O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Noir

smoki wilki konie

Wysunął się naprzód. Był cały czarny tak, że nawet z bliskiej odległości trudno było go zauważyć. Na długiej szyi miał zawieszony amulet, wyglądający jak niekształtny kawałek dośc dużego rubinu.
- Witaj - zaczął. - Ty jesteś Via?
Via zmrużyła lekko prawe oko, wysyłając smugę wiatru z wiadomością do Attisa. Domyślała się, co oznaczał amulet czarnego Smoka. Zapewne była to informacja, a może wzmocnienie diamentowej mocy ognia... W walce nie miałaby z nim żadnych szans.
- Owszem - odparła w końcu. - A jak ty się nazywasz?
- Noir.
Smoczyca uśmiechnęła się nieznacznie.
- Miło było cię poznać, Noirze. Ja muszę teraz iśc do mojego... kolegi.
- A gdzie mieszka twój kolega?
- Chyba nie myślisz, że ci powiem? - Via spojrzała na niego z rozbawieniem i ledwo zdążyła umknąć przed strumieniem ognia. W talizmanie pojawiło się płomienne światełko, a jego właściciel syknął.
- To nie była dobra odpowiedź... Dostałaś ostrzeżenie.
- Lepszej nie udzielę.
- Tak?
- Tak!
Via zaatakowała nie myśląc o konsekwencjach. Zapomniała, że jest.

niegramatyczny atak słowem przeprowadzony na ynternet

I trafiła na wielkich twórców takich jak F.W. Munrau i F. Lang, , Billy Wilder, Edgar Ulmer, Fred Zinnemann, Otto Preminger, Robert Siodmak, Curtis Bernhardt. W kwestii tego co zrobili zaznaczę tylko dwóch pierwszych z nich, by dać wam posmak :

Nosferatu z 1922, który jak wiemy tak naprawdę był kradzieżą pomysłu Stefanie Mayer,

Metropolis pierwsze poważne SF i nie naprawdę wycieczka na księżyc to ładny filmik, ale Metropolis wymyślił połowę pomysłów, które scenarzyści amerykańscy zajeżdżają do dziś.

Gabinet Dr Caligari pierwszy horror, noir, thriller psychologiczny, który naprawdę jest pięknie zrobiony Były to filmy bardzo stylizowane, teatralne i bardzo pięknie wyglądające. Wiele z ich wczesnych filmów (zwłaszcza Fritza Langa “M”) mówił subtelnie o rosnącym strachu w społeczeństwie i w pewien sposób o nazizmie. Co oczywiście musiało doprowadzić do ich ucieczki z Niemiec. 

We wczesnych latach 40tych połączenie tych amerykańskich pisarzy z stylem niemieckich emigrantów pozwolił na stworzenie kina noir, dokładnie w latach, gdy obydwie nacje zabijały się nawzajem. Zanim można.

... Nightmare... is... what... I... am...

Nie wiem co teraz. A z tego co widzę, wszystkim co robię mimo najszczerszych chęci pogarszam sytuację.


Czuję się ja postać z tragdii. Moim życiem rządzi paskudne przeznaczenie a ja cokolwiek bym nie zrobiła i tak przed tym nie ucieknę. Tak źle i tak niedobrze.


Przepraszam za moje zachowanie ale mam zły humor. Kto wie czemu ten wie. Aaaa zabijcie mnie.......


THE REST IS SILENCE... jak to mawiał Hamlet...



nosferatu-lenaa 2003-05-18 14:11:11
skomentuj (1)
SHIN NO NOIR.... :P


Już mi zdecydowanie lepiej :) Stało się sporo pozytywnych rzeczy min. Klugg znormalniał i to mu się chwali :) A mnie już mocno odwala. Przepraszam, czy ktoś zna jakiegoś dobrego psychiatrę? :P


No w każdym razie byle do 26 maja. Tak, EFka, tak !!!
JADZIEMY DO FRANCJI !!! (bedziemy tak jak we Włoszech tylko bez biednego Bożyszcza :P Będziemy oglądać anime na popsutym MTV, będziemy pić tańczyć i się śmiać. Mam tylko jedną watpliwość - czy oglądanie brzydkich filmów do 4 nad ranem.

Unknow Planet

Się przez szparę. Trochę pojęczał, ale po kilku próbach w końcu był wolny.
- Dziękuję bardzo! - ukłonił się dziewczynie - Nie wiem co bym bez pani zrobił!
Gdy przeszedł puściła drzwi, które zamknęły się z hukiem. Rachel chciała coś powiedzieć w stylu że: nie było tak źle, ale usłyszała że nazwał ją "panią".
- Tylko nie "pani". - powiedziała spokojnie, po czym dodała - Aż taka stara nie jestem. (kolejny jej problem wyszedł na wierzch XD dop. Shini)

unknow-planet 2005-05-22 13:46:34
skomentuj (0)


Noir
Noir wykrzywiła kącik ust w grymaśnym uśmiechu.
- Czeka nas nie mała atrakcja… Nie mogę się doczekać tej pierwszej planety… - powiedziała tak jakby bardziej do siebie niż do towarzyszy. Bardzo dobrze doszło do niej, że najpierw przejdą szkolenia, ale uwielbiała ryzyko i niebezpieczne wyprawy. Śmiało mogła powiedzieć, że na razie przygotowana jest na wszystko, chyba że czegoś nie przewidziała. Nie bała się śmierci i zawsze gnała jako pierwsza do pokonania niebezpieczeństw, jakie tylko ją spotkały. Nie miała nic do stracenia.

Noir desir

nieprzysiadalna blog

2003-08-12 23:44:41
skomentuj (0)


zwycięstwo ducha nad materią...?
przynajmniej komputer doprowadziłam do porządku.
siebie - niestety.
na co ja liczę?
głupia jestem. i tyle.
nieprzysiadalna 2003-08-13 21:22:22
skomentuj (0)
des images des figures
obsesyjnie słucham dla odmiany Noir Desir...
i tak samo jak "fin de siecle" zostaje we mnie parę innych rzeczy, których nie chcę (gwoli ścisłości: nie wiem czy chcę) i...
heh, nie mam się nawet komu wypłakać.
(to musiało się tak skończyć, użalaniem się)(no przecież to żałosne ;)

a z drugiej strony tony "literatury niefikcjonalnej", nie wiem co za idiota wymyślił ten.

Bida z Nedza - blog taki sam jak zaden ..

Z domu do konca wrzesnia .. i bede stukał retoryke, ktorej stukac nie musze .. przeplatajac to kilkudniowymi wypadami do siebie w gory .. trolle zjadają ludzi, mam fatalne łożko, na ktorym sie fatalnie spi .. dostaje sesemesy ze ktos siedzi własnie w beskidach i "mysli o mnie", jak nie ma aktualnie o czym, jestem kłębkiem nerwow, wszystko mnie boli, a najbardziej tyłek, pan z Noir Desir zabił jakąs panią, moj kot puscił bąka, nie moge biegac nago po domu, skonczyłem juz prawie swietną ksiazke (czytac oczywiscie).. to starsze podobno rodzenstwo zabrało mi telewizor, noga mi scierpła, bozia mnie pokarała .. i ze wszech miar .. powiedziałbym, że nie pownno było być tak, ze nie powinno było tak być, do *urw* nędzy, ze nie tak powinno było być.