O czym chcesz poczytać na blogach?

Mobila

oldschool smietana

Mnie na główną drogę. Po drodze narysował mapę. W necie miała 13 punktów, a Marek streścił to do 4. Poszedł do pozostałych z buta, a ja pojechałam. 7 godzin w tamtą i 7 z powrotem wykończyło mnie trochę, ale dotarłam.

Wczoraj nawet byłam w pracy. Dzień zleciał wyjątkowo szybko i miło, chociaż dużo roboty. Zaczynam powoli rozumieć, do czego zmierzam w tej właśnie firmie i chcę tego. Zaczyna robić się tam coraz lepiej. Pozwalniali wszystkich, którzy zawracali mi dupę; to kompletny zbieg okoliczności, ale się cieszę.

A wieczorem, również wczoraj, zrobiłam to! Sprzedałam Mobila! Bezczelnie, wyczyściłam wszystko z bagażnika, zabrałam kosteczki, posprzątałam schowek i sprzedałam! Mam jednak to szczęście, bo trafił się konkretny człowiek, któremu mobil ów był niesamowicie potrzebny. Przyjechał, posłuchał silnika, wypłacił, spisał i pojechał. Moim Mobilem! Nie chcę myśleć teraz o tym, że ktoś rozkłada go na części pierwsze, ale się cieszę:) Historia Mobila potoczy się dalej tak, że jego silnik trafi do jakiegoś autka z Holandii. Reszta pewnie na złom. Koleś przyjechał z czarnym kolegą, co nie mówił po polsku:) I ten kolega ma spoko firmę w Holandii. Jeszcze zarobią na.

Blog Amy111

Siemka !!!!! 2006-05-25 Dzisiaj okazało się że mamy w klasie malutką , bojacą się wszystkiego mamińcurusie ( o ile coś takiego jest) .Dzisiaj moi dwaj koledzy zwiali z Polaka a nasza nauczycielka nawet się nie kapnęła .Jutro nie idziemy do szkoły na szczęście , więc chyba nic się nie będzie działo.Pozatym chciałam odpisa na parę komencików z poprzednich notek :
Do Niki z 4a : lubie go ale nic więcej , bo to twój chłopak .
Do Mobila : Możesz mi podrzuci jakieś zdjęcie i wrzuce je zamiast twojego.
Do 5b-Tajemniczego : przecież ty nawet u  mnie nie byłeś , a mój adres nie jest tajemnicą .A z tym besztaniem Słonaczko to wyrwałeś się jak psychol z wariatkowa .Ale i tak pozdrawiam Ciebie i wszystkich twoich kumpli Słoneczko. A co do kumplowania się z ZNKD to z jedną , dwiema osobami .Reszta to po prost cymbały.Jeszcze jedno : kolorowych snów Słoneczko ....
Do niepodpisanego ;popatrz w lustro .Jeśli nie podoba Ci się to co pisze , to nie komentuj .To.

mag5 blog

Sie zastanawiac ile jest rzeczy ktore pamietam ja a kotrych ludzie dorosli , majacy 18 lat ( ewentualnie tfu studenci) nie pamietaja.

no bo taki telewizor czarnobialy,
uczucie towarzyszace wyjazdowi na kolonie do Czechoslowacji (a nie na Krete)
radio zrobione wlasnorecznie i podlaczone do kaloryfera
sanki z metalu wazace jakies 50 kg (nigdy ich nie wazylem ale napewno byly tak ciezkie)
ilosc samochodow jak sie jechalo na wies
kurna nawet chleb inaczej smakowal i mogl lezec kilka dni.
jeansy, ktore jak juz sie dostalo przez znajomosci to wytrzymywaly po 30 lat
swiat bez internetu, mobila, komputera, CD, walkmena ( co sie robilo jak nie bylo komputera w domu?)

... i zeby nie bylo watpliwosci niektore zmiany sa bardzo fajne jak np

grill i kolorowe pokrowce na fotele w samochodzie.




mag5 2003-05-13 09:16:52
 skomentuj (12)


 Dzięki

Po pierwsze to dziękuje magowi za udostępnienie konta do notek. Mój blog przestał istnieć już dawno.

Ostatnio siedząc gdzieś przy jakiejś antenie nad miastem, zacząłem wspominać czasy gdy jako mały smok mogłem upajać się poznawaniem wolności panującej w.

generau i jego historie

Generau zaś zrzucił w dept. mundur i przywdział garnitur z odcieniami różu.
wczoraj dzwoniłem w ilości wielkiej do bliskich, bliższych i najbliższych. czarek i wilq w poznaniu, denis w radomiu, rude na głębokich kujawach podbija rzymian, yasio w 14 tygodniu w białymstoku, nadia jedną nogą w afryce, a flavia teskniąca za italią w samym centrum city. wszyscy wszystkim i sobie życzyliśmy wesołych świąt, takie blablabla. familia nam się zjechała, żmijka ugotowała kopę jaj, ciasta pachną, pies dostał nerwicy z nadmiaru zapachów... a w dept. cicho, szoł za szoł spokojnie, odchudzamy się, gdyby tak jeszcze mobila wyłączyć do wtorku.
flavia chce z nas zrobić europejczyków. wpisała nas na listę i teraz nie wypada nie iść 30 kwietnia do presidenta na wielkie unijne wejściowe spotkanie wieczorne połączone z pierwszomajowym śniadaniem w ceeswu. jeśli znów należało będzie zrzucić mundur i wejść w garnitur to chyba zrezygnuję. poza tym znów ci a ja a ja a ja z fundacji szumana? kogo z nich zdołamy pokochać?
kcoham jeżdzić. wczoraj to się normalnie rozpędziłem. a jutro wolne. hosanna alleluja! i mokrych węgorzów jutro...

genek

ps no i wiadomość z ostatniej chwili! mrówki!.