O czym chcesz poczytać na blogach?

Nikita

Przyzwoity facet

Zdążę na wieczór dojechać do Krakowa. Mam tylko plecak ciuchów. Cięższe rzeczy Rysiek zabrał autem.

23:34, paoloimarian
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 października 2009
NIKITA ODJEŻDŻA

Rano Rudowski odwiózł Nikitę do przejścia granicznego na Łysej Polanie. Pani Andrasova nie zwróciła mu koron, czym Nikita zbytnio się nie przejął.

Kowalik, wsiadając do auta, powiedział:

- Chcesz, to odwiedzę Mariana. Przemówię mu do rozsądku. Powiem, że czekasz tutaj na niego.

- Odwiedż – wzruszyłem ramionami. - Lecz na pewno nie czekam na niego - nie wiem, dlaczego tak uparcie trzymałem się swojej roli.

- Pa pa - Kowalik niezdarnie pomachał ręką w gipsie.

Po ich wyjeździe położyłem się z Jolką na łóżku. I proszę, nieobecność Nikity natychmiast ożywiła mój umysł. Stalagmit, Teliga, sweter, szpieg.... W dziesięć minut wypełniłem cały lewy dolny róg.

Wataha Niespełnionych Marzeń - Onet.pl Blog

Wilka, nigdy bym nie mogła otworzyć wnętrza ziemi, by demony wciągnęły ich do piekła. Nawet teraz otacza cię setka demonów, a ty nie zdajesz sobie z tego sprawy.
W tym momencie z cieni drzew wyszły wilki o nieokreślonych kształtach. Miały czerwone oczy i odsłaniały, wściekłe, kły. Otoczyły Katniss warcząc.
- Sesuica vea ! - Krzyknęłam.
Demony cofnęły się od wadery i schowały się w mroku.
- Widzisz. - uśmiechnęłam się. - Gdybym chciała, Ty i ta twoja nędzna wataha Ognia zginęlibyście, nawet nie dostrzegając zagrożenia.
- Ale nadal nie rozumiem co z tym obrazem. Skoro to się nie wydarzy, to czemu stoisz na spopielonej ziemi ?
- Nie wiedząc jak wygląda piekło, umysł wymyśla jakieś rozwiązanie. Nie koniecznie prawdziwe.
- Czyli, że...
- Odejdę do piekła. - rzekłam bez wzruszenia. - ale nie teraz, jeszcze za wcześnie na mnie.
Uśmiechnęłam się do wadery, ni to szyderczo, ni to miło. Odwróciłam się i ruszyłam ku skraju lasu. Jeszcze zanim weszłam w mrok krzyknęłam do Katniss.
- Jeśli spotkasz Zacka, powiedz, że ma ode mnie kopa w dupę. I lepiej, żeby przestał pić, bo źle wpłynie na szczeniaki.
Zniknęłam w ciemności, wraz z demonami, zostawiając osłupiałą waderę.

Nikita

Foxes of Forest - Onet.pl Blog

Foxes of Forest(FoF) To stado lisów, magicznych i tych nie magicznych. Na terenach FoF jest wielka polana, tam zasiadają wszyscy do ogniska. Dalej na północ ciągnie się las który nie zmienił się od wieków.Około kilometra na południe od polanki znajduje się jezioro, niektórzy mówią że po zmroku na tafli wody stoi samotna lisica która czeka na swego ukochanego. Na wschód ciągną się pełne ryb rzeki. A na zachód skaliste góry, podobno w pewnej grocie ukryty jest magiczny księżycowy talizman który daje niewyobrażalną moc!
~*Zapraszam do FoF!!*~

~*Stan Stada*~
Samic: 3
Samców: 1
Szczeniąt: 0
Razem: 4
Napisz do mnie
Powiązania
♥Pary♥
Steve & Nikita

♠Rodzeństwa♠
Nikita & Arrow
Claire & Nikita

Magic Wind - Onet.pl Blog

Siebie nieco glosno, dajac przy tym echo, ktore po chwili milklo, i znowu robilo sie glosne. Na twarzyczce widnial radosny usmieszek, jednak slaby, slaby jak ten dzien. Gdy wyszla z domu 'Niebieskich', z hukiem zamknela drzwi. Tak, od dziecinstwa tak miala. Skierowala swoje nogi w strone budynku, pieknego, duzego czyli stajni. Tam bylo inaczej niz wszedzie. Nie bylo tak zle, jednak tesknote do domu dalo sie odczuc. Wziela z worka zielone jablko, i skierowala sie w boks swojej przyjaciolki - fryzyjki Aurory. Tak jak to miala w nawyku, zapukala najpierw, a po chwili weszla. Usmiechnela sie markotnie. Klacz to wyczula, tracila jej dlon pyskiem. Nikita pokrecila glowa, a klacz delikatnie wziela w chrapy jablko, ktore na dobre zniklo. Dlon dziewczyny gladzila grzbiet klaczy. Gdy ta skonczyla konsumowac, brunetka ponownie otworzyla drzwi, i chwytajac delikatnie Rore za grzywe, wyszla z nia. Zalozyla jej kantar, i zaprowadzila na pastwisko, aby mogla choc na chwile sie odprezyc. Jednak Niki niezbyt tak umiala, napewno nie w tym dniu, nie w tym, ktorym zginal jej ojciec. Zamknela oczy, i wziela gleboki oddech. Po chwili otworzyla j spojrzala na wierzchowca. Czarna grzywa bawil sie wiatr, a ona zas sama klusowala to tu, to tam. Jednak nie bylo innych koni, a sama Rosia czula jak jej.