O czym chcesz poczytać na blogach?

Mit o syzyfie

- I Love Husky -

Wruciliśmy po plecaki ich nie było:(( no więc baba ktura siedziała zamiast ciecia powiedziała nam że plecaki są u VC dyra yyy no to poszliśmy no i jak to zwykle przy takich okazjach mieliśmy pogadanke że niemożna itd ale spox wzieliśmy plecaki wyszliśmy pogadaliśmy i poszliśmy każdy w inną strone... No to narqa i pozdro dla całej 5B oprucz.16:26:20 | skomentuj! (1)


Niemam pomysłu :P
Dzisiaj mieliśmy iść jak zwykle na 8:50 ale musieliśmy mieć prube przed przedstawieniem mitu o Syzyfie. Ale chała do dupy było. Potem była Historia luzik jak zwykle i na nasz fart wyszliśmy bez kartkówki :). Potem był WF i mieliśmy mieć Pingla ale guwno musieliśmy.

SeverusSnape-czyli miłość goni tych którzy przed nią uciekają

http://asheraa.blog.interia.pl/
http://adampoeta.blog.interia.pl/
http://bursztyniara.blog.interia.pl/
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
560
W jakiś sposób zaskoczyć komisję , może macie jakieś pomysły i się nimi ze mną podzielicie ? 
Dodam ,że lektury które wybrałam to : Antygona , Mit o Syzyfie , Tango , Ludzie Bezdomni , Dziady cz. 3 
Oczywiście jeżeli macie ciekawsze propozycje to piszcie :D
Prosze pomóżcie mi bo nawet nie mam się.

Verrak | blog

Karawan z napisem: “TAXI STYKS”. Postanowi³em zostaæ za¶wiatowym autostopowiczem. Ledwo wyci±gn±³em kciuk, aby zamachaæ, a kierowca ju¿ siê zatrzyma³.
Otworzy³em drzwi
-Obol ama?! - us³ysza³em pytanie od starego, bardzo wychudzonego, bladego jak ¶mieræ mê¿czyzny.
-Nie...ja...Wiem, ¿e to dziwne, ale...ja ¿yjê. “Nie postarali siê nad kar±” - pomy¶la³em.
Znudzony ogl±daniem tych lochów, postanowi³em poszukaæ innych “atrakcji”. Przypomnia³em sobie o Syzyfie. By³em ciekaw, czy mit o wznoszeniu przez niego kamienia na szczyt jest prawd±. Po prawej stronie bloku z rejestracj± zobaczy³em cyrk. “Dziwne” - pomy¶la³em.
Postanowi³em tam.

..."I'm a puzzle, I must figure out where all my pieces fit..." - bloog.pl

Wyłącza imperatyw autoanalizy. Wyłącza „tryb mroczny". Sytuuje siebie gdzieś pomiędzy, ale wie, że za siebie nie chce się oglądać. Bez żalu rozstaje się z mitem wyjątkowości, nie chce być już lepsza. Chce być „taka jak inni", ale jeszcze nie wie jak to zrobić.

Nasze pozostawiając niezmiennymi. Dzięki temu, ja nadal postrzegam rzeczywistość przez pryzmat lat 90-tych.Każdego dnia dostrzegam nieprzystawalność i zawodność tej optyki. Świata, który znaliśmy już nie ma. Konsumpcjonizm wyrugował duchowość tak doszczętnie, że stała się pustym słowem, zepchniętą w otchłań podświadomości.

Sobą. Zamiast się rozwijać ciągle „powtarzam klasy”, witam i żegnam na nowo wciąż tych samych ludzi. Na przekór wszystkiemu jednak próbuję wciąż od nowa, jak Syzyf, mimo poczucia nieuchronnej klęski i na przekór niemu.

Gdzieś tam, w środku tego labiryntu jest to, czego.