O czym chcesz poczytać na blogach?

Nicolas cage

Mówią o mnie CYNIK... - Onet.pl Blog

3 komentarze

04 marca 2012
Artysta binarny...

Nicolas Cage to aktor genialny! Z zapartym tchem podziwiam ten niebywały, olśniewający i profesjonalny.

Wyzywam tu i teraz na udeptaną ziemię!

Zdziwisz się bowiem drogi czytelniku, kiedy oznajmię, że spotkałem się wielokrotnie z negatywnymi opiniami na temat genialnego Nicolasa. Tak, tak... Po tym świecie chadza wielu domorosłych, niewykształconych pseudo-krytyków, którzy wylewają na Cageowski geniusz wiadra tłustych, śmierdzących libacją alkoholową wymiocin. Nie winię ich jednak! Ciemnoty nie wolno.

"Blog Pariego"

Choć dla niektórych może być dołujący. Drugi to „Zapowiedź” – kolejny amerykański film o nadchodzącej zagładzie i kosmitach. Oparty na super pomyśle, gdyby nie kosmici. Przez nich film bardzo naiwny. Szkoda, bo Nicolas Cage znów niewykorzystany.

A już dziś „Jedenaste, nie uciekaj” – niezłe polskie kino offowe. Film już raz widziałem, ale chętnie obejrzę go ponownie.

annaczyrska blog

W jakim przyszło im żyć.
Wokół nich tylko pieniądze. Ben pragnie śmierci. Jest ona jego powołaniem.
I przypadkowo poznaję piękną Serę. Rodzi się miłość ale ona nie wystarczy aby
wyleczyć chorą duszę Bena. Nicolas Cage zagrał go wspaniale!
Elisabeth Shue z kolei to niedoceniana aktorka wielkiej hollywoodzkiej branży.
      Śmierć przewija się w tej powieści w każdej strofie. Pragnienie ucieczki ale jak uciec

Blog Ozeasz

Pewne wazne informacje. Nastepuja potem rozne nieprzewidziane z tym zagmatwania. Lecz najwazniejsze jest to ze choc w przypadku gdy ten dobry policjant zmienia twarz zdjeta z tamtego lajdaka (badz co badz wygladajaca szlachetnie dosyc - jak na Nicolasa Cage przystalo:) ) to pozostaje nadal dobrym czlowiekiem i gliniarzem, choc jest to trudno rozpoznac i uwierzyc w to nawet jego zonie. Wobec tego przywoluje tu jeszcze raz postawiona na poczatku teze, ze wyglad czlowieka w zupelnosci nie swiadczy o.

Farewell, My Lovely

Czy wspaniałej reżyserii, lecz raczej z racji dość odważnych scen miłosnych. Jest to historia o robiącym karierę sfrustrowanym małżonku (Judge Reinhold), jego pięknej, niezaspokojonej żonie (Erika Anderson) i artyście przeklętym (Nicolas Cage, wyglądający tu niczym zawodnik okręgowego klubu piłkarskiego z byłej NRD.




Prawda, że uroczy?).
Film nie byłby wart większej uwagi, gdyby nie fakt, że utrwalił obraz.