O czym chcesz poczytać na blogach?

Niderlandzki

gdziejestmojkocyk.blog

Do nerwicy. Tradycyjny sposob mycia chusteczka i plynem nie zadzialal. Podejrzewam za duzo plynu. Jeszcze wczoraj cos sie dalo pisac, dzis juz laptop piszczy jak budzik a nawet jak juz sie odpali za ktoryms razem to i tak klawiatura nie dziala wcale. Mysz tez nie. Wiec tyle sie napisalam, bo na laptopie Karela nie mam swoich materialow. Zmienie swoja teorie chyba dotyczaca porzadkowania otoczenia, bo jak widac nie dziala. Albo raczej w druga strone przegina.
Napisze tylko eh. Chociaz dobrze wiecie, ze powiedzialabym co innego.

*
Moje dopieszczone CV jest profesjonalne i eleganckie w 4 wersjach jezykowych. Listow motywacyjnych mam iks, wszystkie sprawdzone przez Karela. Wysylam miedzy innymi do firm, ktore potrzebuja kogos kto umie cos przetlumaczyc z polskiego na niderlandzki i odwrotnie. I zupelnie rozumiem, ze ktos mnie nie zatrudnia, bo nie pierwszy to i nie ostatni raz, ale dostac argument mailem, ze moj niderlandzki jest niewystarczajacy, w sytuacji gdy ktos juz nie mowie ze nie zaprosi mnie na rozmowe ale nawet nie zadzwoni zeby sprawdzic czy umiem faktycznie sie chociaz przedstawic i porozmawiac o pogodzie... to nie daje mi poczucia, ze moje szukanie jest w jakikolwiek sposob konstruktywne.

I nie pytajcie mnie dlaczego nie pracuje w Brukseli. Ja Was nie pytam dlaczego nie pracujecie w Lodzi. Belgia sklada sie z kilku innych miast niz francuskojezyczna Bruksela, do ktorej mnie za specjalnie nie ciagnie, wiec poki nie musze jeszcze tam nie szukam.

skomentuj (2)

zwierzęta - Onet.pl Blog


 Maj
Autorzy


21 sierpnia 2010
Surykatka

Surykatka

Surykatka (Suricata suricatta) – gatunek drapieżnego ssaka z rodziny mangustowatych, jedyny przedstawiciel rodzaju Suricata. W Afryce oraz krajach anglojęzycznych znana jest pod nazwą meerkat. Ta nazwa została błędnie zaczerpnięta z języka niderlandzkiego, a tłumaczyć ją można jako kot.

Niderlandia

Język niderlandzki

Język niderlandzki... germański język, z rodziny dolnoniemieckich. Mezalians ten broni jedynie fakt, że jest on podobno indoeuropejski ufff. Chociaż absolutnie na taki nie brzmi.

Język ten używany jest w całej Holandii, północnej Belgii, niektórych rejonach Afryki i Indonezji. Z tego co zuważyłem słownictwo jest podobne do niemieckiego, angielskiego. Zauważyłem też sporo zapożyczeń z francuskiego, a nawet rosyjskiego. Jeśli zaś chodzi o wymowę, to dla mnie jest to niemiecki ustami Anglika.

W wikipedii znalazłem informacje, że mówi nim 22 mln ludzi, przy czym w Holandii mieszka ich 16 mln.

Nawiązując jednak do mojego wyjazdu. Kupiłem ksiązkę do niderlandzkiego, dla osób poszukujących pracy w Holandii. Dzięki tej małej książeczce z aż trzema płytami cd, wiem co to znaczy:

mag ik handschoenen gebruiken?
czy podczas zmywania mogę korzystać z gumowych rękawiczek?

albo:

geef drinken aan de paarden en melk de koeien
proszę napoić konie i wydoić krowy

Oczywiście prócz 'specjalistycznego' słownictwa znajdują się zwroty z dnia codziennego, liczby, kolory itp itp. Pociesza mnie tylko to, że podobno sami Holendrzy zdają sobie sprawę z tego, że ich język jest  trudny, więc bez problemu mówią podobno po angielsku czy niemiecku.

 

Tak czy inaczej lepsze wrażenie mogę.

Szparag nie-szparag

czwartek, 12 czerwca 2008
[*]

w ciągu krótkiego, półrocznego, istnienia tego bloga, już trzeci raz zapalam świeczkę: tym razem dla mojaej babci.  Jakiś ten rok pechowy...

[*] [*] [*] 

23:58, kamila.mazur
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 czerwca 2008
radość poznawania

Egzaminy potrafią odebrać całą radość z nauki. Ja na przykład bardzo lubiłam niderlandzki, lubiłam zajęcia (mimo, że były 0 8:45 w czwartek), lubiłam lektora i co? I przyszły egzaminy i już nic nie lubię, mam dosyć niderlandzkiego nie chcę się już tego uczyć, nie mogę, podejrzewam nawet, że mam alergie na niderlandzki.

Sezon egzaminów uważam za otwarty, jutro o 12:00 ustny dutch, proszę trzymać kciuki!

Poza tym, to nic ciekawego, bo siedzę i się uczę :(:(:(

Przerżnęliśmy z Niemcami na całej lini, no cóż... Kubica ratuje dobre imię narodu ;)

(15) 

23:06, kamila.mazur
Link Dodaj komentarz »

Agenci w Gencie

Były wyjścia do sklepu po coś na obiad, no i dyżur przy kompie co 2 h (a w międzyczasie gra na komórce) :D

w sobotę była kolejna impreza, znowu było dziwnie - o 22 w barze nie było praktycznie nikogo oprócz nas, sympatycznego Fina którego tamże zapoznaliśmy i grupki Polaków... a koło 24h zrobiło się tak tłoczno, że nagle zabrakło tlenu, miejsca na parkiecie i przy stołach, zaczęły lecieć hity latino i szybko miałam dosyć wszystkiego :P ja nie wiem, chyba się nie nadaje... :((

Filip dzisiaj pojeździł trochę po mieście na rowerze - tzn. miał ambitny plan zarejestrowania się w urzędzie imigracyjnym, ale 5 minut przed swoją kolejką zorientował się że wziął moje papiery zamiast swoich...

jutro mamy pierwszą lekcję niderlandzkiego - tydzień temu kupiliśmy gruby podręcznik dla studentów zagranicznych, a jutro o 19:00 startujemy. jedno wiemy już teraz - Chuck Norris mówi po niderlandzku :]
oprócz języka będziemy chodzić na 'Low Countries Studies" czyli zajęcia o szeroko pojętej kulturze Niderlandów. Na jednych już byliśmy - facet opowiadał o flandryjskich mediach, ilustrując wykład fragmentami belgijskich tele.nowel, tele.dysków i tele.turniejów :)

dalsze wieści z frontu będą postępować w miarę rozwoju Filipa cywilizacji francuskiej i mojego miasta w Sim City ;P

19:26, boni_clyde , Magda
Link Komentarze (6).

selwa blog



Kiedyś odbierano tu mleko dla mleczarni a teraz?



selwa 2005-07-01 20:04:23
skomentuj (0)
Smaczki


Tu jeszcze, żeby narobić wam apetytu zdjęcie pizzy, którą onegdaj żeśmy zjedli.



A tu jeszcze jeden ze smacznych szczegółów , które obiecywałem. Brama o ciekawym wzorze nawiązującym do żydowskiego świecznika.



selwa 2005-07-01 20:07:32
skomentuj (6)
Kamerka

Będę do 22.30 na czacie onetu jako stalker10



selwa 2005-07-01 21:49:01
skomentuj (1)
Wyjazd

Michał już jest tam od dawna. Uczy się intensywnie niderlandzkiego na kursie ponieważ pracodawcy do normalnej pracy przyjmują tylko ludzi mówiących po niderlandzku. Ma nadzieję, że od przyszłego tygodnia będzie mógł w podaniu o pracę wpisać, że posługuje się niderlandzkim na poziomie podstawowym.
Dzisiaj wyprawiliśmy do pracy za granicę Zosię. Zosia ten utracjusz chce sobie zarobić na całoroczne przyjemności zakupowe.
W ogóle podejrzewam ją, że chce zdobyć stypendium na uczelni (kilka razy poprawiała wyniki egzaminów na lepsze:)







Uśmiechnięta Zosia wyruszyła z parkingu nad Odrą.

Nam nie było do śmiechu niestety - zostalismy sami :(




selwa.

Bo tak.

Przez najbliższy rok:D. Kupię sobie przewodnik po Lublinie i dowiem się gdzie mieszka Beata Kozidrak.


Jak widać dojrzały związek to już nie tylko zobowiązanie do ogolenia obu nóg. To decyzja czy pójdę tam, gdzie wcale nie będę chciała, a życie zweryfikuje, czy warto było podporządkowywać się zobowiązaniom.


P.S. Ale tak naprawdę: co ja tam wiem? Jestem przecież młoda i głupia.

P.S.2 Moja weekendowa piosenka:
http://www.youtube.com/watch?v=am6rArVPip8&ob=av2e

skomentuj (0)

Hujen morhen! 2012-03-06 23:14:50


niderlandzki i niderlandzki!

Dzisiaj przeszłyśmy z K. D. i W. same siebie. Bo od pół roku miałyśmy parcie, żeby zapisać (i dostać!) się na lektorat z niderlandzkiego. Co to była za rywalizacja o miejsca z germanistami, przepychanka przy zapisach, trauma, że jest się na liście rezerwowych, wydzwanianie do sekretariatu, że się nie udało i jak dalej żyć...
Wczoraj odbyły się pierwsze zajęcia z holenderskiego. Nie było nas na nich, no bo rzekomo się nie dostałyśmy. A gdy się okazało, że lektor imieniem Holender wyczytał nas wczoraj przy sprawdzaniu obecności, to o mało majtek ze szczęścia nie zgubiłyśmy :D. Także poszłyśmy dziś całe w skowronkach na pierwsze zajęcia do Holendra. Kosztem niemieckiego, z którego trzeba się było zwolnić,.