O czym chcesz poczytać na blogach?

Nairobi

Travel zone- palcem po mapie

Ceny

Biura podróży oferują wycieczki do Meksyku ( państwa).

Jeśli ktoś chciałby w ten sposób zwiedzić Meksyk - musi przeznaczyć na to minimum 3500 zł - 7 dni bez wyżywienia.


15:18, shilla01 , Ameryka Północna
Link Komentarze (2) »
niedziela, 15 lipca 2007
Nairobi

Stolica Kenii

Jedno z największych miast Afryki równikowej

Liczba mieszkańców: 2 mln

waluta : szyling

Czas lokalny: Warszawa: 12.00, Nairobi: 14.00

  

Zwykły dzień

Lektura w sam raz na plażę, ocean i palmy.

23. listopad

Wśród wczasowiczów sami biali. Obsługę tworzą sami czarni. Czarni usługują białym, jak od samego początku wzajemnych relacji obu ras. Poseł Górski z PiS (ten od Obamy i cywilizacji  białego człowieka) pewnie cieszyłby się.

Jeśli już przy polityce. Wyobraziłem sobie kenijskie Święto Niepodległości i zorganizowany przez kenijską skrajną prawicę Marsz Niepodległości. Ciekawe, czy idąc ulicami Nairobi krzyczeliby "Cała Kenia tylko czarna!".

25. listopad

W dzień ciszy pozbawia mnie na plaży nasz plażowy bar, w nocy okoliczna dyskoteka. Piosenki tam puszczane mają dość łatwy rytm: bum, bum, bum, bum! Może to fabryka jakaś nocna?

Wyczytałem dziś na Wikipedii, że średni dochód mieszkańca Zanzibaru to 250 USD rocznie. A średnia to wartość, która pewnie i tak zawyża faktyczną wartość dochodów większości mieszkańców. Chciałbym wiedzieć, jaka część naszych pieniędzy wydanych tu wesprze.

podroz.blog

Do miesa), czulismy sie tu zupelnie niezle. Owszem, wszyscy chcieli sie wzbogacic naszym kosztem, ale nie uzywali do tego przemocy, a przy tym duzo sie usmiechali. Zreszta po dwoch miesiacach juz calkiem niezle orientowalismy sie w cenach i naprawde trudno nas bylo naciagnac nawet na jednego birra.
Zal nam stad wyjezdzac. Jest tu tyle pieknych miejsc, ale wiemy ze nie tylko tu.
Moze wiec kiedys jeszcze tu wrocimy...? Zobaczyc Harare, Dire Dawa, slone jeziora, zwiedzic niedostepny Omo Park czy wybrac sie na treking w Bale Mountains.
Ktos jest chetny?;)))

skomentuj (5)

droga do Nairobi 2003-07-14 18:53:56

Przekroczenie granicy w Moyale zajelo nam 15 minut. A nastepnie zaczela sie szopka z transportem, na ktora juz troche bylismy przygotowani:

Polnocna Kenia nie jest zbyt bezpieczna. Czeste sa tu napady rabunkowe na samochody, a czasem i porwania bialych dla okupu. Nie ma tu publicznego transportu do Nairobi. Jezdzi sie wiec wykupujac miejsce w ciezarowce, ktora najczesciej wiezie bydlo, i ktora podrozuje w konwoju (kilka ciezarowek + policja). Myslelismy ze bedziemy czekac kilka dni na taki konwoj, ale okazalo sie ze tego dnia jest to niezwykle proste - jedzie 10 ciezarowek. Po przepychankach finasowych.

Blog rippers

Na Kilquato. Ten dzielny łowca wraz ze swoją uroczą i niebezpieczną żoną oraz wiernym sługą rozprawili się z kultem kilkoma celnymi strzałami. Oni też pomogli wrócić do życia Rippersom. James był zdruzgotany śmiercią wybranki swego serca i postanowił to załatwić jak prawdziwy mężczyzna. Uzbrojony tylko w nóż ruszył w stronę legowiska krokodyla. Niestety, rany dały mu się we znaki i dał się zaskoczyć. Dwa kłapnięcia pyskiem i Kilquato na wieki połączył kochanków.
Stan i jego rodzina zaopiekowali się Awrachem, wyleczyli jego rany maścią znalezioną w świątyni kultu, „odwieźli” go do Nairobi a później wysłali statkiem do Egiptu. Awrach po 8 tygodniach wreszcie był w domu. Powitany został przez mocno zasmuconego Allana oraz mułłę – Rippersi ponieśli niepowetowane straty na tej misji, ale za to zdobył przyczółek w Protektoracie Wschodniej Afryki. Oko trafiło do muzeum, a Duch Pustyni otrzymał w nagrodę od rządu w wysokości 100 funtów. A co będzie się działo dalej - o tym w następnym odcinku „Kairskich opowieści”.

Tu zdjęcia:
http://img61.imageshack.us/my.php?image=img0860xd1.jpg - sytuacja startowa.
http://img61.imageshack.us/img61/6003/img0861gu7.jpg - sytuacja.