O czym chcesz poczytać na blogach?

Nickelback someday

My tu gadu-gadu... - bleble-gadanie blog


Teraz ferie- podobno miałam się wziąźć do roboty- jakoś tego nie widzę. Ale widząc wśród nas Buklaka, chce mi się szaleć, wygłupiać... a nauka w tym momencie znika!
Teraz siedzę na upragnionym necie ii ściagam śpiewniki z akordami do gitary- niezły początek. Na swoim koncie doszedł utwór Nickelback "Someday". :D Jupi! Cieszę się jak małe dziecko! :P Jee! A tera Evanescence "My immorttal"- JAKIE JA MAM SZCZĘŚCIE! :D :D
Qrcze, a gitara nadal bez nowych strun! Jaa mowiła, że nie widzi problemu samej nałożyć nnowe struny, ale ze mnie taka jedna wielka sierota, no ii.. wiadomo! Jeszcze nie jestem pewna i.

Let's begin...

Tylko brakowało...

nie chcę jednak mówić tego co i tak jest beznadziejne, bo to nie ma najmniejszego sensu, skoro Wy i tak nie będziecie wiedzieć o co chodzi...

Someday, somehow
gonna make it allright but not right now

Nickelback - Someday


2003-09-04 19:27:00 skomentuj (3)

Szanujcie gimnazjum swoje. Drugiego nie dostaniecie...


to sa piekne słowa, ktore moja koleżanka ma na swoim gg... tak tak... wiem co możecie sobie myśleć... jednak to naprawdę prawda...

będąc.

Słodka jak wendetta, gorzka jak mocca, chłodna jak metal, seksu głodna jak Carmen Electra...

Popatrz jak ruszają się pełne jej gorące biodra
I co z tego, że jest tak bardzo zła i tak niedobra
"

diabolique 2003-09-28 10:41:53
skomentuj (8)


Wreszcie weselszy...
i znacznie ciekawszy początek tygodnia.

Obudzona piosenką "Someday" Nickelback, ubrana w czerwoną bieliznę zmysłowo tańczę przed lustrem. Taki taniec - tylko dla moich oczu.

Cieszę się, że wszystko co złe, już za mną.

diabolique 2003-09-29 09:14:50
skomentuj (9)
Gdy szanse...
na noc we dwoje stały.

Cel to zadanie jakie wyznaczamy naszym marzeniom

Słucham sobie teraz piosenek Nickelback'a, które to sobie dzisiaj ściągnęłam. Właśnie tego teraz potrzebowałam: chwili.

Ciągle o czymś rozmyślam, w przeciwieństwie do facetów, którzy bardzo często otwierają to pudełko w głowie podpisane "nicość" ;>); czasami wystarczy mi przesłuchać jednego utworu z dobrą melodią i rozbrajającym tekstem, a już zaczynam się zatracać w sferze marzeń. Teraz aktualnie słucham piosenki "Someday" no i myślę sobie o tym wszystkim co się zdarzyło, a właściwie nie zdarzyło ;/ no bo co było? Nic nie było. I nic nie będzie... Nie mówię, że bym nie chciała, żeby coś się stało, ale i tak wiem, że to nigdy nie nastanie! Nie próbuj mnie przekonywać, że może jednak. Najwyżej może się.