O czym chcesz poczytać na blogach?

Murasaki

Gdy jest się między szalonymi, także staje się szalonym - Onet.pl Blog


Parody-From-Konoha

Murasaki & Midori
Murasaki & Midori. Dwie zdrowo walniente wariatki. Obie kochają Japonię, mangi i anime. Autorki tego bloga. Midori= zieleń. Murasaki= fiolet.
Napisz do mnie

Kłopotliwa, japońska miłość - bo czasami samo uczucie nie wystarczy... - Onet.pl Blog

W jego kierunku parę złapał się za głowę, usilnie myśląc.

-ten dzień musiał nadejść… prędzej, czy później… - mówił sam do siebie. Postanowił otworzyć im drzwi i przywitać się.

-dzień dobry! – krzyknął ochoczo po uchyleniu skrzypiących drzwi od ganku.

-yyy cześć… tato. – twarz Saori nie ukrywała wielkiego zdziwienia. Była zaskoczona postawą ojca. Nie miała okazji wcześniej poznawać go z Hisakim, ponieważ oboje uważali że reakcja na drugą osobę będzie taka sama, bądź podoba jak w przypadku ojca chłopaka.

-witam panie Murasaki… - odparł równie zaskoczony, co dziewczyna, młodzieniec. Mężczyzna rzucił na niego zmartwionym i jakby uległym spojrzeniem.

-cześć Hisaki, nie mieliśmy chyba okazji wcześniej się poznać. Jestem Takeo. – wymawiając te słowa mężczyzna podszedł do chłopaka podając mu w geście serdeczności rękę. Hisaki odwzajemnił silnym uściskiem. Takeo spojrzał się zmartwionymi oczyma na Saori.

-córciu, gdzie się podziewałaś ten cały czas… martwiłem się…

-byłam z nim, nie bój się. – rzuciła lekko zawstydzona dziewczyna łapiąc chłopaka za rękę i.

=School Naruto: Uchiha= - Onet.pl Blog

-Cześc kotek...-zamruczał Itachi i pocałował namiętnie piękna dziewczynę. Myślałam, że zaraz zasłodzę sie do krytycznego stopnia. Kiedy skończyli się lizac, kruczowłosa natychmiast pociągnęła swojego chłopaka w moją stronę. Zmieszana, unikałam jej oczu, na co zareagowała miłym uśmiechem...

- Witam. Jakoś nie miałyśmy nigdy okazji porządnie sie zapoznać ^^-odparła wyciagajac do mnie rękę. Itachi przez przekorę zrobił to samo, co ona wcześniej. Chwycił drobną dłoń i ucałował jej wnętrze...

-Ty będziesz bardziej żałowała...-powiedział ponuro. 

-Wal sie Itachi =.= - skomentowałam dosadnie- Jestem Uchiha Hiromi

- Murasaki Kinomi ^^...Słyszałam, że macie jeszcze jednego brata...-zaczęła sie rozglądając, przy okazji, zapewne, podziwiając wystrój

-Taa, ale on wyszedł na chwilkę...-wytłumaczyłam, oszczędzając większości szczegółów.

-Ehh, to nic poznam go później- uśmiechnęła sie milusio i zwróciła do chłopaka- kochanie mogę skorzystać z łazienki? Widisz, ten debil przywiózł mnie na motorze! Moją fryzurę szlak trafił...

-Jasne! Chodź zaprowadzę cię...

-Ale ja wiem, gdzie ona jest...-odparła ze zdziwieniem. Itachi pokazał nosem na mnie, robiac przy tym dziwną minę. Kinomi przytaknęła i uśmiechając sie jak głupia, podążyła za.

goodlife.blog



Spętane wody, zamarznięte wśród kamieni, mogłyby znów odbic me oblicze - gdyby tylko lód stopniał.

Gdy Nobutaka starał sie o moją rękę, użyłam tej samej metafory. Jeśli ludzi cos dzieli, trudno znaleźć lepszy symbol niz lód. Ostatecznie lód zawsze może się stopić. (...)
Nie musiałam długo czekać. Następnego dnia w moim domu zjawił się uroczy chłopiec z gałęzią górskiej wiśni bujnie obsypaną kwieciem. Do gałęzi był przymocowany wiersz od Saisho.


Gdy wiatr zrywa się w dolinie, by obsypać kwiatami górskie zbocze, możesz byc pewna, że ściete lodem wody odtają.

(Liza Dalby Opowieść Murasaki)

Fascynuje mnie kultura Japonii, juz od dłuższego czasu. Nie mogę przejść obojętnie obok książek o tej tematyce. W sfabularyzowanym pamietniku poetki Murasaki, urzekł mnie zwyczaj korespondowania ze soba za pomocą tych specyficznych wierszy, prawdziwa sztuka, wymagająca dużo pomysłowości i bystrości. Metaforyczne wyrażanie emocji.

skomentuj (2)

[pierwszy raz] 2003-05-10 23:34:11

Jakże to dziwne, wiosna przynosząc oczekiwaną zieleń i ciepło, przyniosła także lód Twoich uczuć.

Nie fascynuje sie poezją. To pierwszy w moim życiu.

STEPHENIE MEYER - sagi... - Onet.pl Blog

Są postępy...
Brak tytułu
HANIBALL...!

OPIS TEGO SUPER HORRORU...
jednak to nie to samo  co obejrzenie tego super filmu ^^


OPIS:
II wojna światowa. Arystokratyczna rodzina Lecterów zostaje wymordowana na oczach Hannibala. On sam zaś trafia do sowieckiego sierocińca. W nieprawdopodobny sposób udaje mu się stamtąd uciec i dotrzeć do Francji. Tam trafia pod opiekę pani Murasaki, wdowy po wuju. Jej opieka łagodzi cierpienie, jakiego Hannibal doświadczył w dzieciństwie i podsyca w nim zainteesowanie muzyką, literaturą i malarstwem, jek również japońskimi rytuałami zabijania. Powracające wspomnienia budzą w nim w końcu mroczne pożądanie i wieczny głód krwi. Jest to początek narodzin potwora. Film oparty jest na podstawie książki Thomasa Harrisa o tym samym tytule.

Młody Hannibal (Gaspard Ulliel) podczas II wojny światowej w szokujących okolicznościach traci rodziców oraz siostrę. W brawurowy sposób ucieka z rodzinnej Litwy zajętej przez komunistów i dociera do Francji, do zamku swojego wuja. Na miejscu spotyka wykwintną.