O czym chcesz poczytać na blogach?

Nachos

Czerwone seksowne "S"

Do naprawy
mam nadzieje ze sie cos da zrobic
bo nowy to jakos nie bardzo mi sie usmiecha
bo ja nie mam z kim jezdzic
a samemu to jakos nudno

10.00 - 1 kromka ciemnego pieczywa z szynka + pomidor z cebulka
14.00 - sushi (4 nigiri, 6 california maki)
no i sie zaczelo
5 ciasteczek w czekoladzie
2 cukierki
1 czekoladka
17.30 - panga z folii + salatka z kapusty

a niby pokuta miala byc
ehhhh
a jutro bede zalowac jak cholera
bo na wadze bedzie z 80

jaka ja glupia jestem

a no i do kina ide
wiec nie obedzie sie bez nachos...znam sie :(


sofferenza 2008-07-05 09:46:55
skomentuj (2)


wagowo chujowo
tak pofolgowalam w piatek i sobote
i dzisiaj prawie kg wiecej
no co sama to sobie zrobilam
i sama poniose tego konsekwencje
luzz poprawie sie
dzisiaj bede dzielna i grzeczna
wczoraj niestety nachosy wygraly :/
a uwierzcie bilam sie z myslami przed kasa
woda - nachos
i ehhh to chyba za wczesnie dla
mnie na poswiecenie tego
dla mnie kino to nachosy i tyle
chociaz kiedy jak bylam na kopenhaskiej
no woda byla grana
ale wtedy bylam.

Jak na sznurkach...

Roztargniona (25.08 - wieczorem)
Poszłam do Hani. Obejrzałyśmy "Scooby Doo", "Odlotowe Agentki" i "Gęsia Skórka" podjadając herbatę owocową w granulkach. Czesałam kotka, po kilku minutach podrapał mnie i mam cztery krwiaki na ręce.

W kinie nachos na które ledwo starczyło mi pieniędzy zjechało po podłokietniku w dół pod nogi jakiegoś faceta. Pozbierałam wszystko, przeprosiłam go i połozyłam jedzenie spowrotem na podłokietniku. Potrąciłam łokciem i znów zjechało. Ponownie pozbierałam i położyłam tym razem sobie na kolana. Schyliłam się, żeby wyłączyc komórkę i przy okazji zwaliłam nachos na podłogę. Położyłam na fotelu obok. Kiedy już zjadłam całe i chciałam obok pustego pudełka postawic torebkę, pudełko zleciało parę rzędów niżej. Ekhm.

Wychodząc z sali zorientowałam się, że zostawiłam bluzę w toalecie. Wróciłam się i zabrałam zgubę, która na szczęście wisiała na drzwiach. Hm. Jak byłam na przedpremierze "Shreka 2" zostawiłam na fotelu torebkę. Ciekawe czego zapomnę następnym razem.
Joan. 2004-08-26 14:26:42
skomentuj (0)


Warszawa
Chcę jechać do Warszawy na dwa dni. Nie mogę. Nie mam pieniędzy na taksówkę, żeby z dworca.

My reality... My blog...

I komenty od czasu do czasu
III miejsce
Link

Okres ważności ;p DO KOŃCA WRZEŚNIA!!!!!

PISZCIE!!!!!!!!!
lori-black 2004-08-27 00:29:47
skomentuj (4)


Eliksiry
Severus westchnął. Nie bardzo wiedział dlaczego nadal pacuje dla Zakonu.Po co??? Radził sobie świetnie samemu...Zawsze był sam! I nikogo nie potrzebuje!!!Tonks wpadła do pracowni...JEGO PRACOWNI(zimnej,obślizłej,brudnej etc.)Zaczeła :
-NUDZI MI SIĘ-Severus się zatoczył.Ostatnio kiedy nudziło się Tonks na miejscu JEGO pracowni znalazł kino z maszyną do nachos(nienawidził nachos)Przełknął nerwowo ślinę:
-Idź męczyć kogoś innego!!! GIŃ MARO NIEWŹDZIĘCZNA...-ryczał rozwścieczony.Tonks uśmiechneła się.
-Spoko ja tylko będe siedział i przyglądała sie temu co robisz-To mówiąc usiadła na najbliższym stołku. Problem polegał jednak na tym że wcześniej stołek zajmowała torba z fiolkami pełnymi różnych eliksirów. Podłoga „zarumieniła się” wszystkimi kolorami tęczy...zafalowała...i zmieniła kolor z brudno brudnego na metaliczno czarny.
-AAAAAAAAAAA KOBIETO PRZESTAŃ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-Tonks nie robiła sobie niczego z tych.

Blog Daniela Bulińskiego

Zawsze myślę, że mój przenikliwy intelekt potrafi osądzić wszystko przed kupnem. Zawsze myślę, że potrafi uchronić się przed sklepowym gównem i to patrząc tylko na etykietę.

Tym razem poszło nie po mojej myśli. Byłem w Oświęcimskiej Galerii, nie wiem czy można ją nazwać centrum handlowym – bo centrum handlowe to miejsce gdzie jest przynajmniej kilka funkcjonujących galerianek. Przyznaje zauważyłem kilka dziwnych spojrzeń, ale może to przez mój różowy tshirt.

Chciałem z moją drugą połową kupić nachos i fajny dip, niestety cały Carefour sprzysiągł się przeciw nam. Mogłem wybierać z pośród 140 rodzajów keczupu, ale dipów było tylko kilka. Wszystkie ostre poza jednym, tym nieszczęśliwym ze zdjęcia.

Casa Fiesta, Salsa Dip mild
Produkt dipopodobny bo tak powinno pisać na regale. Niestety smakował jak koncentrat pomidorowy z kawałkami gotowanego pomidora. Co jeszcze wyczułem w sosie? Niestety nic po za bazylią,  proporcje pomidorów i bazylii  to 50/50. Cena ponad 14 zł za mały “półsłoiczek”. Jeśli robisz spaghetti – kupuj w ciemno.