O czym chcesz poczytać na blogach?

Misjonarze

...daj się kochać Miłości! - Onet.pl Blog

Pozdrawiam, 3majcie się Pana!


Tosia (19:52)
2

01 października 2006
niedziela - czas radości i wesela :)
Oj, śpiewałam dzisiaj sama psalm, z gardłem chorym - obolałym i kaszlącym... oj, kiepsko wyszło... No ale co tam, ważne by się Bogu podobało, a nie ludziom, no nie? :)
A i tak wszyscy mi mówili, że ładnie spiewałam... Moze i ładnie, ale dla tych, którzy nie mają słuchu :P  A co tam! Śpiewam na chwałę Pana i tylko to się liczy! :D A i tak bądź, co bądź śpiewam lepiej niż nasz proboszcz :P

A  wujek opowiedział mi historię pewnego misjonarza, który kiedyś odwiedził parafię mego wuja :)
Ehm, no więc zaczynam :)

Bo góry moga ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość Moja nie odstąpi od Ciebie mówi Pan, który ma litość nad Tobą - Onet.pl Blog

Jak pilna jest potrzeba podjęcia na nowo pracy misyjnej w obliczu licznych i trudnych wyzwań naszej epoki. (...) Musimy jeszcze wiele dokonać, aby odpowiedzieć na misyjne wezwanie, jakie Chrystus kieruje niestrudzenie do każdego ochrzczonego. Zwraca się On przede wszystkim do tak zwanych Kościołów o długiej tradycji, które w przeszłości nie tylko wspomagały misje środkami materialnymi, ale wysyłały na nie licznych kapłanów, zakonników, zakonnice i świeckich, dzięki czemu powstawał sprawny system współpracy między chrześcijańskimi wspólnotami. Ta współpraca przyniosła obfite owoce apostolskie zarówno w młodych Kościołach w krajach misyjnych, jak i we wspólnotach kościelnych, z których wywodzili się misjonarze".
Opracowane przez Krajowe Biuro PDM materiały liturgiczne proponują na kolejne dni Tygodnia Misyjnego konkretne intencje modlitw oraz rozważenie określonych tematów misyjnych; dotyczą one zadania niesienia Ewangelii przez misjonarzy poganom. Grupą szczególnie cenną jest młodzież - zarówno ewangelizująca, jak i ewangelizowana. W posłudze misjonarzy ważną rolę odgrywają Papieskie Dzieła Misyjne, będące dla każdego z nich zapleczem modlitwy i wsparcia materialnego.




Misje to różnego rodzaju przedsięwzięcia, w których wysłani przez Kościół głosiciele Ewangelii idą na cały świat, realizując nakaz Chrystusa: "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im.

Miasteczko Krwi Chrystusa

Pogłębienie życia duchowego i aktywniejsze działania misyjne zarówno we własnym kraju (Italia) jak i poza jego granicami. Przy pomocy swego ojca duchowego, bpa Franciszka Albertiniego założył Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa. Pierwszym domem misyjnym młodego zgromadzenia był stary, opuszczony klasztor św. Feliksa w Giano, w Umbrii, (Włochy) który został ofiarowany misjonarzom przez papieża Piusa VII. Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa (CPPS)- to Stowarzyszenie Życia Apostolskiego, do którego należą kapłani i bracia.
Są trzy filary: Misja- Wspólnota- Duchowość, które charakteryzują charyzmat oraz życie i apostolstwo. Chrystus, który przelał swoja Krew za nas, był dla św. Kacpra i jest tez dla Misjonarzy znakiem wielkiej miłości Boga dla wszystkich ludzi. Dlatego adoracja Chrystusa, który daje swoja Najdroższą Krew za zbawienie wszystkich zajmuje szczególne miejsce w życiu duchowym, wspólnotowym i apostolskim członków Zgromadzenia.
1 maja 2005 roku, została erygowana Polska Prowincja Misjonarzy Krwi Chrystusa

Bezcenny dar


W Częstochowie znajduje się - Sanktuarium Krwi Chrystusa - tworzy je zespół obiektów, wśród których wyróżnia się Dom Misyjny św. Wawrzyńca oraz Kaplica Matki i Królowej Przenajdroższej Krwi. W Domu Misyjnym przechowuje się relikwię Przenajdroższej Krwi - bezcenny dar Sióstr Przenajdroższej Krwi Chrystusa z Schellenbergu w Lichtensteinie. Jest.

OGNISKO MISYJNE - Onet.pl Blog

Wszystkich ,,Ciocią" rozdała nam legitymacje Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci. Uczyliśmy się śpiewać hymnu PDMD i choć nie śpiewaliśmy jak chórek Piotra Rubika to dla Pana Boga każdy nasz fałsz był niebiańskim dźwiękiem. Wszyscy byli lekko spięci, ale po niecałym kwadransie atmosfera się rozluźniła :) Ciocia przeczytała nam zadania zawarte w indeksie... muszę przyznać, że moja mina zrobiła się też nie najciekawsza :) ,ale co to dla nas tydzień bez TV jak wiele dzieci żyje bez tego cały czas ! Do takich wyrzeczeń mobilizuje nas wiara w sens naszego działania i ksiądz Sławek, który tego dnia połączył się z nami nie tylko duchowo, ale i telefonicznie. Na koniec odmówiliśmy modlitwę małego misjonarza.

Naprawdę jesteśmy misjonarzami Jezusa ! Aż trudno w to uwierzyć, że choć tacy mali już możemy pomagać !

P.S. W modlitwie pamiętaliśmy również o druhnie Ewie, która odlicza już dni do wyjazdu na misje w Azerbejdżanie...

Aktualności - bielanki

»
piątek, 04 kwietnia 2008
Nowi członkowie PDMD/oddział Urzędów

Przygotowujemy się do uroczystego przyjęcia nowych członków PDMD/oddział Urzędów. Kandydują:

1. W. Weronika

2. G. Dominika

3. P. Klaudia

4. T. Anna

5. G. Dominika

6. M. Agata

7. W. Kinga

8. S. Aneta

9. B. Gabriela

10. G. Justyna

11. K. Aleksandra

12. M. Patrycja

13. M. Magdalena

14. R. Magdalena

Sześć kandydatek zdało już egzamin uprawniający je do otrzymania legitymacji PDMD (gratulujemy!) i tym samym otrzymały swoich misjonarzy za których codziennie sie modlą i w miarę możliwości korespondują. Są to:

jadłodajnia

Gdy zbliżał się do wybrzeża, strażnicy zaatakowali i wrzucali na pokład płonące gałęzie. Załoga musiała opuścić płonący statek. Niektórym udało się wsiąść do łodzi, ale zostali pochwyceni i zabici. Dzielny Robert Thomas wziął kilka biblii i po płyciźnie zaczął iść w kierunku lądu. Na brzegu został okrutnie zaatakowany, ale zanim zginął wcisnął drogocenne Księgi w ręce morderców.

W 1876 roku japońskie statki wtargnęły do kilku koreańskich portów. Za nimi podążyły inne siły marynarki i w 1884 wraz z przybyciem amerykańskiego misjonarza dr. Allena, prymitywna, odizolowana Korea otworzyła w końcu oficjalnie drzwi na świat, a także na ewangelię. W 1885 roku przybyli kolejni misjonarze – Appensellerowie (metodyści) i Underwoodowie (prezbiterianie). Nastąpił stały wzrost.

Ogień Ducha

W 1907 roku Bóg dał niemowlęcemu kościołowi koreańskiemu coś szczególnego.

Nabożeństwo trwało przez kilka dni – wyznawano grzechy, płakano i drżano. Poganie byli zadziwieni. Delegaci noworocznego zgromadzenia zanieśli przebudzenie do swoich kościołów. Wszędzie rezultaty były takie same: głębokie przeświadczenie o grzechu, po którym następowało wyznanie i zadośćuczynienie, oraz pewna nowa cecha – wspólna głośna modlitwa – cecha która do dzisiejszego dnia daje się zauważyć w niektórych kościołach Korei.

Rene Monod pisze: