O czym chcesz poczytać na blogach?

Misie

po-prostu-misia blog

chętne laseczki proszę o zgłoszenia w komentach badz na gg badz smsowo badz werbalnie.
tylko dziewczyny-na poważnie. nie bede za was świecic oczami jeśli się zgłosicie a potem dacie ciała.

no to bon soir mon cheries!
amore amore!
po-prostu-misia 2006-05-08 21:18:36
skomentuj (0)


żem chamska, cyniczna, ironiczna i bez serca-tak mówią
1676791 (18:21)
siema siema siema
1676791 (18:21)
mozna poprzeszkadzać
Misia (18:22)
znamy sie?
1676791 (18:22)
jeszcze nie
1676791 (18:22)
heheh
Misia (18:22)
to nie można


1671836 (28-12-2005 23:52)
cze poklikamy??
Misia (28-12-2005 23:53)
nie


8636225 (29-12-2005 0:09)
siema poklikamy
8636225 (29-12-2005 0:09)
????
Misia (29-12-2005 0:09)
nie


1671836 (15-01-2006 0:59)
czesc
Misia (15-01-2006 0:59)
hej
1671836 (15-01-2006 1:00)
co powiesz cikawego
1671836 (15-01-2006 1:00)
???
Misia (15-01-2006 1:03)
nic


8374945 (16-01-2006 18:08)
siemanko
Misia (16-01-2006.

..:::AlWaYs Be ToGeThEr... ==> BlOgUś MeGi:::.

Wjechałysmy ma wgniecione połowe drzwi:/ Kij jakoś się wyklepie... dobrze, że my żyjemy:)) Nie był to pierwszy "wypadek" czy tam kolizja drogowa jakiej byłam świadkiem, czy uczestnikiem, ale przekonałam się po raz kolejny jak niebezpieczne są jazdy autem i jak bardzo trzeba uważać:(( I jakoś tak strach mie obleciał...przed braniem autka od ojca samej poważnie się zastanowie kilka razy:(( Ehh... masakra.
> CzWaRtEk - niom dziś, dość spokojny dzionek był:D Obudziła mnie Aga telefonem... jutro muszę iść do roboty od 14-20 [na 6h]. Przynajmniej coś zarobię, ale plany jakie miałam z misiem mi się zmieniły, a nie lubie takich sytuacji:/ Ehh... Później sprzątanko domciu... rozmowa ze skarbem i basenik z mamuśką:D:D Jejuu dziś to się wymęczyłam za wszystkie czasy:D:D:D Tak padnięta dawno do domu nie wracałam:D:D Ale opłacało się... mięśnie mi się powolutku powiękrzają:D:D Hehehe:D:D:D Będę "mięśniarą", buhahaha:D:D
> TeRaZ - siedzę, piszę tą notkę i słucham muzyczki:D Odbiło mi całkowicie... Ojciec ściągnął ponad 100 utworów "Blue System" i teraz je słucham:D Niby starocie i utwory jakbym stwierdziła "nie w moim stylu" - nie na czasie... ale jak tak.

Misiaczkowy Blog - Onet.pl Blog

Przyjaciół i mojego Pysia nie byłoby mnie tutaj.DZIĘKUJĘ, że przy mnie jesteście.Koffam was.Moje marzenie to swój własny kącik i uśmiechnięta rodzinka!!!Kocham zwierzątka, kwiatki i gumisie.Jestem tutaj dla was...Piszcie komenty.Dodajcie mi sił aby dalej życ...nastały ciężkie czasy dla małych wrażliwców takich jak-JA!!!Buziaczki.
P.S- "Kiedy słońce gaśnie świecą gwiazdy - nie ma ciemności na świecie".
Napisz do mnie
Notki z misiami
  • Wspomnienia
  • Ach śpij kochanie...
  • Zakoffane misiaczki
  • Zakoffaj się na wiosne
  • Misie Tatty
  • Dobranocka z misiem Tatty
  • Misiek Tatty
  • Słodko, słodziej, słodziutko

misiacy

Armię plastikowych masażystów. Misiacy z ulgą znikają za drzwiami.
misiacy 2003-03-05 20:41:41
skomentuj (13)


Ciemności kryją bawełnę.
Misia rozczulona: Misio, ale ty jesteś dobry i utalentowany. Nawet pranie potrafisz zrobić porządne, no nie spodziewałam się doprawdy. A Kokolino dodałeś? Bo wiesz, jak dodasz to potem ładnie pachnie i w ogóle jest miło i przyjemnie...
Misio z dumą: Dodałem, dodałem, dwie nakretki do płukania...
Misia: To fajnie, zaraz powieszę i można będzie ciemne rzeczy wkładać.
Po chwili. Misia przy pralce. Misio zadowolony z siebie przed komputerem.
Misia z furią: Misio do mnie! Ty zbóju jeden ty, ty lepiej zobacz co zrobiłeś! Z kim ja się zadaję, jejej! Moje trjumfy, moje body zony, moje ulubione majtki w różyczki i te w pieski! Motyla noga, to wszystko jest brudnoniebieskosiwe! Zafarbowałeś całą moją białą bieliznę, ty! Ech ty!
Misio strapiony i zawstydzony.
Misia: No mów, mów, no powiedz coś. No broń się!
Misio:Skąd ja mogłem wiedzieć, że ta czarna koszula farbuje, wyglądała tak niewinnie...
Misia: Wrrrrrr...

Blog Misio, prawdziwa historia Misia biedulka - Onet.pl Blog

Tytułem. "Oświadczyny po Irlandzku". Minęło pół filmu fajnie się bawił przy filmie widząc równocześnie zadowoloną minę swojej towarzyszki. Bardzo nieśmiało zbliżył swoją rączkę na fotelu obok. Zawahał się żeby zrobić następny krok. Ale tu po jakimś czasie nastąpiło miłe spostrzeżenie. Muszkieterka przyłożyła swoją rękę w okolicach tego samego oparcia fotela. Tak Ona postawiła następny krok. Film Zbliżał się ku końcowi więc Miś biedulek przyłożył dłoń do dłoni swojej towarzyszki. Ona odwzajemniła moją pieszczotę. Misio się poczuł w 7 niebie gdyż bardzo się podbudował tą sytuacją i wg niego było to z jego strony przełamaniem się. Film się skończył dość przewidywanie ale dobrze się bawił co było słychać w komentarzach Muszkieterki i Misia biedulka.
Był wieczór po godzinie 22 Misio chciał wracać do domku ale Ona zasugerowała żeby chętnie coś jeszcze porobiła. Misiowi się włączył spontan. Hmm niedziela po 22 co tu można robić mknął przed siebie. Na dworze zimno. Może coś będzie otwartego na Starym Rynku. Wiedząc że może tylko.

hellish.blog

Jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
1 Kor 13,1-13

skomentuj (0)

Bajka o pluszowym misiu... 2007-08-19 11:27:48

W wielkim sklepie z zabawkami, było stoisko z pluszowymi misiami. Były tam misie wszelkich maści i wielkości i wszystkie były uśmiechnięte. Był jednak jeden miś, którego nikt nie chciał kupić, ponieważ miał defekt - jego pyszczek wyglądał na smutny, a żadne dziecko nie chciało smutnego misia. Bywały dni, gdy wszystkie misie sprzedano i zawsze pozostawał ten jeden smutny szary miś. Miś ten był cały czas przecenianym jednak dalej tylko on pozostawał w sklepie.
Pewnego dnia bardzo skąpa i zła pani, została zaproszona na urodziny małej dziewczynki, córeczki swojego dyrektora. Ta pani nigdy nie chodziła na takie przyjęcia, jednak tym razem liczyła na awans i.

Take care!

Ze nie musze isc do szkolki ale tu sie zdziwicie bo... poszlam bo chcialam!! beka. no bo w sumie jak jestem z kolezankami to nawet jak mnie cos bardzo boli to o tym zapominam a tak samiutka w domku?!... W szkolce...dzis tylko 5 lekcji :)) pierwsze dwa polaki- nudy siedzialam z misia ale pani ja przesiadla, potem wf-siatka z chlopakami, nie gralam bo chcialam zeby moja klasa wygrala(a ja gram kiepsko) I wygralismy!! (bo byla klasa na klase) a wczoraj wygralismy w hokeja klasa na klase! 6e gora!!! potem matma, polowe lekcji przegadalismy, potem technika z ktorej dostalam 4 :/ Po szkole korki!! :// Pozniej basenik... misie bolal brzuch i ona powiedziala mi ze wziela moj kluczyk i pan gadal ze ja gadam na lekcji itp. i ja mowie: ale ona mi musiala cos powiedziec a pan: nie musiala :musiala :nie musiala itd. i pan nagle: no to wychodz z wody se pogadac a ja: nie on: tak ja: no dobra! i dobrze oni potem musieli kraulem plywac a ja se gadalam z misia! a misia widziala faceta ktory nie mial gaci i on do niej: co sie gapisz nigdy czegos takiego nie widzialas?? a ja mowie: kurde, misia moglas mnie zawolac :))) Koncze! Musze zrobic lekcyjki! Oki...w komentarzach zgadujcie kto mi sie podoba! W nastepnej notce napisze w kim( ALE TYLKO POD.