O czym chcesz poczytać na blogach?

Mirami

o TO MÓJ BLOGASEK

Która zgubiła broszę podaje się, że która z kobiet znajdzie broszę, musi ją zatrzymać,
-A jeżeli znalazłby ją mężczyzna?-mimowolnie zaciekawiła się Mira.
-No cóż. Wtedy powinien wyrzucić ją w głęboką część Drzazgi, aby nikt jej nigdy nie odnalazł. Myślałam kiedyś, że nie znajdzie jej nikt przez jakieś 500 lat. Cieszę się, że to ty, właśnie ty, która nie zna naszych rodzinnych legend ją odnalazła. Będę ci opowiadała te legendy we właściwym czasie, ale...-urwała.
-Ale co?-koleżankę Natalii zaczęła bez wątpienia wciągać ta historia, historia broszy. Mira nie mogąc oprzeć się ciekawości puściła wodze fantazji i uciekała w poprzednie wieki.
-Ale jak ty ją znalazłaś?-Natalia nie zauważyła uniesienia przyjaciółki i gwałtownie ściągnęła ją na ziemię.
-Nie wiem-Mira rozbudziła się z marzeń i dodała.-Siedziałam sobie jak zwykle nad rzeką no i ją wyczułam pod ręką.
-No dziewczynki, siadajcie do śniadania, a ja obudzę mamę i tatę-wtrąciła babcia.-I zmeńcie temat.
Babcia wyszła. Mira i Natalia patrzyły za nią, a kiedy zniknęła za drzwiami wpatrywały się w nie. Wreszcie Mira oderwała wzrok od masywnych dębowych drzwi i.

Niecodzienna historia o Lily Evans. - Onet.pl Blog

Od kiedy ty jesteś... taka... no taka?? - zapytał Peter.

- Przecież i tak juz wszystko widzeliście... - powiedziała.

- No w sumie to tak...

- Ale wiesz co Remus... Nie spodziewałam się po tobie, że będziesz tak się gapił na mój dekold!! - powiedziała ze śmiechem zakładając bluzkę. - Po Potterze i Blacku to tak... Ale ty?? - Remus saplił cegłę.

- No bo ja.. tego...

- Oj... Nieważne... Chodźcie do dormitorium, bo ta bluzka będzie tylko przez jakieś jeszcze 2 minuty... - przerwała Mira.

- No właśnie!! Przebierzemy się i pójdziemy na OPCM!! - powiedział Syriusz. Już mieli iść, ale James nie dawał znaku życia ani nie ruszył się z miejsca.

- Potter!! - krzyknęła Dorcas. Chłopak nie zareagował. Wpatrywał się w miejsce gdzie przed chwilą Lily przebierała bluzkę nieprzytomnym wzrokiem.

- Dostał zawiasu jak zobaczył dekold Lily... - mruknął Syriusz.

- Potter, bo mi bluzka wyparuje w powietrzu!! - krzyknęła ubawiona sytułacją Lily. Tak jak powiedziała bluzka zniknęła. Potter znowu.

Opowiadanie Yaoi - Onet.pl Blog

-He, he a jak myślisz, dlaczego do was przyszedłem.

Serin usiadł na podłodze naprzeciw niego był Yoru z Mirą.

-Ale ja nadal nie wiem, o co wam chodzi..

-Mira no nie załamuj mnie… Poskładaj sobie fakty.. Przypomnij sobie wczorajszy hałas..

~*Wczorajszy hałas..? A no tak! Przecież ktoś krzyknął i wtedy Yoru powiedział, ze to Sensei i Serin.. Zaraz, zaraz… Teraz on się tak szczerzył… Fakty. Hm.. Ok., od początku.. Serin mówi wczoraj Nanami o swoich uczuciach. Potem nie ma go na lekcjach, Nanami też jest nieobecny. I teraz się szczerzy razem z Yoru na mnie… Moment!!! Czy On i Nanami--- Razem—Czy oni robili --- *~ Mira zrobił wielkie oczy i nie odzywał się.

Rewolucjonista - Onet.pl Blog

Po protu śpiewa. Smutną, przepełnioną tęsknotą pieśń, zwrócona w kierunku rozległego morza. Może tęskniła za ukochanym, którego pochłonął żywioł, a może po prostu tęskniła za domem – morską tonią pełną barw i tajemnic, skarbów i różnorakich ryb o tęczowych łuskach. Tak błyszczących i zachwycających jak jej własny syreni ogon.
Poustawiane wzdłuż głównej ulicy latarnie były pomalowane na jasny kolor zieleni, a pobliskie sklepy z drewnianymi fasadami przykuwały spojrzenie ozdobnymi szyldami.
Centrum handlu i rozrywki, teraz było uśpione. Światła pogasły już dawno w każdym oknie. Mira wolała jednak kluczyć wąskimi bocznymi uliczkami, niż wędrować główną ulicą, ryzykując, że zostanie dostrzeżona przez któregoś z mieszkańców, który akurat dziś cierpiał na bezsenność z powodu zbyt wielu kubków wypitej kawy.
Po dwudziestu minutach nieustającego marszu, dotarła do celu. Wielka masywna brama zdawał się być zamknięta na amen. Nie wielu jednak wiedziało, iż w bocznej ścianie zamku znajdowały się dużo mniejsze drzwi, których używała głównie służba. Mira wygrzebała z kieszeni klucz, modląc się w duchu, aby wciąż pasował. Gdy więc usłyszała szczęk zamka, odetchnęła z.