O czym chcesz poczytać na blogach?

Modlitwa wiernych

Afisz - Oaza, czyli Wirtualny Czwartek

Mszy św. i właczanie w posługę do niej. Gdyż jak wiadomo msza się sama nie odprawi, a i ksiądz wszystkiego robić nie może. Zachęcam więc do troski o tę mszę św. Chłopcy mogą zgłosić się do posługi ministranckiej, pisania komentarzy i/lub modlitwy wiernych oraz darów. Natomiast dziewczyny mogą pisać i czytać komentarze i/lub modlitwę wiernych oraz zanosić dary.
Do tej pory darami i śpiewem zajmowała się grupka siostry Leonii. Jednak oni chcieliby wycofać się z tej mszy św., a wiec możliwe, że wkrótce będziemy musieli przejąć także te posługi. Jednak na razie spoczywa na nas tylko przygotowanie do mszy św. oraz komentarze i modlitwa wiernych. Jeśli chodzi o dwa ostatnie punkty to jak łatwo można zauważyć są w zasadzie dwie osoby, które zajmują się tym niejako etatowo, z małymi przerwami gdy do tej posługi ofiaruje się ktoś inny. Pamiętajmy, że to ma wypływać od wspólnoty,.

Maka blog

Czy mogę przeżyć ten dzień tak dobrze jak bym chciała.
18.00...
2004-09-13 13:55:24 skomentuj (1)


Nowe wyzwania...boję się, lecz lęk ustępuje.
W niedzielę ksiądz proboszcz poprosił mnie i kolegę, żebyśmy włączyli się w czytanie modlitwy wiernych na uroczystej mszy, która miała się odbyć w poniedziałek. Przedstawiciele poszczególnych wspólnot mieli czytać po jednej prośbie. My mieliśmy reprezentować młodzież franciszkańską i uczestników pielgrzymki.
Tylko jedno zdanie, to nic trudnego. Nic złego się nie może stać..Pierwsza w nocy. Właściwie nic już mnie nie obchodzi to, co było, ale z drugie strony chcę wyrzucić to z siebie.
Nie mam czym się przejmować, ale w takich sprawach trudniej słuchać rozumu niż uczuć. Kolega bardzo podziałał mi na ambicje komentując śpiew całej grupy spotykającej się na modlitwach Taize przy naszej parafii. Nie było to dzielenie się wrażeniami "na gorąco", ostatnie Taize mieliśmy w zeszły czwartek. Zresztą, w tym co mówił odczułam sporo agresji. Dał mi odczuć, ze ma zastrzeżenia do każdej niemal osoby poza własną. Z jednej strony musze przyznać, iż być.

green-witch.blog

skomentuj (0)

Bierzmowanie, bierzmowanie... I po bierzmowaniu : ) 2003-06-04 20:55:08

Tiaaa, dzisiaj miałam bierzmowanie. Strasznie się go obawiałam, a szczególnie tego, że nie będę wiedzieć, kiedy mam wyjść do modlitwy wiernych (której fragment miałam czytać). Ale wszystko poszło dobrze : ). Cała uroczystość od wejścia do wyjścia z kościoła trwała 2 h 20 min. Przyjełam imię Elżbieta (tak jak moja szwagierka, która była moją świadkową). Do modlitwy wiernych razem z innymi dziewczynami wyszłam w dobrym.

Łosiologia stosowana, czyli MI-Łoś... - Onet.pl Blog

Dowiedziałam się, że mojemu Spowiednikowi, dominikaninowi, "św. Franciszek jest bardzo bliski". Szał. Niby nic, a tak wielka radość :D I jest tak jakoś... inaczej:) I na Mszy z takim dużym Bożym Uśmiechem (nawet jak kapłan nas trochę w okres Bożego Narodzenia wprowadził), bo i pieśni "moje", i Modlitwa Wiernych zdecydowanie nieprzypadkowa... No i przede wszystkim - spokój, niesamowity spokój.
Wiem, że życie już od jutra będzie mnie kopać po... nieważne, po czym. Owszem, już dziś pojawiły się bolesne "igiełki" w samo serce. Wiem jednak, że otrzymałam Moc z wysoka i teraz dam radę.

"Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi" JPII - Onet.pl Blog

Potem długie godziny nauki jazdy konnej... jezioro gdy pogoda nam sprzyjała ( zazwyczaj lało lub było zimno, co nie przeszkadzało x.Przemkowi w pływaniu w lodowatej wodzie... brrr.... :-))

Praca w grupach, przygotowywanie Mszy Św, (komentarze, czytania, psalmy, procesja z darami, modlitwa wiernych).

Potem Msza w leśnej kapliczce lub w czasie deszczu pod wiatą na terenie rancza...

Wieczorem mieliśmy pogodne wieczorki: gry i zabawy, dyskoteka:-/, lub ognisko. Mi najbardziej podobał się ten,kiedy zamiast tradycyjnego Nabożeństwa Pokutnego księżą opowiadali nam.

Serwis Dobrych Wiadomości | Myśl pozytywnie! “Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli”. Marek Aureliusz

Dla ludzi, którzy zawsze znajdą czas, gdy ich potrzebujesz. Przytulą, pocieszą, pośmieją się i pobawią się – wyznaje Ania. Msze w „Oratorium” są raczej kameralne. Jest jednak zawsze krótka homilia, czasem dialogowana. Słowa, gesty zostają na długo. W modlitwie wiernych, kiedy każdy może coś powiedzieć. „Dziękujemy Ci Boże za to ze pozwoliłeś mi spotkać tych ludzi na la Salette, za wszystkie chwile, które dajesz mi tu przeżyć, za dobroć, przyjaźń. Prosimy Cię o tych wolontariuszy, którzy dziś wyjechali o szczęśliwą podroż i za.W czasie wypadów w góry – opowiada Ania.Przewodnikami po górskich szlakach są: Jean i ks. Andrzej Zontek. l’Obiu, le Vieux Chaillol, Pigonier wspominają wolontariusze długo. Ksiądz Andrzej z każdej górskiej wyprawy potrafi uczynić święto. Jest dobra zabawa, modlitwa i atmosfera przygody. Można też spróbować sił na ścianie wspinaczkowej „Via Ferrata”. Może podobna powstanie w przyszłości na la Salette. Na razie młodzi mają do dyspozycji kilka sal do rekreacji i inne atrakcje jak choćby międzynarodowe turnieje w lotki, tenisa.