O czym chcesz poczytać na blogach?

Mothercare

Kocham moje życie odkąd Ciebie mam córeczko.. - Onet.pl Blog

Sobie leżałam poczułam jakieś takie lekkie kopniaczki jakby... :D

Nie musiałam trzymać ręki i czułam takie jednorazowe delikatne puknięcia w dole brzucha :) No i zaczęłam "zaczepiać", ale nic z tego cisza :) Ale te kilka minut było super i mam nadzieję, że tym razem mi się nie wydawało :) Zresztą to się potwierdzi jeśli znowu poczuję to samo :)))

A druga miła rzecz jaka mi się dziś przytrafiła, to wcześniejszy prezent na Walentynki hihi :)

Mój kochany B. rano zawoził mojego brata na pobranie krwi, a jak wrócił, to pyta się: no to jak, chcesz prezent walentynkowy? :)

Nie powiem,,dość oryginalny heh.... Poszedł do samochodu i patrzę, niesie przed sobą reklamówkę z napisem: Mothercare.. hahaha pomyślałam sobie- co on wykombinował! :)

Okazało się, że moje kochanie kupiło mi taką specjalną poduszkę z takim wałeczkiem, który układa się koło brzucha i można ułożyć pomiędzy nogami dla kobiet w ciąży..A jak się dzidzia urodzi, to używa się jej do pomocy przy trzymaniu dzidziusia i jego karmieniu :))) Zaskoczył mnie strasznie, bo ja kiedyś góra dwa razy wspomniałam, że chciałabym sobie kupić taką.. No a najśmieszniejsze jest to, że wiele rzeczy np.zrobienie czegoś w domu muszę mu powtarzać milion razy i prędzej szlag mnie trafi niż to zapamięta, a tu proszę! :) A mówiłam mu, że chcę tylko jakieś czekoladki, bo to.

siedziejesie blog

Prasowe kurwienie się, dziwkarstwo, prostytucja intelektualna, a delikatnie - kretynizm i debilizm. Nelly w mojej swiadomości uchodziła do tej pory za słodką idiotke z ukochanym Jankiem u boku - jankiem Krakowiakiem co to go kochamy wszyscy... i co to go Niemcy biją...


Jak odzyskam gazetkę od Piotrka to zacytuję- nelly zasługuje na oddzielny wpis.

a!! Dzis zrobiłam pierwsze zdjęcia Holgą! jestem baaardzo ekstremalnie i podjarana co z nich wyjdzie! Z Piotrkiem dzis na kawie w kafce- niu best place. Kawiarnia na Ogrodowej mi się pod nosem otworzyła - ach... wszytsko kwitnie i pączkuje. Mam tylko nadzieje, że ja póki co nie zapaczkuję - pamietam o tabletkach regularnie i póki co sklepy mothercare omijam ... PÓKI CO :)




skomentuj (0)




2009-04-20 17:28:21 >> da ex day

Jestem zła.

To jest zły post.

Nie znoszę ex day-ów.


skomentuj (0)




2009-04-20 20:51:54 >> policy of truth

czasem jest lepiej wiedzieć? czy nie wiedzieć? Czy to prawda, że jak nie wiesz, to de facto jest Ci lżej? Lepiej? Ale czy jak się dowiesz potem to przypadkiem ofiarnią nie padnie wtedy zaufanie do drugiej osoby?

Depeche mówią :
Hide what you have to hide
And tell what you have to tell




skomentuj (0)




2009-04-23 14:17:36 >> cuda małe cudeńka!

Przygody Potworów

Na plastikową trąbkę. Dźwięk wydobywający się z tego pseudoinstrumentu znacząco podwyższył moją motywację do znalezienia węża. Poszliśmy zatem dalej, pytając w innych sklepach z zabawkami: Czy jest wąż? Co brzmiało jak: "czy jest pan Kowalski?"
Wreszcie w jednym sklepie pani powiedziała, że na pewno w pluszakach był jakiś wąż. Szukaliśmy, szukaliśmy (a kosz duży...) i nic. Znaleźliśmy jedną, drugą, trzecią książeczkę dla Mai (takie książeczki z materiału, z kolorowymi obrazkami i gadzetami typu lusterko, szeleszczące coś, gryzaczek, tkaniny o różnych fakturach, itp). W sumie moja córka ma już 4 takie książeczki. Znaleźliśmy też uroczego królika - grzechotkę z firmy Mothercare również dla Mai. A węża jak nie było tak nie ma. Posłałam więc Tomka po wsparcie. Poszedł, stanął przed ladą i zapytał ekspedientki: "czy pomoże szukać węża?". Pani przyszła, zaczęłyśmy razem ryć w koszu, w końcu jak nadzieja niemal zgasła (zachodziło podejrzenie, że wąż został jednak sprzedany wcześniej przez drugą ekspedientkę), pani przypomniała sobie o jeszcze jednym worku z zabawkami. Wyciągnęła go, wysypała zawartość i ... hurra! wąż!
Naprawdę, dawno się tak nie ucieszył z prezentu :)
Nie mam pojęcia, skąd mu się wziął ten wąż. Może z "Misia Fantazego?" Kiedyś był tam jakiś przerażający wąż, którego Młody się bardzo bał. Ale.

guga.blog

Oznaczać nowotworu, prawda? ...

Kamilka jest po cudownym występie aktorskim w przedszkolu z okazji Dnia Babci i Dziadka... Była wspaniała, nie płakała i ślicznie występowała... nagrałam...

... a ja jestem takim trochę zombie...

... byle do 1 lutego ...

... a może nie powinien nigdy nadejść? ...

skomentuj (0)

szał zakupów 2010-01-26 23:39:31

Misiek bardzo chciał w nim uczestniczyć, więc "zabrałyśmy" go ze sobą  ;)))

Obie z Mimi wydałyśmy ponad tysiaka. Ale Nasze Chłopaki już wszystko mają  :)))
Daliśmy zarobić w Selgrosie i Mothercare.
Pampersy wyszły nam niewiele ponad 50 gr. szok normalnie.
Dokonałyśmy u nas podziału łupów po makaronie z krabami i jesteśmy very happy.

Zostało łóżeczko i nowy fotelik samochodowy dla Kamilki, żeby dotychczasowe fanty zagospodarować dla Wika.
Przegrzebałam internet i już mam swoje typy...

Nareszcie po 2 dniach przeszła uporczywa, bolesna wręcz zgaga, bóle żołądka i mniej dają o sobie znać żylaki. Żebym tylko nie zapeszyła... Poprzednie 2 doby to był koszmar. Spałam na siedząco i co chwilę się budziłam stękając z bólu i zmęczenia.

Mimi od weekendu rozkosznie powiększył się brzuszek...

... Poczatek ...



Nadchodzi kolejny, czasem naprawde nie wierze ze juz dzisiaj jest czwartek i zostal mi tylko jeden dzien do wolnego! Jutro wieczorem prawdopodobnie przyjezdza Patryk ze swoim bratem, Michalem.

Sobota - Plan

Balloon Fiesta
Piknik na dworze - trzymajcie kciuki zeby byla pogoda! Wszystko zaczyna sie juz dzisiaj ale w sobote jest najwiekszy show: Koncerty, Pokaz wszystkich balonow w nocy, Fajerwerki, Koncerty i wiele wiele innych - zobacz:
International Balloon Fiesta - Bristol
Pewnie bedzie fajna zabawa!


2005-08-11 10:49:22 skomentuj (0)


Stokke

No i bylismy w sobote w MotherCare i Mis napalil sie na wozek - kosmos:)
Zobacz
STOKKE
...
2005-08-22 16:45:06 skomentuj (0)
Sypialnia

Mamy nowa sypialnie, nawet niezle wyszla!
2005-08-23 23:21:09 skomentuj (0)
Jest!

No wreszcie!
Coz za przezycie!
Godzina 12.30 - Spotkanie numer 2 z Pania Midwife:)
Tym razem inna pani - Debbie troszke starsza, dosyc mila, bardzo dobrze poinformowana:)
Opowiedzialam jej o wszystkim, o moim samopoczuciu i wszelkich innych dziwnych objawach..wszystko jest ok.
Wyniki sa swietne gadka szmatka...no i wreszcie!
.

I did it my way and I'm proud of it...

Frytek zasypanych serem^^ Kalorie? Oh who cares:)
Moje kochanie jak zawsze zaskakuje; po powrocie z fajki oswiadczyl: wlasnie mowilem Malwinie ze jak sie urodzi maly, to staramy sie o nastepne;) Ahh to juz postanowiony plan zatem;)
Spedzilismy cudowny wieczor, chociaz wiem, ze main party odbedzie sie w Winchesterze w srode. I juz sie nie moge doczekac.

3 tyg do konca pracy! To mobilizuje!:)))

|2007-09-03|20:03:20|skomentuj|Leniwy poniedzialek (0)

Po sobotnim party zdecydowalismy sie na spedzenie cichej niedzieli tylko we wlasnym towarzystwie.
Obudzilam sie dosc wczesnie, pojechalismy na miasto gdzie pobuszowalam po Mothercare zakupujac sobie kilka sztuk garderoby i oczywiscie cudne rzeczy dla maluszka.
Potem pojechalismy do New Forest na lunch (mm najpyszniejsza pizza jaka jadlam!^^)
Reszte dnia spedzilismy porzadkujac dom (ja przewrocilam juz cala lazienke do gory nogami starajac sie stworzyc nieco wiecej przestrzeni)

Po weekendzie ciezko mi bylo wrocic do pracy. Zwlaszcza ze na poczatku miesiaca naprawde nie ma co robic. Poniewaz kazdy przejal sie faktem iz w piatek wyladowalam w szpitalu dostalam absolutny zakaz dotykania sie do czegokolwiek co wazy wiecej niz kubek z kawa:P i przykazanie od szefa: Take it easy.
I taki mam wlasnie zamiar ;)
Tak wiec spedzilam dzionek leniwie zakladajac crimpy, zajadajac sie.