O czym chcesz poczytać na blogach?

Nazareth

CAPESIZE

P.L.

Tagi: Brazylia dziennik morze ocean podróże
16:24, kogis
Link Dodaj komentarz »
środa, 07 grudnia 2011
Okrętowe różności

Cześć Wszystkim

No to wczoraj minęliśmy Archipelag Chagos, a jutro rano będę gdzieś w okolicach Nazaretu, ściślej mówiąc będziemy mijać Nazareth Bank (Płycizna Nazareth) i Cargados Shoal (coś w rodzaju atolu) z wysepkami; Coco (jest chyba duża, bo ma latarnię), Perle i Albatros (chyba niezbyt wielka, tylko 3 m wysokości). A potem to już tylko Mauritius, Reunion, Madagaskar i będzie Afryka. Fajnie to wszystko tak wymieniać, w większości tego nie widzę, to co zobaczę, to na pewno Madagaskar i może Mauritius. W sumie dobre i to jak się widzi przez dłuższy czas tylko wodę i wodę. Nawet nie to, żebym się jakoś specjalnie nudził, roboty mam na co najmniej 10 godzin dziennie, ale po prostu miło czasami zobaczyć coś wypukłego.

Tak jak.

ilizarow - Onet.pl Blog

Wielkiego Artysty, który w latach '80 i '90 był  jednym z najbardziej charakterystycznych wykonawców.

 

 Zdjęcia z koncertu 

Muzyka do pobrania - nagrania z mojego dyktafonu 
(Jambi - dziękuję za udostępnienie serwera:)):

1 Cannibals

2 Why aye man / What it is

3 Sailing to Philadelphia / True Love Will Never Fade

4 The Fish And The Bird / Hill Farmer's Blues / Romeo and Juliet / Sultans of swing

5 Marbletown / Postcards From Paraguay / Speedway at Nazareth

Blog antyiza


       W podstawówce miałem swój magnetofon szpulowy. Takie były wtedy dostępne magnetofony na naszym rynku. Nagrywałem pierwsze ulubione melodie a nieco później stałem się kolekcjonerem wykonawców, zespołów
i utworów na taśmach magnetofonowych a później kolekcjonowałem płyty winylowe. 

        Z podstawówki niewiele pamiętam, ale gdy usłyszałem pierwszy utwór Sabbath Bloody Sabbath zespołu Black Sabat moja wiedza muzyczna, tak sądziłem wtedy, została wzbogacona o coś, co praktycznie towarzyszy mi do dnia dzisiejszego.
        Fascynacja rokiem i jego odmianami, co było dla mnie ciekawą zabawą i nie ukrywam edukacja muzyczną. 

        Zespoły takie, jak Yes, Deep Purple, Led Zeppelin, Pink Floyd, Nazareth   i oczywiście Black Sabbath to.

..Moje myśli, cała ja..

Damian.
Nic sie nie zmienił, po tym długim czasie, wyglada tak samo, jak zawsze - zwyczajnie.
Boże co ja w nim widziałam? Ten facte to najwiekszy egoista na ziemi.
To byla chwila śłabości te smutki, to urojone uczucie  tore czułam. Zła kondycja psychiczna.
Nic już nie czuje.

Damianek był, umocnił mnie, wsparł. Jaki on dobry.
Powiedział że jestem jedyną osobą która w pełni akceptuje go i jego charakter... Łza mi sie w oku zakreciła.
Związani ciałem i dusza :)
W pracy zapieprz, świeta przeciez za pasem. Kontaktu z personelem >> super:)
Szcześliwa:*.

Komentarzy: 1 sobota, 20 marzec 2010, 11:28
Nazareth - where are you now?

I've Been Hiding Behind Words...

Do szału. A gdybym dalej był "singlem" - cóż - pewnie dalej dołowałbym się tym, że jestem sam i nikt mnie nie chce, i siedziałbym teraz już sam pod blokiem ( ha) i piłbym z żalu, rozpaczy i samotności. I dalej złorzeczyłbym wszystkim szczęśliwym, i mówiłbym, że wszystkie laski są takie same, a laski kontrując mówiłyby to samo o facetach. I gniłbym dalej w swoim małym, ciemnym pokoiku, i pogrążałbym się w pustce, nicości, niebycie.
Myślenie się zmienia. A jednak niektóre moje "charakterystyczne cechy" we mnie pozostały, ale które? O tym cichosza.
Pierdolę farmazony?

OK

Wczorajszy koncert Nazareth był zajebisty!!!

Deathcamp Project - Well Known Pleasures

skomentuj (0)




2009-09-08 15:23:49 >> I'm A Cook

Ostatnio dużo gotuję. Gotuję to, co jestem w stanie ugotować: różnego rodzaju zupy od pomidorowej przez rosół, żurek po ogórkową, kotleciki, mięsko gotowane, smażone, z różnymi sosami, makarony z dodatkami (po włosku). Dzisiaj po raz pierwszy zrobiłem placki ziemniaczane, które chodziły za mną od paru miesięcy. I wyszły!! A dziś daniem głównym są filety z piersi kurczaka z ryżem i z




Incorporea - "Tongue Of The Moribound"
skomentuj (0)