O czym chcesz poczytać na blogach?

Moet

aalli.blog

Sie kolekcja przystojnych blondynow. nuda, panie.

skomentuj (3)

tego nie mozna pominac milczeniem 2008-07-06 13:17:21

z tego wszystkiego, z tego całego zamieszania, zapomniałam napisac, ze urodziny w tym roku mialam wyjatkowe. spędzałam je bowiem na 40. pietrze marriottu, gdzie od samego rana  bliny z kawiorem, sakiewki z krabem, tartinki, bita smietana z malinami i wszystko to popijałam dobrze schłodzonym moet&chandon. tak, w apartamencie prezydenckim. tak, w tym samym, gdzie schadzke rok temu miał duet krauze/kaczmarek. naprawde.
coz za koincydencja, ze impreza wypadla akuracik w moje urodziny, perfect timing, innit. bylo kameralnie, niektórzy politycy początkowo myśleli, ze jestem modelka, dopiero pozniej się okazalo, ze prowadze ten caly balagan jako gwozdz programu i branżowy celeb. ech, ludzie sa dziwni. znany ekonomista wpakowal mi się nawet do buduaru, gdzie prawil mnie komplementa wątpliwej.

fcuk-it.blog

Byla u wrozki. tudziez wroza. otoz okazalo sie, ze moje zycie uczuciowe ustabilizuje sie za cztery lata (cztery, kurwa, lata!!!). z dobrej jednak strony przez najblizsze cztery lata moge sie rznac z kim chce i kiedy chce. niezla opcja, powiedzialbym.

skomentuj (1)

bo on sie nie zgadza 2007-02-22 13:40:57

tydzien typu jesli dzisiaj jest sroda to jestemy... no na pewno gdzies miedzy Rzymem, Warszawa, Poznaniem a Krakowem.

w walentynki kolega francuz siedzial na kolacji w westinie, popijal moet'a i bezczelnie jeszcze narzekal, ze mu zle. ja majac do dyspozycji jedyie zawartosc lotowskiego barku pokladowego czulem sie realtywnie zdeprywowany (nie mylic z relatywna deprawacja).

mamus wyjatkowo nie odebrala z lotniska. za to nakarmila i spila juz doszczetnie podczas nocnego omawiania rodzinnych interesow.

ale teraz do meritum. otoz w samolot do warszawy wsiadlem z jednego bardzo prostego powodu. dokladnie trzy lata temu taki jeden z poznania zaprosil na urodzinowa kolacje. a poniewaz zdezertorowala i Joana i ktostam jeszcze stwierdzilem, ze tak byc nie.

mar-cin.blog

I po czo...
Wczoraj były zamieszki w Budapeszcie. Ładne miasto, szkoda jakby mieli zniszczyć. Ale te Madziary cholerne, mogłyby się nawzajem powybijać. Jeszcze jakby im wszyscy Czesi pomogli, po czym popełnili zbiorowe harakiri, to byłbym wniebowzięty:)
Książkowo ostatnio bogato. Przeczytałem fajną książkę takiego Ruskiego dziennikarza. 'Dreams on Hitler's couch'. Baardzo mnie się podobała. A teraz mam Stasiuka i 'Jadąc do Babadag'. Też fajne. No i w międzyczasie przeczytałem w końcu coś Coetzee, mojego południowoafrykańskiego patrona:)
Ok, ek moet nou bed toe gaan, want ek moet more baie vroeg opstaan!
Goeie nag:)

skomentuj (4)

A na wała nam samolot? 2006-09-25 08:32:58

Tak sobie siedze w domu dziś. Jest już wieczór i zrobiłem bilans dnia. Poza zawiezieniem taty na dworzec, nie zrobiłem dziś nic (słownie: NIC) ;p
To znaczy, moment, bo może zabrzmię zbyt melodramatycznie. Zrobiłem, owszem, i to dużo. Dałem radę pograć na komputerze, poleżeć obejrzeć mecz, choć nie w całości, bo to jednak już wysiłek;p

czipsy-z-getto.blog

Kilka kostek lodu.

Sposób przyrządzania : Wszystkie składniki wlać do shakera, wrzucić kostki lodu. Energicznie wstrząsnąć kilka razy, przelać do kieliszka koktajlowego przez sitko.

skomentuj (27)

Temat na dzis:Groeten uit maaiveld 2003-08-28 10:32:10

Hé, grote popster, hoe is het nou?
Las dat je af en toe niet alleen denkt aan jou
Mooi verhaal weer in zo’n prachtig blad
Over hoe jij het hier ooit bij ons hebt gehad

En hoe je dacht ik moet hier weg
En wij je tegenhielden zeg!
Alsnog excuus daarvoor
Ik kan je zeggen namens de buurt
Het heeft wat ons betreft ook iets te lang geduurd

Las ik dat de inspiratie
Voor je allereerste album kwam
Door het overlijden van je mam?
Maar ik kan je zeggen, beste vriend
Dat had je moeder niet verdiend
Tenminste, da’s wat ze gisteren zei

Hier in prachtig Maaiveld
Groeten uit prachtig Maaiveld
Waar men de dagen aftelt
Voor hen die naar boven zijn gegaan

Hé,.