O czym chcesz poczytać na blogach?

Nihil novi

===== * K * R * Y * S * T * I * A * N * ======== * C * O * L * O * N * I * A * =====

Nie było pierwszego poruszyciela. każdy poruszyciel ma swojego poruszyciela do nieskończoności i każdy jest pierwszym poruszycielem dla następnego ciała. Co najważniejsze ciało mniejsze może wprawic w ruch ciało wieksze, więc wcześniejszy poruszyciel nie jest ważniejszy ani silniejszy od poprzedniego.
skomentuj (0) <


2004-04-07 23:09:08 >>

NIHIL NOVI







Nihil novi
stare śmieci
gorzka zupa
wrzaski dzieci
Nihil novi
ciągle nuda
ten sam nos
te same uda
Nihil novi
stary świat
co tak trwa
od wielu lat
nihil novi
nic nowego
nic naprawdę

Wstęp - Nihil novi sub sole

 

Urodziłem się w Jaworznie-Jeleniu. Było to na tyle dawno, że z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że nie ma już nikogo, kto pamiętałby tamte czasy i tamto miejsce, takim jakim było wtedy 29 listopada 1925 roku.

Mama Władysława z domu Żurawik była najukochańszą osobą na świecie. Oczywiscie nihil novi sub sole. Mamy już takie są. Ale moja mama była wyjątkowa, nie tylko z mojego chłopięcego punktu widzenia.

Jej niespotykane pokłądy dobroci, uśmiechu, wyrozumiałości, pracowitości i prostolinijności trzymały nie tylko nasza rodzinę Banasików przy życiu w tamtych trudnych przedwojennych latach, ale i dawały wszystkim wkoło.

Archiwum
Grudzień 2008
Styczeń 2009
Marzec 2009
Zakładki:
Ulubione
Nihil novi sub sole
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

gravity-of-love.blog.pl

Tak, zaprawdę, przyjemność jest pieśnią wolności.”  

Khalil Gibran  

Utonęłam w milionach spraw do załatwienia. Utknęłam w odkładaniu ich na potem. nihil novi Kilometry naszych spraw. To wszystko nie znaczy wcale, że odnalazłam spokój, moje paranoje chwilami mnie przygniatają, a ogrom myśli powala na kolana, wtedy melancholia cicho puka do moich drzwi. chcę je otworzyć, ale Ty zabierasz mi klucz. Dzisiaj pada deszcz, nie ma słońca, jesień już, tylko liście nie tańczą. Pojawiają się cienie,.

O autorze bloga - Nihil novi sub sole

Nihil novi sub sole
Kategorie: Wszystkie | Chronologia | Listy i pisma do gazet i czasopism | O autorze bloga | esej o moim życiu | felietony | pożyteczne linki | wiersze gościnne
RSS
wtorek, 24 listopada 2009
Pierwsze koty za płoty...

 

Urodziłem się w Jaworznie-Jeleniu. Było to na tyle dawno, że z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że nie ma już nikogo, kto pamiętałby tamte czasy i tamto miejsce, takim jakim było wtedy 29 listopada 1925 roku.

Mama Władysława z domu Żurawik była najukochańszą osobą na świecie. Oczywiscie nihil novi sub sole. Mamy już takie są. Ale moja mama była wyjątkowa, nie tylko z mojego chłopięcego punktu widzenia.

Jej niespotykane pokłądy dobroci, uśmiechu, wyrozumiałości, pracowitości i prostolinijności trzymały nie tylko nasza rodzinę Banasików przy życiu w tamtych trudnych przedwojennych latach, ale i dawały.