O czym chcesz poczytać na blogach?

Neptun

Na szlaku i na trasie, czyli…

Perspektywa, że pogoda będzie co najwyżej szkocka (czyli w kratkę), nie napawała zbytnim optymizmem. Pocieszam się jednak, że przecież na deszcze jesteśmy przygotowani, zwłaszcza, że podczas tegorocznych przygotowań do głównego wyjazdu przetestowaliśmy już jazdę w każdych, również złych, warunkach i nie bolało to aż tak bardzo. Gdzieś jednak wewnątrz mnie pobrzmiewa lekki dźwięk rozczarowania, że można było lepiej trafić, choć bądźmy szczerzy: lato 2011 z tropikami do tej pory miało niewiele wspólnego – poza porą deszczową, oczywiście.

Jako miejsce rozpoczęcia wyprawy wybrałem fontannę Neptuna na Długim Targu na gdańskiej starówce. Chciałem, aby miejsce, z którego wyruszam, było na tyle wyraziste i rozpoznawalne, aby z nim można było jednoznacznie utożsamić start naszej wyprawy. Jadąc tamtego ranka do tego właśnie miejsca, pomyślałem też, że w sumie dobrze się stało, że wyprawę rozpoczynamy od “Neptuna”, również z innego powodu. Skoro meteorolodzy straszą nas już tymi niezbyt przychylnymi prognozami, warto wykazać się przezornością i wesprzeć się siłami nadprzyrodzonymi, a kogo jak nie Neptuna – rzymskiego boga wód, chmur i deszczu, można by delikatnie poprosić, by był dla.

Sailor Moon Fanfictions ... Przypadek powstaje tam gdzie luka pewności decyduje o przyszłości. - bloog.pl

                            

***

Serenity siedziała przy wielkim stole, wcale nie miała ochoty jeśc, chodź przystawka na jej talerzu wyglądała niezwykle smakowicie. Z lekkim zirytowaniem wysłuchiwała rewelacji swojej kuzynki

- Mówię ci, wyleciał z pałacu, że aż się za nim kurzyło. Nastepny raz pomyśli dwa razy, zanim ośmieli się do mnie w ten sposób odezwać.

- Yhy - mrukneła tylko. Kakyuu prychneła i zwróciła się w stronę Królowej

- Ciociu, słyszałam, że do pałacu przybyły wojowniczki Urana, Neptuna i z Plutona. W jakim celu?

Czerwona @

Odpowiednik RAŚ w Niemczech

Projekt Konstytucji dla Śląska

Tagi: autonomia śląska RAŚ śląsk
09:34, cczerwonamalpa , polityka
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 lutego 2011
Rynek w Gliwicach

Tak kiedyś wyglądał Rynek w Gliwicach:

na pocztówce: Rynek, fontanna Neptuna

 

Niedawno został wyremontowany i oddany do użytku, obecnie czekamy już tylko
na odsłonięcie fontanny Neptuna, która jest nadal odnawiana.

 

 

 

na zdjęciu: fontanna  w 2009 r.

 

Projekt Rynku www.antyradio.pl

 

Remont gliwickiego Rynku był wykonywany w pośpiechu, w bardzo niskich temperaturach, w trakcie kampanii samorządowej w 2010 roku.  Miał być kiełbasą wyborczą i dowodem na sprawność rządzenia Prezydenta Gliwic, Zygmunta Frankiewicza. Stał się zwyczajną fuszerką.

Co najbardziej denerwuje mieszkańców.

Między Niebem a Ziemią czyli Mąż i Żona

Tam kasztelanowie, wojewodowie, następcy tronu.
Po pożarze wzniesionego w XIV w. budynku obecny kształt zyskał w 1477 r. Fasada przebudowana została przez Abrahama van den Blocke. Manierystyczny portal zdobią medaliony z portretami królów. Reprezentacyjne wnętrze Dworu mieści ogromny, wysoki na 12 m renesansowy piec kaflowy, dzieło Georga Stelzenera z połowy XVI w., ozdobiony kaflami malowanymi przez mistrza Josta, na których przedstawiono portrety wybitnych ówczesnych władców europejskich, herby oraz personifikacje cnót i planet. Dwór Artusa wchodzi w skład Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.

Fontanna Neptuna stojąca od 1633 r. przed Dworem Artusa Fontanna Neptuna jest symbolem Gdańska. Inicjatorem jej powstania był burmistrz Gdańska Bartłomiej Schachmann. Postać Neptuna nawiązuje do związków Gdańska z morzem. Wymodelowali ją Peter Husen i Johann Rogge, a odlana została w 1615 roku w Augsburgu. Autorem projektu całej fontanny był Abraham van den Blocke. Otaczająca ją wspaniała krata pochodzi z 1634 r. W latach 1757-1761 Johann Karl Stender przekształcił w duchu rokoka misę i cokół fontanny, dodając całą plejadę stworów morskich. Według jednej z gdańskich legend to właśnie Neptun przyczynił się do.

tofik photoblog.

Miedziany, pozłacany posąg króla Zygmunta Augusta. Najlepiej go widać ze znajdującej się na jednakowym poziomie platformy wieży Kościoła Mariackiego. Umieszczony na wieży ratuszowej olbrzymi zegar połączony jest z szeregiem dzwonów, które wygrywają hejnały."


Zdobienie jednej z wielu latarni, stojącej przed wejściem do Ratusza.


"Fontanna Neptuna powstała z inicjatywy burmistrza Bartłomieja Schachmanna i rady miejskiej. Zlokalizowana jest w najbardziej reprezentacyjnej części Gdańska - na Długim Targu przed wejściem do Dworu Artusa. Rzeźba przedstawiająca boga morza Neptuna została odlana w brązie w 1615 przez Piotra Hausena wg projektu Gerdta Benningka. Czasza oraz trzon, na której stoi posąg jest dziełem rzeźbiarza Abrahama van den Blocke."


Fontanna jest nieodłącznym elementem historycznego centrum miasta i jest świadectwem wysokiego poziomu artystycznego dawnego rzemiosła gdańskiego. Stojąca od 1633 r. przed Dworem Artusa jest symbolem Gdańska. Według jednej z gdańskich legend to właśnie Neptun przyczynił się do powstania słynnej gdańskiej nalewki Goldwasser. Oburzony, iż do fontanny wrzucane są monety, uderzył trójzębem w wodę i rozbił złoto w drobne.

Blog Anahelli

W Raku a zatem lubię wszystko co słodkie. Tego wieczora w pobliskim sklepie kupowałam kawałek ciasta o wdzięcznej nazwie “Pijana wiśnia”.  To przekładaniec z wisienkami (takimi z prądem)  i kremem czekoladowym. Palce lizać! Jeśli kiedykolwiek zajrzy tu autor tego specjału, niech wie że uprawia mistrzostwo świata!

Wróćmy do Jowisza i innych planet. W konfiguracji brała udział Wenus, która jako władczyni Byka jest patronką cukierników i podpowiada im jak zrobić coś zarówno pysznego jak i atrakcyjnego dla oka.  A Pijana wiśnia taka jest. Słowo “pijana” sugeruje, że ciasto ma wpływy Neptuna. Mars zaś każe działać szybko i bez zastanowienia i tak podjęłam decyzję o kupnie ciasta.

Wpadłam do sklepu tuż przed jego zamknięciem. Z prędkością światła przebiegłam (Mars) przez jego powierzchnię wrzucając do koszyka kilka potrzebnych rzeczy. Przy kasie poprosiłam o zważenie ciasta o neptunicznej nazwie. Zakupy oszacowałam na około 50 złotych. Gdy sprzedawczyni wszystko podliczyła, zrobiła zdumioną (neptuniczną) minę, bo kasa wyświetliła sumę do zapłacenia… ponad 150 złotych! Kasjerka przejrzała listę zakupów na kasie i zdziwiona stwierdziła, że kasa policzyła 5 kg pijanej.