O czym chcesz poczytać na blogach?

Musaka

loscuentistas

 

 

 

Karkonosze

Prokrastynacja

Jak to zwykle bywa, kiedy trzeba zrobić coś naprawdę ważnego, ucieka się w rzeczy przyjemne Wczoraj 3 godziny kupowania zimowych spodni górskich, które, mam nadzieję, będę mogła wyprobówać na stoku na początku grudnia. Dziś…no cóż. Pieczenie. Na obiad – musaka, na kolację….muffinki orzechowe;) Przepis wzięłam ze swojej absolutnie ulubionej.

Speak softly. And carry a big sword.

Indziej......

2002-09-09 17:45:06 skomentuj (7)


nowe doswiadczenia

- lecialam samolotem ( zyje!!! zyje!!!!!! :))
- opalalam sie topless ( a co :)
- calowalam 3 facetow w ciagu 4 dni ( uuuuu...brzydko sie dziecko bawilo, wstyd mi )
- calowalam dziewczyne! ale tylko kumpele, na pokaz, zeby splawic paru facetow, tak naprawde jestem straight
- sprawdzalam, czy czlowiek moze przezyc 15 dni na samych sniadaniach ( moze :))))
- gralam w siatkowke plazowa o 01:30 w nocy po spozyciu nadmiaru greckego wina
- jadlam potrawy o dziwnych nazwach typu musaka, suflaki i tzatzyki :)
-nauczylam sie robic masaz ( a Bomba zyskala slawe zawodowej masazystki w calym miescie :) ale nie erotyczny ( niestety ;)
-nauczylam sie tanczyc Zorbe i tanczyc w ogole. Na disco ;)
- (prawie) zostalam uwiedziona przez miniaturke A. Banderasa

... i to chyba tyle, moze mi sie jeszcze pozniej cos przypomni

Poza tym brakowalo kilkunastu sekund, zeby wszystko w co wierze, wszystkie moje idealy poszly na spacerek i nie wracaly przez dluzszy czas... sporo sie dowiedzialam o sobie, wielu rzeczy juz nie jestem taka pewna, nie mowie, ze zawsze i nigdy... ale wiem juz do czego.

się śni mi się




bar mleczny słoneczny

mi ma ostatnio syndrom kuronia.
do tego dołożyło się jeszcze to, że jego
ukochana pani z mięsnego wróciła
ze strasznie długiego urlopu.
całość owocuje ogromnymi zakupami
i przeróbką artykułów spożywczych
w każdej wolnej chwili.
cóż, każdy robi to co lubi.
jedni czytają książki, rozwiązują krzyżówki,
a mi kroi i smaży
zjawisko ogromnie pozytywne.
wystarczy zrobić oczy w stylu
kota ze shreka, pozmywać trochę
garów i już można się opychać do woli.
imho jak na razie najlepsza musaka,
chociaż na pozostałe dania też nie
można powiedzieć złego słowa.
polecam :)

mituj 2004-09-17 00:09:11
skomentuj (2)


remember

przeważnie zapominam co mam do zrobienia.
wymyśliłem sobie taki sposób, że zapamiętuje
ile rzeczy muszę zrobić lub ile spraw załatwić.
wygląda to później tak, że siadam i zastanawiam
się co to były za rzeczy.
jeżeli nic mi się nie przypomina, wymyślam
coś co pasuje do zapamiętanej liczby,
jest niezbędne do wykonania i wtedy
sumienie jest już czyste :)

.

Czerwony parasol



widuję czasem na necie różne mądre sentencje, które niejednokrotnie są myślami przewodnimi ludzi. Niestety martwi mnie jeden fakt z tym związany: to już nie są słowa wypowiedziane przez filozofów czy myślicieli minionych epok. Teraz w modzie jest motto wzięte rodem z japońskiego anime. Osobiście nie mam nic do tego typu filmów, ale przepraszam bardzo, to już lekka przesada, żeby za myśl przewodnią swojego życia brać zdanie wypowiedziane przez kogoś, kto tak na prawdę nie istnieje. Nie wątpię, że scenarzyści takich filmów mają o wiele więcej oleju w głowie ode mnie ale jednak myśl, że taki Musaki ma być "osobą", która wypowie słowa, które później będą moją życiową dewizą... hmm... mnie odpycha?

Kolejną sprawą, która mnie uderzyła, jest zupełna zmiana społeczeństwa.

Stosunki międzyludzkie
Choćby dziś. Szedłem ulicą. Minąłem pewną dziewoję, szliśmy w jednym kierunku, więc oddalała się dość powoli. W pewnym momencie podjechał do niej samochód i jechał powoli obok. Nie odwracając się, zwolniłem trochę kroku i przysłuchałem się o co chodzi panom znajdującym się w samochodzie. Nie odzywali się do niej wulgarnym językiem lecz.