O czym chcesz poczytać na blogach?

Najdziwniejsze

trampki-wszystko - Onet.pl Blog

I  przeróżnych dziwactwach. Może trochę wspomnę o księdze rekordów... Wiem ,że długo nie piszę ,bo nie mam pomysłów. -.- Nieważne jak mus to mus. :D

1.Myślicie ,że zwykły maraton to okropieństwo... Wyobraźcie sobie taki maraton na Arktyce! Tak pewni ludzie przebiegli 42.06 km!

2.Pewna dziewczyna mieszkająca w Ameryce jest uzależniona od.... słodyczy nie. Porządku? Nie.

Ma najdziwniejsze uzależnienie świata one je mydło!

3.Ludzie o niezwykłych możliwościach:

-możliwość bycia w 2 miejscach na raz,

-jasnowidzenie

-poruszanie się przedmiotów bez dotyku

-hipnoza

-nie odczuwanie bólu 

4.Najdziwniejsze rekordy Guinnessa

-Miejsce 10. pewien Amerykanin wykąpał się w wannie razem z 75 wężami!

-Miejsce 9..

shelter - Onet.pl Blog

Któregoś lipcowego dnia wyjdę z domu z butelką wódki pod pachą i tą zaufaną osobą przy boku. Zawędrujemy w park, usiądziemy na trawie i spijemy się oglądając chmury i chrzcząc je najdziwniejszymi w świecie imionami. Trzeźwiejąc wrócimy wieczorem do domów z odbitą na plecach zielenią. Szczęśliwe i od nowa puste. Puste a jednak przepełnione świadomością, że owe chwile są właśnie tymi które dają szczęście. Te chwile,.


Najdziwniejsze w miłości od pierwszego wejrzenia jest to, że zdarza się ludziom, którzy.

blog

Porządki w moim pokoju, ale obawiam się, że zostanie to tylko w sferze planów ;-].
Poza tym nic się u mnie nie dzieje, tylko jak zwykle jakieś dołki od czasu do czasu, ale ogólnie mój nastrój w skali od 1 do 5 oceniłabym teraz na 3. Chciałabym wierzyć, że tendencja jest zwyżkowa... I tym optymistycznym akcentem zakończę dzisiejszą notkę, pojawię się pewnie niedługo, o ile znowu nie będzie z tym blogiem jakichś jazd. :*
skomentuj (2)




2003-04-10 12:16:38 >> LXV. Najdziwniejsze

Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam co, co nie mieści się w żadnym niebycie.

(W. Szymborska "Trzy słowa najdziwniejsze")

Bardzo spodobał mi się ten kawałek poezji. Szymborskiej jakimś szczególnym sentymentem nie darzę, ale trzeba przyznać, że coś pożytecznego zrobiła dla.

Give them Blood - Onet.pl Blog

Czyścił szklanki. Pomieszczenie było małe, zmieściłoby się tutaj koło 20 osób, ale nie więcej. Surowe, kamienne ściany nadawały mu tajemniczości, wszystkie meble wewnątrz były dębowe, podłoga pokryta kurzem sprawiała, że wszystkie kroki były tłumione.

Usiadłem na wysokim krześle i rozejrzałem się wokół. Przy jednym ze stolików siedział mężczyzna przyglądający się jakimś mapom, kilka miejsc obok mnie ktoś sączył piwo, ale to nie było najdziwniejsze.

W najdalszym kącie sali siedziała zakapturzona postać, a przed nią stał pełny kufel z piwem, byłem pewny, że nie upił z niego nawet kropli. Normalny człowiek nie zobaczyłby jego twarzy, ale ja tak. Był blady, jakby nie płynęła w nim krew. A jego oczy odznaczały się czerwienią, nie był to ten głęboki, żywy kolor, ale delikatny, informujący o tym, że zaczynasz być głodnym. Przede mną siedział wampir, o którego istnieniu nie.

Bo ludzi kocha się za wady.. Nieidealna..

Komentarzy: 0 Kiedy tęsknisz za czymś czego tak naprawdę nigdy realnie nie było. 2010-06-14 Kiedy Ci się wydaje, że już może być okey, bo odcięłaś się od świata i leniuchujesz sobie praktycznie na maxa to informacje i to najdziwniejsze że te złe przychodzą same do Ciebie.. Hm obojętnie czy w formie emaila, sms-a czy powie je ktoś znajomy, który przyszedł Cię właśnie odwiedzić - i tak do Ciebie dojdą.
Właściwie zacząć od początku powinnam, ale dziś już chyba nawet nie mam ani nastroju ani ochoty.
Bedę powtarzac ten cytat w kółko : "Ludziom ust nie zamkniesz" - Jedyne słowa, które idealnie pasują do tych sytuacji.
Nie wiem co się ze mną dzieje, najbliszą memu.

Zapiski z tamtej strony :)

Czas jakby cofnął się o chwilę, ten chłopiec znowu żył, a ja byłem szczęśliwy jak nigdy. Byłem tak cholernie szczęśliwy… 

I wtedy zbudziłem się już naprawdę… W tej chwili, gdy pomyślałem, że nigdy więcej nie zostawię dzieci bez opieki, że dobrze, że to sen i chłopiec żyje – dokładnie w tym momencie – w chwili największego uniesienia – zbudziłem się! To było okropne. Ale zbudziłem się tak samo szczęśliwy. I właśnie to było w tym najdziwniejsze. Zbudziłem się w środku nocy pełen szczęścia! Spojrzałem na Anię, obudziłem ją albo sama się zbudziła, opowiedziałem jej cały sen i cały czas byłem tak niesamowicie szczęśliwy! Ania zasnęła chyba po chwili, a ja bałem się. Tak strasznie nie chciałem, tak strasznie bałem się, że zapomnę, tak jak to zawsze bywa ze snami… 

I nie pamiętam już dużo. To, co opisałem, jest głównym wycinkiem, który we mnie ocalał. Nie jestem nawet niczego do.

Twój tytuł

Do siebie. Poleciałm do schroniska Kiszon jeszcze spał. Zasnęłam znowu pod bramą. Obudził mnie S. o 11:00 w ciepłym schroniskowym łóżeczku. Kiszon. hamie zabiję Cię! :) Pojechaliśmy do domu. Zrobiło sie ciemno. Ja stoje za Żywcem łapie stopa a TU nic! Nie no do 22:00 w Czwartek miałam być w domu. Po trudach dojechalismy. Zdążyłam! S. nie myśl że niewierzyłam w TO! :) To były najcudowniejsze, a zarazem najstrasznijesze dni mojego życia. Przeżyłam mnóstwo "wypraw mojego życia", ale ta była najdziwniejsza... :) No i pomyśleć że przespałam sylwka! Mleco dzięki że mnie wyciągnąłeś tam :)
ps. Basiu i Klopsiku jestescie kofani :)
łeee zgubiłam harmonijkę gdzieś spod oświęcimiem :) Jestem
ZMĘ-CZO- NA ! Ide spać :P
I zobaczyłam coś czego TU nie mogłabym się nawet domyślać...

by wernyhora | 2003-01-03 18:17:54 | skomentuj! (7)


To o Twoim nowym futrze :)

Pod sercem mam trzy żebra