O czym chcesz poczytać na blogach?

Mimesis

Złapać motyla.

Że są dobre dla mnie, że to jest takie, tamto wróci, a tamtego już nigdy nie będzie…

I tak tworzę swoją fikcję, tłumacząc sobie rzeczywistość na wszelkie możliwe sposoby, wymyślając i domyślając dodatkowe aspekty i scenariusze… Nigdy nie zdarza mi się jej przyjmować takiej, jaka ona jest. Nie przyjmuję faktów. Nawet te bezsprzeczne obudowuję w niezliczoną ilość “gdyby”, “może”, na pewno nie…” itd.

I tak tworzę sobie cały czas taki swój świat w świecie. Swoją rzeczywistość w prawdziwej rzeczywistości, która tylko ją naśladuje.

Mimesis.

I w tym swoim mimesis się gubię. Nawet w tym świecie, który sama tworzę. A może właśnie dlatego się w nim gubię? Może gdybym zaczęła żyć w prawdziwej rzeczywistości byłoby mi łatwiej. Może gdybym zaczęła decydować naprawdę. Gdybym zamiast domysłów i wymysłów po prostu przyjmowała fakt, takim jakim jest – faktem. Gdybym przestała otaczać go tymi wszystkimi “ale”…

A może po prostu wystarczyłoby, żebym została nawet w tym swoim mimesis, ale zaczęła myśleć o sobie. O tym, czego chcę, czego pragnę, czego na pewno nie chcę i likwidowała to, odrzucała…

I tak jestem zawieszona między dwoma światami.

Intelektualny ekshibicjonizm. - Onet.pl Blog

Busy...

  Tydzień pod hasłem "Teoria literatury". Jest ciężko. Ale trzeba być twardym herbatnikiem, a nie miENTkim waflem... Tak mawiali przodkowie. A może ktoś inny. Nie wiem, jak uda mi się tyle rzeczy opanować, w tak krótkim czasie. No cóż, czeka mnie pogodzenie się z wizją wyjścia na idiotkę:

- Jak, Pani zdaniem, naturaliści postrzegali miasto i w jaki sposób przedstawiali je w literaturze, biorąc pod uwagę regułę mimesis?

- Eee.... Że co, proszę?

***

  Do Rammsteina już tylko 39 dni. Umrę z radości, gdy już się tam znajdę. Mam nadzieję, że dopiero po koncercie...(Poniosę śmierć, a nie dotrę do Łodzi).

  Urodziny H. odbyły się, zostały godnie uczczone, prezenty wręczono. Udało się stworzyć dosyć pokręcony podarunek, acz elementy praktyczniejsze, jak płyta czy książka, również znalazły się w torbie. Gratuluję sobie i R. (PS: Nigdy nie podejmujcie się zrobienia skarbonki-baranka z masy solnej i pomarańczy, jeżeli nigdy tego nie robiliście i nie macie.

:rea:nimacja dnia [::easy.like.sunday.morning::]

Sie akceptowac i lubic.
Pax.
¤ skomentuj (1)

¤ So true ...
¤ 2002-02-19 :: 22:16:56 :::

"Ludzie którzy kochaj±,
potrafi± zadawaæ najbole¶niejsze ciosy.
Potrafi± u¶miercaæ, nie pozbawiaj±c ¿ycia swej ofiary..."

- A. Bahdaj


¤ skomentuj (0)

¤ O tym kim jestem, o ile jestem.
¤ 2002-02-21 :: 00:55:03 :::

Grochowiak. Bialoszewski. Niepewnosc. Czy ladnie, czy brzydko, czy gladko czy nie? Mimesis. Bledne kolo. Wtornosc, nuda, blahostka, nic. Fraszka? A potem smiech, smiech, radosc! Lzy i smiech przez szklane lustra, a w nich znowu ...
"Wsiadajcie
    w szescio... !"

¤ skomentuj (0)

¤ Autoportret odczuwany
¤ 2002-02-21 :: 01:00:30 :::

Patrz± na mnie,
wiêc pewnie mam twarz.

Ze wszystkich znajomych twarzy
najmniej pamiêtam w³asn±.

(...)
- - -
Gdzie s± moje granice?
- - -
Poro¶niêty przecie¿ jestem
ruchem albo pó³¿yciem.

Wandea! - Onet.pl Blog

Nic nie pokazuje. Zachwyca się sama sobą. Gubi w formalnych eksperymentach. Umiera. Bohaterowie utworów wchodzą ze sobą w relacje pozbawione jakiejkolwiek pozytywnych emocji (jakichkolwiek w zasadzie). Jest to nie tyle dialog, co zestawienie monologów dwóch, nienawiązujących ze sobą relacji istnień. Odzwierciedla to pustkę duchową, samotność, nieumiejętność dotarcia do drugiego człowieka. Taka narracja (i podobny sposób konstruowania dialogów) to obraz wyrugowania ducha (sacrum, Sanctum, i wszystkiego, co one niosą ze sobą) i z życia i z literatury. Sztuka i literatura zabrnęły w ślepa uliczkę, bo w swojej ucieczce od mimesis, od opisu rzeczywistości, weszły w eksperymentowanie z formą. Kiedyś jej podstawową funkcją było zachwycać, uczyć, poprzez ukazywanie dramatów, tragedii ludzkich, okropności nawet, wywoływać katharsis, czyli oczyszczać, sztuka miała dodawać skrzydeł, pobudzać do czynów, budzić refleksje, ukazywać skondensowany świat emocji przeżyć.: powalać nagłym wdarciem się esencjonalnej wizji świata w rozrzedzoną miałką rzeczywistość Niegdyś: Co dzisiaj?Eksperymenty formalne, groteskowy, prześmiewczy obraz świata, prowokacja, tematyka skatologiczna (genitalno – wydalnicza), prowokacja, profanacja i przekaz: Wszystko jest.

torcik niebylejaki

a tajnym haslem jest pelna bulka na kolacje...

Sa czasem znaki z nieba

ze w nasza wspolna przyszlosc wierzyc trzeba

bo niebo gwiazdami plakalo

i dodac otuchy nam chciAlo

bo chociaz nadciaga szare rozstanie

to z taka przyjaznia nic sie nie stanie...

bo bylo ognisko

bo byla sielanka

i marzen pelna szklanka...

I byla perfekcja

i naszej zabawy slajdow projekcja

I byly konkursy i rywalizacje

bo namietnosc ma zawsze racje

I byly mdlosci

ale przedewszystkim spojrzenia pelne milosci

I była niema rozmowa

bo przeciez rozumiejemy sie bez slowa..

...to bylo...

ale sie nie skonczylo...

to bylo jest i bedzie...

jak my na starosc w przy malej chatce na grzedzie...

looff wszedzie...

...

....

....Kloto....:*

 

 

 

 

18:37, aleonijuznapewnoniezyja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 lipca 2007
Lancko elegancko

Ja Kloto

Ty Lachesis

zycie Mimesis

znowu mlode

mózg obrasta w myśli brode

nienasycenie czeka na nagrode

say say say what you want - Onet.pl Blog


moje

oh baby  - latte please - uroczo

 

zakończone

kserokopiarka - jasiek/hanka

bywam

obcas - billard - mimesis