O czym chcesz poczytać na blogach?

Miyuki

"Jeżeli żadne światło nie świeci dla ciebie, zapal własne." - Onet.pl Blog

Płakała po nocach. Nie obchodziło go to za bardzo, ale wypadałoby się jej jakoś odwdzięczyć.

-Proszę pani mogę się o coś zapytać?- Podsunął się ku niej nieśmiało, przynajmniej tak to wyglądało. Ninja musi potrafić odpowiednio podejść każdą osobę, żeby wyciągnąć od niej potrzebne informacje.

-Co znowu?!- Kobieta wyglądała na zdenerwowaną i poirytowaną. Jej długie włosy zostały splątane w warkocz, były one koloru czarnego z widocznymi siwymi odcieniami. Miyuki miała kruczoczarne włosy, ogólnie była bardzo podobna do matki. Jedyne, co ją różniło to wyraz oczu. Jej matka miała puste oczy, które widziały wiele w swoim życiu. Były one starsze niż ciało kobiety, do tego zmarnowane i nieszczęśliwe.

-Dlaczego to pani robi swojej córce?- Spojrzał na nią chłodno i poważnie. Chciał, aby wiedziała o tym, że on o wszystkim wie.

-Nie wiem, o czym mówisz. Nie zawracaj mi więcej głowy wystarczy, że nadużywasz mojej.

It's the beginning of the eternity... The end of time and space... Beginning every end...

Was zrobiłabym wszystko *o* (no prawie wszystko xD). Możecie napisac w komencie tylko jedno życzenie ale nie wykonam np: szablon... to nie moja działka więc pamietajcie :)) może być animacja, itd. ^^ licze że będziecie jeszzce cześciej wpadać ;)).

Sayonara! Koffam was!

Dasz mi noc w środku dnia... Zapomnienie... I zmyjesz z mojej twarzy grzech... Ty płaczesz... Płaczesz...


komentarze [2]

Title: Mój piękny sen *-*
Date: sobota, 10 września 2005
Time: 12:09:01

Ohayo! Narazie 2 częsci nie bedzie bo niechce mi sie pisac z Miyuki. Nie miejcie nam za złe ale jestem leniwa ^^. Powracam do Notk. A więc śnił mi się przepiękny sen *-*. Normalnie prawie co bym się w nim nie zakochała. Naprawde! Taki piękny!!!!! Postaram się wam go opisać bo to się bardzo szybko działo. No więc:
Yugi i Tea chodzili sobie nad basenem nie patrząc na nic byli pochłonięci rozmową. Nagle Teę ktoś niechcący popchną i wpadła do wody. Biedaczka się topiła a Yugi jak ten baran stał i się patrzył =//. Po chwili Puzzle zaczęły świecić i stał się Yamim *-*. Ten bez ostrzezenia skoczył do wody i chwycił Teę (czyli obioł ^^). Tea puł przytomna patrzy.

Urahara shop - opowiadania Miyuki - Onet.pl Blog

Tę oto właśnie granicę, odnajdując się na nowo.

............................................................................................................

-Urahara, a ja?

-Co ty? - zapytał Kapelusznik.

-No, prezent dla mnie...

-Dostaniesz rabat 50% na zakupy w moim sklepie, może być? - zapytał.

-Czyli zapomniałeś o mnie...

-Ale nie zapomniałem o czytelnikach, którym zaraz złożę życzenia - uśmiechnął się promiennie, a Miyuki widząc ten uśmiech nie mogła dłużej się na niego dąsać. Bo jak tu się złościć na takiego sexy sklepikarza? 

Klienci kochani! Sklep Urahary ma zaszczyt życzyć Wam

wszystkiego dobrego! Udanych zakupów w moim skromnym sklepie

i pełnego zadowolenia z zakupów. Ponadto życzymy Wam spokojnych, 

wesołych Świąt, z dala od Arrancarów, Hollowów i innych niebezpiecznych stworzeń, 

Naruto - Kakashi i Sakura - Prawdziwa miłość nie zna granic - Onet.pl Blog

Się poruszać. Widać, że sprawiało mu to ból. Dziewczyna nie wyobrażała sobie co on musiał przejść. Jaką walką stoczyć. Wstała i podeszła do niego. Zmieniła mu okład. Wciąż miał gorączkę. Nakle jego dłoń złapała ją za nadgarstek...
-Nie... Nie wiedziałem, że... że na ziemi też są anioły...- Odparł Uchiha cichyb głosem, przesiąkniętym bólem... W tym momencie do jej domu wbiegł ( bez pukania ) Naruto.
-Sakura-chan mogła byś mi powiedzieć jak się wytwarza maść na odparzyny, bo Miyuki...
I stanął jak wryty...
-CO TA GADZINA TUTAJ ROBI!?- Wrzasnął Naruto. Jego oczy zrobiły się czerwone i ukształtowały się cztery ogony.
 
****************************************************************
Przepraszam, że nie pisałam i wiem, że mnie zabijecie, ale wyjechałam , a nie zdążyłam zostawić wiadomości. I dla tych którzy sądzą, że teraz cały czas będzie"kocham cię" powiem jedno: jeszcze się zdziwicie ;)