało mi telewizor, noga mi scierpła, bozia mnie pokarała .. i ze wszech miar .. powiedziałbym, że nie pownno było być tak, ze nie powinno było tak być, do *urw* nędzy, ze nie tak powinno było być.

nieprzysiadalna blog

2003-08-12 23:44:41
skomentuj (0)


zwycięstwo ducha nad materią...?
przynajmniej komputer doprowadziłam do porządku.
siebie - niestety.
na co ja liczę?
głupia jestem. i tyle.
nieprzysiadalna 2003-08-13 21:22:22
skomentuj (0)
des images des figures
obsesyjnie słucham dla odmiany Noir Desir...
i tak samo jak "fin de siecle" zostaje we mnie parę innych rzeczy, których nie chcę (gwoli ścisłości: nie wiem czy chcę) i...
heh, nie mam się nawet komu wypłakać.
(to musiało się tak skończyć, użalaniem się)(no przecież to żałosne ;)

a z drugiej strony tony "literatury niefikcjonalnej", nie wiem co za idiota wymyślił ten.