O czym chcesz poczytać na blogach?

Mundo

espaniola.blog

Czesci ciala;)))hehe...nie sadze..;))!!

znalazlam w tej ksiazce taki fragment:
"o,nie chciec,o,i nie moc umrzec nieco!
Wszystko wypite!Ty tam,nie smiej sie z mych zali!
Wszystko,wszystko wypite!zjedzone!-Coz dalej?"

i zastanowilam sie nad tym powaznie..:((
skoro tak jest?ze juz po wszystkim...nic juz nie bedzie... wszystko bylo, zostalo wykorzystane(przydzial radosci w moim zyciu..:/)-"wypite"....hmmm...
wlasnie..pytanie...gnebi mnie od dawna...
"CO DALEJ??"
cisza............
skomentuj (6)




2004-04-15 22:25:32 >> ver el mundo en el color de rosa...:]

heh...
dziwna rzecz ale od wczoraj jakos mi humor dopisuje..;P
moze to te sloneczko..?;]
albo rozmowa ze zwariowanymi ludzmi;))
(ale jaka rozmowa;))hehe...czuby..)
albo ja po prostu inaczej patrze na swiat..
dobrze..oby tylko humor sie utrzymal na imprezy...nie bedzie to stracony czas..
a moze wykorzystany..?;P
wykorzystany to ktos bedzie..;)))
kupilysmy Natalie seksowna koszulke;)
trzeba sobie taka sprawic,tyle,ze ladniejsza..;)
"przeswitujaca"...;))ha ha

tylko co jakis czas rozpierdalaja mnie.

Nieszczęścia chodzą parami... ewentualnie w grupach. - bloog.pl

- Może zanieść cię do łóżka, hm? Jesteś zmęczona, powinnaś odpocząć - szepnął mi na ucho.

- N-nie... wytrzymam do wieczora - odparłam, ale nie miałam już siły podnieść się do pionu, więc srebrnowłosy wziął mnie na ręce jak pannę młodą. 

Po chwili trajkotania Aizen odwrócił się do mnie.

- Wiesz Kaede, moc Rokity jest imponująca - powiedział z uśmiechem - Masz szczęście opiekować się taką osobą. 

- Naprawdę? - spytałam ukrywając z trudem sarkazm - No... to chyba wygląda na to, że mamy drugiego króla Hueco Mundo.

Miniaturki, czyli co by było gdyby było inaczej

Mówienia o sprawiedliwości, przykładne życie codzienne, otwartość z jaką Kaname zwracał się do innych, zawsze imponowały dziewczynie. Tym większym zaskoczeniem było to, co zrobił. Kiedy dowiedziała się, ze on w tym wszystkim maczał palce, poczuła się zraniona i oszukana. Nawet Komamura tak tego nie odczuł. Owszem, bolało go to jeszcze mocniej, ale jego wypełnianiała głównie złość na Aizena. Tochiro natomiast była po prostu zawiedziona. Tak bardzo, jak jeszcze nigdy. W końcu, podobnie jak Komamura, również do Aizena. DLatego właśnie, gdy po raz pierwszy postawiła stopę w Hueco Mundo i gdy po raz pierwszy zobaczyła Aizena, miała ochotę go rozszarpać. Jej głos przepełniony był goryczą i cynizmem. I Aizen to rozumiał. Co więcej pozwolił jej nawet wszysko z siebie wyrzucić i nie obruszył się nawet wtedy, kiedy zwyzywała go od tchórzliwych megalomanów i ostatnich dupków. Co mógł poradzić na to, że złościć się na nią nie umiał.
Gorzej było jednak z Kaname. Ten jeszcze bardziej sobie u Katsumi nagrabił, karając Grimmjowa. W tym momencie dziewczyna gotowa była stanąć z nim do walki, nawet wręcz. A co! Odegra się za zdardzoną ukochaną, oszukanego.

Ookami no Namida

Że macie odpoczywać to macie odpoczywać! Łysolku, powiedz mu!

-        Ile razy mówiłem Ci, żebyś mnie tak nie nazywała! - Ikkaku od razu zaczął się pluć w wściekłych krzykach. Yumichika przytrzymał go, żeby nie wstawał z łóżka.

-        Aaaaaa! I jeszcze – Yashiru odwróciła się do Shiryū, na co cakowicie olany Madarame zdenerwował się jeszcze bardziej – Ken chan kazał powiedzieć, żebyście się dobrze przygotowali. Podobno odbędzie sie polowanie na hollowy. I nie ważne jest ile ich będzie, ale gdzie się to odbędzie. - wszyscy zamilkli od razu. Czekali co następnego powie mała, różowowłosa dziewczyna. - Ruszamy do Hueco Mundo! -  wyrzuciła z siebie z wielkim uśmiechem na twarzy.

My blog with Natalia Oreiro


y que brille un nuevo sol.

Y por eso canto, canto
porque quiero tanto, tanto
que se escucha al fin mi canto
y se alegra el corazón.

No nos rendiremos
al pasar de los años.
Ni nos detendremos
sin saber la verdad.
No nos perderemos
en mentiras y engaños.
Ni traicionaremos
nuestra libertad.

No descansaremos
hasta hallar la salida.
Ni le entregaremos
la esperanza al dolor.
No nos venderemos
aunque sangre la herida.
Somos la semilla
de un mundo mejor.

Hey hey hey aún existe la ilusión
Aún podemos empezar
a sentir amor.
Y por eso canto...

teraz tłumaczenie:
,,Śpiewam"


Nie zdołają sprawić że życie dobiegnie końca,
ani nie zobaczą finału swych poczynań.
Nie znajdą swego miejsca zanim nie wyleczy się ran,
ani nie zgaśnie płomyk, który jest we mnie.

Nie pójdziemy szlakiem płaczu
Ani nie zwyciężymy jeśli nie odnajdziemy sensu
Nie spoczniemy zanim nie ocalimy zachwytu
Ani nie przestanie bić serce.
Ej, ej,.

dialogovirtual.wordpress.com

Que no quiere ver”

No es menos corrupto quién favorece sus intereses personales a pequeña escala que quién lo hace en una proporción mayor, el gesto, la intención, la esencia es la misma, tan sólo cambia el número de “ceros a la derecha del €” y a ello nos remitimos para redimir la penitencia de nuestras acciones u omisionees “El que calla, otorga”

Por ello, la sociedad en su conjunto, como si de un coctel se tratara “tenemos lo que nos merecemos”, nos guste o no la mezcla amarga resultante con todos los ingredientes que lo forman.

Ésta en tod@s nosotr@s cambiar el mundo, la sociedad, la calidad de vida, recuperar los valores de nuestra esencia.. incluso la utópica felicidad que en definitiva no deja de ser otra cosa que estar en equilibrio, sosiego y paz con un@ mism@ y entorno más próximo.

Si cambias tu…. si cambio yo., si cambia él, si cambiamos tod@s … o al menos una parte significativa, existen posibilidades reales de que a corto-medio plazo cambien “nuestros representantes”.. y en consecuencia los valores sociales.

Mientras no lo hagamos tendremos las marionetas que legítimamente nos representan, es decir demasiadas personas incompetentes.

Arrankaru - Onet.pl Blog

Że na takim zadupiu jak Las Noches jest zasięg? o.O Łotewer. Zabrałam się za odczytywanie wiadomości. O jak miło! Była od braciszka! ^^ A brzmiała tak: "Onee-chan! Gdzie ty się do cholery jasnej podziewasz? ><" Oczywiście musiałam mu odpowiedzieć. A więc niezwłocznie się za to zabrałam. W sumie nie chciało mi się klepać esów zatem po prostu zadzwoniłam. Odebrał już po pierwszym sygnale.
- Tsuki pierdolnięty ludziu co ty sobie wyobrażasz?! >< - zaczął się wydzierać nim zdążyłam się chociaż odezwać.
- No jak to co. Wybrałam się na wycieczkę krajoznawczą do Hueco Mundo, żeby pozwiedzać Las Noches. Przy okazji spotkałam Gina! ^^ Nic się nie zmienił. - stwierdziłam z zadowoleniem, a tymczasem złość mojego brata stawała się niemalże namacalna.
- Ja ci dam wycieczki! Ostatni raz cię gdzieś ze sobą zabierałem! Jeśli stamtąd wrócisz żywa to osobiście cię ukatrupię! ><
- W takim razie chyba tu jednak trochę pobędę ^^.
- Ani mi się waż! Wracaj natychmiast!
- Martwisz się o mnie? ^^
- Oczywiście, że się martwię! Jak mógłbym tego nie robić?! ><
- Oj spokojnie ^^ Jestem dużą dziewczynką. Nic mi nie będzie.
- Nie.