O czym chcesz poczytać na blogach?

Narkotyki

yellowish.blog

Tyle razy już to było "zobacz jakie cudowne dziecko". Pewnie, jest ich ok. milliarda na świecie,
i każdym z nich mam się zachwycać? Rodzice są dumni ze swoich dzieci, zrozumiałe, bo je "stworzyli", bo
jest kawałkiem ich. Dumni są z siebie samych, że oni tacy wspaniali, czy jak to było. Możliwe, że mi się miesza,
zawsze mogę to na moją drugą osobowość zwalić. Czasami złoszczę się sam na siebie?
Kto na kogo w sumie? Która osobowość na którą? Nic to, kończę z tymi bzdurami...

skomentuj (2)

piątek 2009-03-06 14:18:30

Rozmawiałem z moim narkotykiem. Zawsze mam jakiś narkotyk, który odwraca moją uwage. Banalne. Każdy coś tam ma,
jeden swoje dziecko, drugi alkohol, trzeci TV, ..., nie ma co się rozdrabniać. Mój narkotyk to dziewczyna. Lubię jej śmiech,
nie lubię o niej myśleć, bo wiem, że to narkotyk. Chciałtym być na tyle mocny, silny, czy jak to zwał, żeby móc
być blisko siebie, żeby nie musieć uciekać do niej. Oczywiście, jest ona daleko, ponad 1000 km, ma faceta i tyle.
Nie zagadnę do niej, jak ona mnie widzi, bo nie chcę usłyszeć, że "wiesz jak jest". Na tym polega siła narkotyku,
to niespełniona obietnica. Ale to głupio brzmi. Ale nie można być cały czas.

Dragi na ulicy-Problemy Mychy

Się prawie trzy godziny!-No co...Zagadałyśmy się z Anką.-Nie byłaś u Anki!Dzwoniłam do niej!Powiedz mi,gdzie ty byłaś...-Jak tak bardzo chcesz wiedzieć to u Kuby...Mojego chłopaka,a powiem Ci jeszcze więcej...On bierze narkotyki...Ja też..I Kama,a nawet ta durna Aneczka...I co ty na to?!-Y...-No co?Nic nie powiesz?!Jaka szkoda..Ja idę..Nie wiem kiedy wrócę...Cześć!Jak stałam w drzwiach tak wyszłam...Nie obchodziło mnie co będzie za dzień,za dwa...Żyłam chwilą...Od razu poszłam Do Magdeburgu.Kupiłam herę i odpłynęłam...

Tagi: kłamstwo miłość narkotyki życie
13:41, b.kay.bill
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 maja 2010
...Pozostał tylko smutek...

W trakcie pogrzebu...

 

-Kuba..Zaczęłam płakać i przytuliłam się do niego,gdy trumne włożyli już do ziemii.Kuba i reszta paki jakoś się trzymali,ale ja nie umiałam.

vlep-baj-pandora blog

Nowe zawracają głowę
Ty jesteś mój narkotyk, lecz raczej ciężki
Bez Ciebie zwijam się jak pies, który dostał gumowym kablem.

Nasza sprawa tu miedzy nami, więc zaczyna śmierdzieć
Jak hot dog u tej starszej pani co sprzedaje je z warzywami,
Za 3 złote bułka z błotem, bułka z błotem mmm.

Masz wypisane na twarzy dosyć,
Na dłoniach pot, przetłuszczone włosy
Nie, nie, nie, nie mów teraz w liczbie mnogiej dosyć.
Masz wypisane na twarzy dosyć,
Na dłoniach pot, przetłuszczone włosy
Nie, nie, nie, nie mów teraz w liczbie mnogiej dosyć, dosyć.
A nie, nie, nie, ooo a nie, nie, nie, nie.

Narkotyki rozpieprzają urywają to i tam to
Choć tęsknie za Tobą to nie chcę by wracało
Choć niewiele z nas zostało
Ksiądz nie ma żadnego przebicia
Skacze mu grdyka od nocnego upojenia i przybicia
Ściągam na siebie jakieś zasrane klęski.

Ty jesteś mój narkotyk, lecz raczej ciężki
Wiem jestem roztrzepany to prowadzi nas do klęski
Ty jesteś mój narkotyk, lecz raczej ciężki.

Masz wypisane na twarzy dosyć,
Na dłoniach pot, przetłuszczone włosy
Nie, nie, nie, nie mów teraz w liczbie mnogiej dosyć, dosyć.
Masz wypisane na twarzy dosyć,
Na dłoniach pot, przetłuszczone włosy
.

Kefir 2010 – szczepionki, pneumokoki, HPV, terroryzm władzy, media i społeczeństwo, NWO i polityka

    Joosek powiedział/a

    Mam wrażenie, że te apele niewiele dadzą o ile w ogóle cokolwiek. Jest prawo selekcji naturalnej – słabe i głupie musi umrzeć. To działa, jakiekolwiek by nie były warianty tego prawa.

    Odpowiedz

Skomentuj tekst Anuluj pisanie odpowiedzi

« Iran wojna – kolejna zawierucha wojenna jest już przesądzona
Pułkownik Mikołaj Przybył postrzelił się podczas konferencji prasowej. Fala zbrodni przetacza się przez Polskę »