O czym chcesz poczytać na blogach?

Moi przyjaciele

mój maleńki drugi świat...

W sumie nie najdluzsza ale tesh nie najkrotsza rozmowa ale bardzo tresciwa, a od niej moze zmienic sie duzo... otwiera nowe drzwi przede mna. a jaka bedzie moja decyzja... hm nie lubie przeciagac czegos takiego.. usiasc raz a porzadnie i pomyslec.. to wystarcza. No i jeszcze oni, przyjaciele... ktorzy sa jak anioly jak to ktos kiedys powiedzial. Im dzis zawdzieczam najwiecej.... i tu i teraz chce podziekowac za kazde budujace slowo :)) jestescie cudowni. Zdecydowalam sie... zgodze sie, na jakis czas, na taka probe narazie, zobaczymy jak bedzie... w dwoch.Mieli jush nic. dziela nas wielkie kilometry i nie bedzie jush tak ze kazdego dnia choc na chwilke bedziemy blizej siebie przez slowa plynace z serca... jush tak nie bedzie... dlaczego?? przez ta pierdolona baterie!!
by dziecko-wszechswiata | 2003-03-09 13:27:48 | skomentuj! (2)


moi przyjaciele...
i znowu przerwa w pisaniu.... sama nie wiem dlaczego... nic nwoego sie nie dzieje, ciagle to samo zycie, ci sami ludzie, te same problemy... w szkole jedna wielka chujnia... az sie boje wynikow na koniec roku bo po prostu.

PAN NADCHODZI

Chcę zaznaczyć, że świadczę dla chwały i czci mojego Pana
Jezusa Chrystusa. Nie chcę ani mówić o doktrynach, ani też tworzyć jakichś nowych. Chcę
wyłącznie powiedzieć o tym co widziałam, słyszałam i czułam.
Opowiem troszeczkę o mojej rodzinie. Moi rodzice są chrześcijanami i zawsze dawali mi dobry
przykład i wskazywali na drogi Pana. Nawróciłam się 3 lata temu, gdy przyjęłam Pana za
sprawą Nicky Cruze’a. Drogami Pana kroczyłam przez 2 lata. Lecz gdy rozpoczęłam
gimnazjum, stałam się zbuntowana i odstąpiłam od chodzenia z Bogiem. Zbuntowałam się
przeciwko rodzicom i zaczęłam brać narkotyki. Nauczyli mnie tego moi przyjaciele.
Myślałam, że jestem chrześcijanką i że przyprowadzę moich przyjaciół do Jezusa. Jednak to oni
na nowo pociągnęli mnie do świata. Buntowałam się przeciw rodzicom a oni myśleli, że jest to
coś, przez co nastolatki muszą przechodzić. W.

Życie jest piękne, bo po zachodzie słońca zawsze nastąpi jego wschód

Kiedy??? To jest własnie ten czas, kiedy ma się te 16 lat i można zaszaleć! Teraz właśnie trzeba korzystać z życia! Później nie będzie już na to czasu! Później będą inne poważniejsze sprawy! I rzeczy takie jak: śliczny zachód słońca, błękitne niebo, czy spacer z przyjacielem zejdą na drugi plan! Może i mam jakieś bajkowe poglądy, ale ja wolę jak moje życie jest pełne barw, a nie szarości i kolorów moich 4 ścian, zza których granice się nie ruszam! Pomyślcie nad tym, jesli uważacie, że jest nad czym;)
Pozdrowienia dla moich kochanych przyjaciół ;*Justyś, dzięki za odwiedziny (zawsze poprawiają mi hoomorka), Patuśki (fajnie się ogląda z Tobą filmy;D), Emilki.

iwcia

Fantazji

MOJE KONTAKTY Z EMILĄ:

Emilka doszła do naszej klasy mająć 8 lat(2 klasa). Polubiłąm ją wtedy i tak zostało. Nigdy nie siedziałm z nią w ławce, ale teraz zaczęłam poniewaz jak wiecie nie siedzę już z Martą. To nasze siedzenie nie posłużyło moim ocenom na semstr więc juz będe siedziec sama. Z  Emilką  można pogadac o wszystkim, ale jeszcze nie traktuję jej jak prawdziwą przyjaciółkę, choć czasem są takie momenty. Lubię ją właśnei za to, ze mozna z nią pogadać o wszystkim , za prawie zawsze uśmiechnięty pyszczek i.... już nie wim za co, ale pewnie jeszcze trochę go jest. Oczywiście nie raz sie kłóciłyśmy, ale jakos to ulegało temu, ze tak siem kochamy. Pozdro dla niej :*

           

19:17, iwciak13
Link Komentarze (2) »
MOI PRZYJACIELE

Jak obiecałam wczoraj tak zrobię. Pewnie.

Fantazji

MOJE KONTAKTY Z EMILĄ:

Emilka doszła do naszej klasy mająć 8 lat(2 klasa). Polubiłąm ją wtedy i tak zostało. Nigdy nie siedziałm z nią w ławce, ale teraz zaczęłam poniewaz jak wiecie nie siedzę już z Martą. To nasze siedzenie nie posłużyło moim ocenom na semstr więc juz będe siedziec sama. Z  Emilką  można pogadac o wszystkim, ale jeszcze nie traktuję jej jak prawdziwą przyjaciółkę, choć czasem są takie momenty. Lubię ją właśnei za to, ze mozna z nią pogadać o wszystkim , za prawie zawsze.

Jadę żółtym samochodem...

Powiedziećjuro odwiedza mnie mój ulubiony gość czyli Asia normalnie moja siostrzyczka ;)..dobra kończę papa całuski :*:*:*:*:*muaaaa...strzałeczka

Nabazgrala Monia dnia2004-02-22 o godzinie22:10:36
skomentuj (7)


Acha ci moi przyjaciele....... :)

No więc tak miałam wam opisywać przyjaciół łooo już kiedy ale zawsze mi brakowało czasu żeby napisać wieć napiszę teraz .....

KasiaS. - to taki mały diabełek...niby grzeczna grzeczna..szkoda że tylko w.

schowana.blog

Mi dziurę w brzuchu także myśl nade mną samą: czy jestem ryzykantką, czy jestem marzycielką, czy bardziej kocham samą siebie czy siebie przez innych... a Ty, Drogi Czytelniku?

skomentuj (3)

Moi Przyjaciele... 2011-02-15 18:44:57

Kiedy was nie ma - to jakby nagle
Zabrakło w moim życiu muzyki
Kiedy Was nie ma - to czas mnie straszy
Że przeminę, że będę chwilą
Kiedy was nie ma - to jakby niebo
Miało się rozstać na zawsze ze słońcem
Kiedy Was nie ma - dosyć mam wszystkiego
I pragnę stąd na zawsze odejść

Grzechutkowa ciężka praca

I czary- masowała, dawała zapachy do wąchania, kazała skakać po różnych fakturach i tak 2 lata... ale podziałało i już nie boję się piachu i brudnych rąk (aż tak bardzo!). I teraz jak już jestem częściowo odwrażliwiony mogę korzystać w pełni z moich rączek.

Mama zakupiła różne farby w butelkach litrowych, szary papier pakowy, duży brystol, mydło, szmaty do podłogi i dobry proszek do prania. No i.

Tak sie ostatnio zastanawiałem czemu obcy ludzie mi pomagają. Przecież właściwie nic z tego nie mają. No dobra mają - satysfakcję. Ale w dzisiejszych czasach, gdzie liczy się pieniądz i znajomości, satysfakcja z pomocy innym chyba nie jest na topie. Pewnie moi Przyjaciele czytają mój blog i wiedzą, że jestem grzeczny, pracowity i przede wszystkim skromny:). Ale mnie nie znają.

A te moje przemyślenia zostały spowodowane przez Pana Macieja z firmy PoliGraph. Nawet nie wiecie.