O czym chcesz poczytać na blogach?

Miriam

Historia pewnej dziewczyny, której pochodzenie zaważyło na jej dalszym życiu...

Dziewczyna i począł obracać go w swoich długich, białych palcach. Miriam wyrwała mu go jednym ruchem. Odgarnęła włosy z czoła i kładąc rękę na biodrze powiedziała:
- Do 25? Ale dzisiaj jest....
- 20 tak. Masz pięć całych dni. Na pewno zdążysz się nad tym odpowiednio zastanowić, ułożyć plan oraz plan awaryjny. I pamiętaj. To w twoim interesie, żeby nie zostawiać śladów. W razie czego to nie mnie złapią – uśmiechnął się drwiąco. Miał rację. On nie robi nic złego. To znaczy patrząc na to z innej strony robi, zlecając zabójstwo piętnastoletniej dziewczyny robi, ale nikt nie uwierzy Miriam, że to nie ona z własnej woli zabiła Natalie. Historyjki o szatanie i wampirach nie są bajeczką dla dorosłych, a Korneliusz Knot i od jakiegoś czasu Dumbledore nie płonęli do niej szczególną sympatią. Spuściła wzrok, przyglądając się czubką swoich niebieskich kapci.
- Jeżeli mi się nie uda, jeżeli coś pójdzie nie tak... Jakiej kary mam się w takim wypadku spodziewać? – wychrypiała. Ahden uśmiechnął się szeroko w uśmiechu ukazującym braki w pożółkłym uzębieniu.
- Kiedy nastąpi taka ewentualność to Mój Pan zapewne wymyśli należytą karę. Żegnam panno Voldemort –.

blog o serialach

Jest na tej planecie jedno jedyne miejsce w, którym nikomu nie jest do śmiechu.



Barman: Kto zamawiał dwie czarne zdziry?
Baeliasz: Co jest? Zamawiałem tequile?
Flinti Fluh: Płomienne pardo bracia mili ale mam fazę. To przez te nerwy wybaczcie.
Maurale:Nie nawidze tych co mile innych inwentaryzacji.
Baeliasz: A ty co taki zesrany?
Maurale:Jak nie dostanę asygnaty na kubek cyjanku to się nie wyrobię z planem
Baeliasz:E tam mam blu w dupie , siedze cicho rozumisz nie wychylam się, puknę czasem jakąś virgin z nowicjatu stary specjalnie się nie czepia haha .
Miriam: No no czyż to nie największy je** w siódmym okręgu? Ave Satan Baeliaszu.
Baeliasz:Ave Miriam. Całe wieki . Antychryste , ale ty się trzymasz poznaj kolegę Maurale robi w samobójach.
Miriam: Ave Satan Mauralu
Maurale:Ave,ave.2000 powieszeń , 3 samospalenia no cholera no gdzie są skoki z mostu?
Baeliasz: Nie przejmuj się nim stres go zżera bo planu nie wyrabia. A co u Ciebie? Jak tam sprawy?
Miriam: Do bani. Dopiero co wprowadziłam na rynek nową generację botoksu , a już jakiś mądruś odkrył, że jest rakotwórcza . Ale, ale słyszałam,że rozpracowujesz żeński.

Harry Potter i Wielka Zmiana - Onet.pl Blog

Posiłku, ale chciałbym powiedzieć tylko "W jedności siła". Przemyślcie to. -usiadł.
Nancy i Harry wymienili porozumiewawcze spojrzenia i wstali. Parę par oczu spojrzało na nich ciekawie.. Dwójka Gryfonów najspokojniej w świecie podeszła do stołu Slytherinu. Scot pocałowała młodego Malfoy'a w policzek na przywitanie, a Potter podał dłoń. W sali zapadła cisza. Harry i Nancy usiedli wśród Ślizgonów. Większość uczniów nie mogła oderwać od nich wzroku. W końcu Harry wstał i zapytał:
-Coś nie tak? Mam nadzieję, że obiad wam nie zaszkodził... -uśmiechnął się ironicznie i razem z Nancy, Draco i Miriam wyszli z sali, gdzie nadal panowała cisza. Kiesy wyszli wybuchnęli śmiechem.
-Mieli niezłe miny. -stwierdził Draco. -To wam się udało.
-Dumbledore przypadkiem nam pomógł. -powiedziała Nancy.
-Czy mi się wydaje czy on ma zwykłego pecha?
 -zaśmiał się Draco.
-Co teraz robimy? -zapytała Miriam.
-Proponuję... pójść do kwatery, wyjąc talię kart i zagrać w pokera. -powiedział Harry.
-A ja proponuję zagrać w butelkę. -rzekł Draco.
-A ja proponuję byście grę w butelkę przesunęli na wieczór. -powiedział Russell, który pojawił się koło nich. -A teraz porwę Nancy i Nesta na....

POKONAC RAKA - Onet.pl Blog


15 października 2004
PREGI

  STALA POZYCJA , KIEDY JESTEM W KRAKOWIE, TO SIEDZENIE W KINIE.OCZYWISCIE POLSKIE FILMY. WCZORAJ OGLADNELAM "PREGI" FILM DLA KAZDEGO RODZICA.

 DZISIAJ BEDZIE "NIKIFOR"

W TATRACH SZALEJE HALNY WIATR I ODCZUWAMY GO WSZYSCY.ZA TO ZROBILO SIE CIEPLUTKO.LAZE PO KRAKOWIE, LAZE PO ROZKOPANYM RYNKU Z ROZDZIAWIONA BUZIA I NIE WIEM, JAK GO WCHLONAC W SIEBIE, JAK DZIECKO BAWIE SIE KAZDA CHWILA I KAZDYM MIEJSCEM.

 JEM WSZYSTKIE POLSKIE SMAKI. PORTEK NIE DOPNE NA SOBIE, TO PEWNE. DZISIAJ MAM SMAKA NA KREMOWKI Z CZARODZIEJA.NO, MOGA BYC Z CRACOWII.BEDE SIEDZIALA Z JAGNIESZKA I JADLA, A POTEM Z KASIA I TEZ BEDE JADLA I JADLA, ZEBY NAJESC SIE ICH NA ZAPAS, A POTEM TO WSPOMINAC.

 CZUJE SIE PO PROSTU WSPANIALE.NIC NIE BOLI, NIE LAPIE ZADYSZKI, NIE WPADAM W DOLKI, CHYBA JESTEM SZCZESLIWA?

WASZA MIRIAM

MIRIAM (12:09)

Mały świat małego Pottera - Onet.pl Blog

To on zawinił, a ona go przeprasza...

      - Nie masz mnie za co przepraszać - powiedział, przytulając ją. - To ja cię powinienem przeprosić. Źle zrobiłem.

      ,,Znowu rodzinna sielanka" pomyślała Lily.

      - Muszę ci coś powiedzieć - zaczął James, a kiedy żona spojrzała na niego z zaciekawieniem skończył - wyrzuciłem Miriam, a zatrudniłem Remusa.

      Lily nie posiadała się ze szczęścia. Rzuciła się na Jamesa i zaczęła go całować.

      - Jesteś wspaniały! - krzyknęła, kiedy Potter próbował złapać oddech. - Remus na pewno jest szczęśliwy!

      - Ja też jestem szczęśliwy - zauważył James.

Nie przejmuj się nieszczęściami! Jutro będą nowe :D - Onet.pl Blog

Kostkę szafirowy koc. Po prawej przy drzwiach stała olbrzymia hebanowa szafa, którą zasłaniało skrzydło otwartych drzwi. Pod ścianą stały dwa wysokie regały, również hebanowe, które uginały się pod ciężarem książek. Obok stał drugi fotel. Tuż przy łóżku, stojącym pod oknem widniał czarny kufer, w którym zapewne była kolejna część księgozbioru.
Dakota rzucił się do płyt i wieży, aby nie uwierała ich cisza. Elijah przycupnął na fotelu najbliżej drzwi. Na drugim usadził się Cyborg. Na jego oparciu przysiadł Robin. Beast Boy usiadł sobie na wykładzinie (granatowej oczywiście). Selia, Idana i Miriam usadziły się na łóżku, po czym zaprosiły tam również Starfire. Raven stanęła w progu.
-Guys, what the hell?!-burknęła oburzona.-Możemy pójść do salonu.
-A po co?-zdziwił się Elijah.
-Po to, że jest większy?
-Nie-tam! Mieścimy się.-powiedziała Idana. Selia i Miriam zaczęły skakać po łóżku.
-Czuję stare sprężyny!-powiedziała Selia uradowana.
-Może wy się mieścicie, ale ja nie.-powiedziała Raven wchodząc do pokoju. Podeszła do Beast Boya.
-Zmień się w kota.-poprosiła, a gdy to zrobił usiadła po turecku na jego miejscu.
-On się zmienił w kotkaa!-pisnęła zachwycona.

Dolor animi morbus multo gravior est quam corporis - Onet.pl Blog

Go ramionami- Już dobrze, nie płacz Aranye.

            Wymówił jego imię z taką czułością, że chłopak na moment zapomniał o tym, co działo się wcześniej. Oparł się o barki króla i po chwili zasnął.

 

-Wasza Wysokość!- Sophie wpadła do jadalni biała jak płótno. Oparła się o kolana, dysząc ciężko. Ukłoniła się nisko i przeniosła przerażony wzrok na króla- Tragedia!

-A cóż to się stało?- zapytała kąśliwie Miriam, odstawiając filiżankę herbaty- Twój podopieczny nie chce wpuścić cię do pokoju? Obraził się na cały świat?

-Nie. Właśnie o to chodzi, pani- wyjąkała, dygocząc i wodząc wzrokiem od królowej do króla.

-Uspokój się, Sophie- zaczął spokojnie Bryonice- Powiedz co się takiego wydarzyło.

-Dobrze- odetchnęła- A więc… idę do pokoju pana Aranye, i pukam, i nic. No to ja znowu pukam. I dalej nic. Wchodzę więc, a drzwi nie są w ogóle zakluczone, a on je przecież zamyka na noc… Rozglądam się po sypialni… a jego tam nie.