O czym chcesz poczytać na blogach?

Minority

No power in the 'verse can stop me

2003-02-19 12:59:18
skomentuj (0)


all or nothing
nowy leigh strasznie fajny. ja nie wiem jak on to robi, ze opowiada te swoje zwykle historie o zwyklych ludziach, a mnie zawsze tak wciaga. wierze mu bezgranicznie.

i zawsze nurtuje mnie pytanie: skad on bierze tych aktorow? i skad, na milosc boska, oni biora te twarze?? /jak zauwazyl F., lepiej wiedziec, zeby czasem tam nie trafic ;))))/. a Bartek mawiał o ludziach: to babka o urodzie jak z filmów Mike'a Leigh...




agent--orange 2003-02-20 10:03:48
skomentuj (1)

solaris vs minority report
na wstępie zaznaczę, że nie czytałam solaris ani dicka, a także od dziecka zdaję sobie sprawę jaka jest różnica między czytaniem książki i oglądaniem filmu. zatem jakby ktoś mi chciał wyjechać z jakowąś dyskusją o wierności czy niewierności, bardzo ładnie proszę niech się jebie.

a oto kilka powodów dla których Solaris podobało mi się dużo bardziej od Minority report:

scenografia - chyba wolę lekko zgrzebną stylistykę bliższą Blade Runnerowi od błysków ślisków i trójwymiarów. takie szast prast ekrany detale srale mnie tylko rozpraszaja.

gra aktorska - w.

yui... nothing personal...

Musiała nastąpić, bo rysunkowy wizielec trochę mnie dołował... a co by było gdybym poszła w jego ślady? Moja Mamusia by mnie zabiła :P
Bleh... boli yuika brzuszek... może w ciąży jestem :P w sumie to możliwe, bójcie się dzieci, niepokalane poczęcia kontratakują, nowy Zbawiciel w drodze....
Dobra kończę bo jeszcze mi się oberwie za tego typu hasła :P
Dobranoc-Dowidzenia-Nara Ziomki
i wielkie joł dla moich Ziomali: Brzydala-Nat, Obsikanego Krasnoluda, Woojka Mańka, Kropeczkowej Dot, Dziadka Senina no i na sam samiutki koniec dżentelmena Fleeeeeee :P
i wielu innych moich wiernych fanów ;-)
2005-04-24 23:11:10 skomentuj (3)


minority report...?
Minority report pod paluszkami mi przepływa... Zajebista książka, no i do tegpo zajebista muzyka w tle... zajebiście niezdrowe crunchipsy pożeram, popijając ze szklaneczki >wareczki strong< tajemniczy napój o zabarwieniu pomarańczowym, a opisany na orginalnym opakowaniu >Sok Marchwiowo-siakiśtam<...a do tego zachwycam się zajebistym głosem "najbrzydszego rockmana świata" (tak podobno ozwało jakieś pismo posiadacza najbardziej Krrrr głosu - Chada Kroegera, ja tam się z tym nie zgadzam, ale nieistotne).
O mrrr... uwielbiam ten styl życia, nie dbać o nic, ani o nikogo, a już napewno nie o siebie

O wszystkim... i o niczym - Onet.pl Blog

1617181920
21222324252627
28293031   


30 grudnia 2009
Minority

nie-jestem-batmanem

Poszliśmy na piątkowo-popołudniowe zajęcia dla dzieci w pobliskim domu kultury. DK jest w zasadzie przez ulicę od naszego domu, ale ponieważ jedyne w miarę legitimate przejście dla pieszych prowadzi przez środek ruchliwego dwupasmowego słabo oświetlonego ronda, musieliśmy trochę nadłożyć drogi. Zamiast 5 minut szliśmy 15 i się nieco spóźniliśmy. Niemniej zostaliśmy przyjęci bardzo życzliwie, a Śpioszek natychmiast posadzony z innymi dziećmi do roboty.

Zajęcia dla dzieci z ethnic minorities (miejszości etniczne) są finansowane przez radę powiatu i prowadzone bardzo przyjemnie. Kurczę, nigdy nie myślałam o sobie jako o ethnic minority. Główna pani prowadząca mocno pochwaliła Śpioszka znajomość angielskiego. Mnie też nie omieszkała pochwalić "your English is really good". Na co ja chciałam grzecznie odpowiedzieć "thank you, so is yours", ale ugryzłam się w język i tylko odpowiedziałam "I’m sorry to hear that". ;P Chyba pani nie złapała żartu… A note to myself: Muszę częściej i mocniej gryźć się w język.
 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

...my car doesn't stop!

Od wrzasku po pisk, chcę beztrosko wstawać o dziesiątej a chodzić spać o czwarte lub piątej nad ranem, chcę się wyskakać, chcę założyć krótkie spodenki (onie trzeba ogolić nogi :), chcę dready obciąć i swobodnie moczyć łeb, chcę popływać żaglówką i łódką, pójść na jakąś buracką dyskotekę z tlenionymi panienkami i się pośmiać, chcę... chcę po prostu oddychać wolnością!!

"Świat oszalał i cóż z tego
Świat oszalał to nic nowego
Nie mogę milczeć nie mogę krzyczeć
Dobre słowo chciałbym usłyszeć"
[dezerter]


komentarze [5]


minority - never again >> sobota, 23 kwietnia 2005 21:33:39

Chore i nieposkładane myśli i pierdoły z dnia 23 kwietnia 2005.

- Ola, czemu wciskasz sobie ołówek w masę tłuszczową? - matka
- W ... brzuch? - ja
- Tak - matka
- Nudzi mi się - ja:]

Wchodzę do metra. Dyszę z gorąca, ściągam arafatkę z szyji, rozpinam kurtkę, rozpinam bluzę pod kurtką. Żałuję, że nie mogę ściągnąć butów, tak mi gorąco. Rozglądam się po wagonie. Patrzę na siedzenia obok. Stoi sobie typowa mamusia, a obok niej dwaj bliźniacy. Chłopcy Ci mają na sobie wielkie pomarańczowe polarowe czapy z.

Singapur – Miasto Lwa

    Ciekawostki
  • Ważne informacje

Najnowsze wpisy

  • 5 (nieprawdziwych) faktów o Singapurze, w które wierzą obcokrajowcy
anarchy in the U.K

,bez ktorej zycie by sensu nie miało...:*

Olasa,ktora wrociła z bulgari gdzie siedziala w klubach geyowskich!!!BOZE!!!(nie,nie ona jest normalna,spokojnie)
kupiła sobie rozowa bluze(help!!)-(ja z nia musze zrobic porządek :P)
i skakała na BUNDŻI (:D)

Agusi,bo tak,chociaz to ona teraz woli facetow nish mnie,ale to zrozumiałe..yhyhyh jasne ;(
:***

Łucji,która dzis wyjechała do Londynu!(błagam,zeby nie było kolejnych zamachów!!!):***

innych ludziooff :*


Tralala Luv ya GD :***

w czarno-czerwonych skarpetkach 2005-07-16 15:29:47
skomentuj (1)


I wanna be the minority...
ja uuuumieeerammm....kogoś to wogóle obchodzi??To sie nazywa umieranie wewnętrzne(w moim nadzwyczaj ubogim słowniku polszczyzny):P
Umieranie wewnętrzne to jak sie pewnie domyślacie umieranie tzw "od srodka" a moim wypadku jest to umieranie serca.
Brzmi strasznie,nie??ha ha ha...boshe z czego ja sie śmieje??!!
DO CHOLERY BILLIE TO WSZSTKO PRZEZ CIEBIE!!!!!!.....ale i tak Cie kocham :]
To wszystko przez Ciebie i przez ten twoj Green Day! Bez którego żyć nie mogę, który kocham,który jest moim całym życiem!!
oh.
Dobra,Joss weź sie w graść.
nie moge...
te jego włosy,
śmiech,
oczy,
to.