O czym chcesz poczytać na blogach?

Nerwobóle

Blog mojeszczescie

Komentarzy: 0 2007-01-28 Końcówka 28 TYGODNIA:-) Niestety dzisiaj trochę pesymizmu. Muszę to wykrzyczeć. Nie lubię narzekać i obarczać innych moim złym samopoczuciem, także wyżalę się tutaj, wirtualnie. Moje ciało i dusza kuleją...:-( Ciało, bo ciągle mam zdrętwiałe ręce, w nocy nie mogę spać. Już nawet sama śpię, aby móc spokojnie się rozłożyć i "zwiesić dłonie za łóżko"-wtedy minimalizuję drętwienie. Dwa jakieś nerwobóle weszły mi w lewy bok i mam problem z poruszaniem się po dłuższym np siedzeniu i leżeniu. Generalnie jest mi ciężko, bo już przytyłam 18 kg:((( A dusza, bo ostatnio zawiodłam się na osobach, na których myślę, że nie powinnam. Skąd to się bierze, dlaczego ludzie zapominają, są takimi egoistami i widzą tylko czubek własnego nosa-zadaję sobie pytania??? A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie zdają sobie z tego sprawy i co śmieszniejsze myślą, że pomagają, wspierają itp... Czasami wystarczy trochę pomyśleć, to naprawdę nie boli. Tylko czy egoista właśnie potrafi myśleć innymi kategoriami, niż własne JA..?? Jeżeli nie ma z tego korzyści to chyba nie potrafi.. Nie rozumiem Świata...:(

To Myśli Są Tym, Co Szczęśliwie Lub Nieszczęśliwie Układa Człowiekowi Życie

W oczy po dwóch ostatnich dniach.

Aha, wniosek dnia dzisiejszego: "Moje palce się puszczają!" :P. Strun od dżity (gitarry, Małego Idioty) łoczywista, zboczuchy :>. Robię postępy. Małe i powolne, ale są.

Pani w sklepie była dla mnie bardzo miła i puściła mnie przed siebie, żebym mogła się szybciej dowiedzieć, czy paczka Laysów Formage kosztuje 1zł, czy 'cena rekomendowana' to jednak inna :P. Okazało się, że ta sama, więc miałam jak częściowo zapchać brak obiadu w żołądku.

Co dalej? "Bandyta" Aśki powróciła do właścicielki, teraz sobie na okładkę nie będę mogła w każdej chwili popatrzeć. Ale nie o tym miałam pisać.

O! Dzisiaj ze śmiechu moje nerwobóle w mało odczuwalny sposób dały znać o swoim powrocie. Czy aby na pewno? Bo balonikach nerwobóle to sielanka. Czy to naprawdę aż tak chore, cieszyć się z takiego powodu? Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że kto nie przeżył, ten nie zrozumie. Sprawdza się we wszystkim. Dziwne, że niektórzy uważają mnie za dobrą psycholożkę, skoro mam 18 lat (prawie, jeszcze tydzień) i nie przeżyłam 1/10000000 tego, co mogłabym i nie mogłabym. A jednak czasami rozumiem. Przynajmniej po części.

Kolejna nieprzyjemna myśl: moja czeska stokrotka zniknęła z komórki. Podejrzewam, że podczas gdy Ela wymieniała kartę kiedyś na pokładzie, musiała gdzieś się wymknąć, ale pewności mieć nie będę..

Every song about heartbreak in the world was yours.

21:00. Kocham Cię Panie Ka. Mówiłam Ci to już ? Mam nadzieję, że tak. Mimo, że jestem tak naiwna, a ty byle głupotą potrafisz mnie przekonać do własnego zdania, to jednak czuję się szczęśliwa.  

21:01. Żałuję, że nie potrafię zapisywać swoich myśli, które w 99% okazują się mądrymi.

21:02. Dzisiaj czułam słońce na nagiej skórze. Uczucie, bliskie orgazmu. Chcę Cię spotkać jutro, Moje Słońce <3.

21:03. *cenzura* nerwobóle międzyżebrowe, kiedy dacie mi spokój. Kiedy umrę ?

21:04. Postanowiłam tą notką rozpocząć nowe pisanie kolejnych notek.
Co minuta, nowa myśl. Przestanę mieć wieczorami gonitwę myśli. 



72720 21:04:43 22/03/2011 [komentarzy 2] Komentuj

5.

Coraz mniej śniegu za oknem i coraz mniej ujemnej temperatury w moim sercu. Od kiedy zastanawiam się nad życiem, wiem, że człowiek dopiero po szkodzie wie co traci.

Dzięki tygodniowej burzy, która przeszła. Jestem pewna jak chcę dalej spędzić życie. I nigdy już nie powiem, że jest mi źle.