O czym chcesz poczytać na blogach?

Miód pitny

Luźne przemyślenia

Zobacz komentarze × Skomentuj strone
2006-04-18 11:20:47 Dwójniak Koronny (z cyklu: to lubię)
 Miód pitny Dwojniak koronny http://www.pasiekajaros.civ.pl Producent: Maciej Jaros, tel: 0 44 724 40 73 Przedstawiciel na Śląsk: Firma "Norwoks", sklep "Dębowa beczka" Katowice, Rolna 60, tel 032 20 58 563 

AlcoPassion

Ciemnego piwa (gdzie ja ciemnego piwa nie lubię) Koźlaka. Niby piwo jak piwo, ale nie zawsze znajdziecie je w innych pubach, a nawet sklepach. Dodatkowo, skosztowałam tam również miodu pitnego, gdzie przyznam się od razu, że był to pierwszy raz z tym trunkiem. Niestety nie przypadł mi do gustu, ale to raczej wina moich upodobań. Jedyne co mogę w tej kwestii napisać, że wolę jednak miód pitny na zimno, niż podgrzewany. Na koncie polecę z pełną odpowiedzialnością szarlotkę z bita śmietana i lodami. Kawałki ciasta są naprawdę duże i jest niezwykle sycąca, więc to albo na pusty żołądek, albo na dłuższe posiedzenie.

I teraz ostatnia sprawa. Kiedy tam będziecie, przygotujcie się, na bezdomnego. Przynajmniej tak mi się wydaje, że to bezdomny. Z pubu go.

× Lyric with no melody × aeka.blog.pl v 4.0 ×

I to ponad 25 gatunków od tradycyjnego lipowego przez gryczany i spadziowy aż na wrzosowym i kwiatowym skończywszy.

Take the 100 Acre Personality Quiz!

Mówię wam ludzie,w życiu nie widziałam tylu smaków miodu naraz!!!
Pomimo deszczowej pogody uważam iż zabawa się udała,nic dziwnego przy takiej ilości wina;P.(Dla niewtajemniczonych dodam że miód pitny wytwarzany jest z wina łączonego z miodem i wodą w odpowiednim stosunku.Istnieją też 3 gatunki wina pitnego w zależności od zawartości miodu)Myślę też,że gdyby podobną imprezę zorganizowano w Warszawie to na stoiskach znalazłoby się wiele podrabianych miodów.
A przecież wszystkie Puchatki nie mogą lizać miodu z jednego słoika,nie??!! ^_^

by.

Step by step...

Nauczyłam sie ze nie nie nalezy sie uprzedzac =)
No ale juz dawno wróciłam i nie miałam czasu notki napisać bo prawie codziennie jeździłam do deresza =] Mój konik tam juz ledwo chodzi ale czasami cos jej odpierdala nio o dobrze =P
7 Byłam na festynie celtyckim (taki festyn z rycerzami) hehe nio i chłopcy siem tam naparzali w tych zbrojach, mojaj siostra sprzedawała miód pitny i najwiecej zarobiła
miała sprzadawać w kieiszkach po 2zł a sprzadawała w butelkach po 25 =D i jak na promocjii "zapraszamy do degustacjii miodu pitnego" zwała no ale chłopcy sie pobili i mieli swietna zabawe mnie urzadliła osa a ja jej nic nie zrobiłam =( i nadal mnie boli no ale cóż życie
W srode (czyli za dwa dni) jade na działke do moich ukochanych kumpli i.