O czym chcesz poczytać na blogach?

Mrożek

marika blog

Własnym. Możemy wykonać słonia z gumy, w odpowiedniej wielkości, napełnić go powietrzem i wystawić za ogrodzenie. (...) Pamiętajmy, że słoń jest zwierzęciem ociężałym (...). Na ogrodzeniu umieścimy tabliczę wyjasniającą, że jest to słoń szczególnie ociężały. (...) Proszę zwrócić uwagę, żę zarówno inicjatywa jak i opracowanie projektu jest moim skromnym wkładem we wspólną pracę i walkę (...)'
Widocznie memoriał trafił do rąk bezdusznego urzędnika, który (...) kierował się tylko wytycznymi w zakresie obniżki kosztów własnych - zaakceptował ten plan." cdn wkrótce

"Słoń" S. Mrożek



zastanawiam się, czy przypadkiem za dużo się nie uczę :) jakoś wzięłam sobie tę naukę do serca, a przecież ta "matura to bzdura" jest! na medecynę nie idę, prawnikiem też nie będę.. to po co? ah, biologiem będę z moją alergią na rośliny i zwierzęta?
< hahaha > (całkiem o tym zapomniałam przy wyborze studiów, hehe). jasnejasne, wracam do zielenic, gdyż to niezmiernie ciekawe zagadnienie!


ps. matura ustna z polskiego za dni 9 :) ja i ten mój danse macabre.. będą tanczyć, jak im zagram ;)
ps2. może któryś z przyszłorocznych maturzystów chce ode mnie kupić pracę.

CZYTAJ OD LEWEJ

Ale wyrwane z kontekstu i bardziej dawkowane, Ja czytałam ciurkiem i mnie znudziło.

Odpowiedz
  • Mary (czytajodlewej) pisze:

    Ano widzisz, to chyba jednak dobrze że się nie dałam zakupowi. Faktycznie lepiej sobie poczekam na egz biblioteczny, bo jednak kasy szkoda na wyrywkowe czytanie. Tak sobie myslę..

    Odpowiedz
    • Seso pisze:

      Też tak myślałam, ale chyba lepiej by mi się ją czytało jakby była moja i czasem bym do niej zaglądała, a tak to musiałam się spieszyć. Droga jest, ale myślę, że warto, chociaż nie jest aż tak fascynująca jak myślałam. Mrożek był zabawniejszy, aczkolwiek Lem wygrywał na wiedzę:) Dla żarcików “Mrogi.

_BLOG martel6m - e-blogi.pl

Ostatnio był wywiad-rzeka w niedzielnym dodatku do wyborczej. Śmieszne, ale jest w bibl. jagiellońskiej książka francuska pt. Wieczność w życiu codziennym i ona ma, w ciągu 30-lat bycia, tylko dwie pieczątki wypożyczenia: jego i moją.

- Pan Piotruś. Skrzynecki. Z piórkiem w kapeluszu, co rano w "zwisie" (vis-a-vis), wczesnym popołudniem już pijanym, co nie przeszkadzało prowadzić rozmowy; jego otwartość i gotowość zauważenia nowego zjawiska, nowego człowieka, i jego luz wpłynęły na mnie niechybnie, choć sam przed sobą się nie przyznaję, gdyż cała ta historia była podlana niezłą dawką alkoholu.

- Pan Mrożek. Kiedyś była taka nocna akcja, zamknęli Floriańską ze wszystkich stron, pośrodku obracał się rozświetlony Młyn (Rouge rzekomo), wszystkie knajpy dawały "wyszynk" przez całą noc a Mrożek jeździł dorożką w tę i we w tę po ulicy. byliśmy tak ujebani wszyscy, tylko te siły porządkowe policji na każdym wylocie z floriańskiej powstrzymywały nas swoim wyglądem przed utratą pionu...  Podszedłem do dorożki i coś zagadałem, on podał mi rękę i wsiadłem jechaliśmy i coś gadaliśmy, nie pamiętam co, pewnie mu powiedziałem prawdę, że go szanuję i  z jego twórczości najbardziej lubię rysunki, a jego sztuki tetralne.

"'Kiedy fantazja staje się rzeczywistością nigdy nie wiesz co dostaniesz..." - bloog.pl

Trackback: http://bloog.pl/id,330707544,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Blog roku 2011

czwartek, 29 grudnia 2011 12:15

 

Biorę udział w konkursie Blog Roku 2011!

 

 

 

Powinniście wierzyć w wygraną wbrew oczywistości, że nie możecie wygrać. Tylko taka wiara jest prawdziwa, a wszelka wiara, która szuka poparcia rozumu, nie jest prawdziwą wiarą.

 Sławomir Mrożek

 

 

emotionally unstable

Takim, którym się nie nudzi, bo potrafią sobie w każdej sytuacji znaleźć zajęcie. cóż. genetyka płata figle, nie od dziś to wiadomo.

dżaga. przejęła w domu moją rolę. rozpieszczonego potwora, o uprzywilejowanej pozycji. skrzyżowanie księżniczki i dyktatora o nieodpartym uroku osobistym, nieznającym sprzeciwu spojrzeniu i tajemnicznej, nieodgadnionej naturze. nie lubimy się.

jako podkład muzyczny do uprawiania progresywnego relaksu proponuję sprawdzone moje najnowsze inspiracje. muzyka fimowa razy trzy.

pascal gaigne – azuloscurocasinegro
yann tiersen – good bye, lenin!

zbigniew preisner – la double vie de veronique

Odpowiedzi: 3 to “mrożek”

My tu gadu-gadu... - bleble-gadanie blog

Co nie?
Na wymierzonym placyku grali już gitarzyści. Na szczęście dostaliśmy się do środka i tak zabawa się zaczęła..
- koncert Tommy`ego Emanuela (aktualnie najlepieszy finger pickers na świecie!). Przy jednym z jego utworów zaczął naśladowac rewelacyjnie perkusje- raz ocierał ręką o pudło, kolejny uderzał o bok pudła, później porzyczył od perkusisty kije i zaczął uderzac w mikrofon, i pudło gitary (i stąd jego gitara wygląda jak wygląda :) ). Był po prostu rewelacyjny (i od niego Pablo załatwił autografy.. :D)!
- koncert Siedmiu Wspaniałych, gdzie na czele stał Leszek Cichoński. A reszta bandy, to: Aleksadner Mrożek, Artur Lesicki, Marek Popow, Andrzej Wodziński, Janusz Konefał (tu Pablo zdołał zlapac 3 czy 4 uciekających :P)
godzina 16.00 Iiii później.. chwila na którą wyszyscy czekali. Próby a później pobijanie rekordu :) To było po prostu niezapomniane- gdy dostrajaliśmy się do pana Leszka, dookoła mnie zawrzało jak w ulu i ten piękny jak to Chichoński powiedział widok, jak stroimy gitary.. :)
Po prostu GIT, SUPER, EXTRA, impreza REWELACYJNA iii.. za rok jadę :D NIE MA CO! :P
godzina 18.- powolne rozchodzenie się wszystkich gitarzystów- pociagi czekają. Na mnie i Pabla wyczekiwał po 19. ale dołączyliśmy.

naplujnaoko.blog

Kasia Cichopek musi sprzedać dom pod Wilanowem bo nie starczy jej i Marcinowi Hakielowi na raty, Doda wystąpiła w jakimś dziwnym stroju z naczepkami na sutkach... A najgorsze jest to że ludzie chcą tego słuchać. Odmóżdżamy się na własne życzenie. Ostatnio przyłapałem brata (studenta administracji - 2 rok i filozofii - 1 rok) na oglądaniu stronu Pudelka. Świat stanął na głowie.

Przejdźmy do życia politycznego. Cała ta tragedia (abstrahując od bólu rodzin ofiar) jest mistrzowsko przedstawioną groteską, której nie powstydzili by się tacy mistrzowie gatunku jak Konstanty Ildefons Gałczyński, Witold Gombrowicz czy Sławomir Mrożek. Spójrzcie na to tak:
Rządowe Tupolewy mają korzenie jeszcze w PRL - u, kilka lat temu po wypadku, z którego chyba tylko dzięki mistrzowskiemu zachowaniu się pilota, premier wyszedł cało (co prawda to był śmigłowiec ale też rządowy) zapowiadano rychłą wymianę samolotów. Około roku temu awantura między premierem a Ś.P Przezydentem RP o samolot lecący na szczyt UE, później awarie samolotu podczas lotu Ś.P Prezydenta RP do Chin, zapowiedzi rządu o wzięciu kilku samolotów NA RATY, w LEASING i ta sekwencja zdarzeń zakończona śmiercią ok 100 najważniejszych w państwie osób. Nawet Monthy.