O czym chcesz poczytać na blogach?

Miłosne smsy

miłość mojego życia

Czerwiec
Maj

Love is the red of the rose... - Onet.pl Blog

Na to uwagi. Kolejna wiadomość od Oliviera. „Kochanie, gdzie jesteś, czekam w parku i nigdzie cię nie widzę ;*”. Frankowi zrobiło się trochę niedobrze. Przecież to była komórka tego gościa którego prawie rozdeptał w parku. Skąd tu miłosne smsy od jakiegoś „Oliviera”?! Otworzył skrzynkę odbiorczą. Była zapełniona wiadomościami tego typu. „Dziękuję za piękny spacer i gorącą noc, kotku”, „Do zobaczenia następnym razem słoneczko, już.

Blog zakochana0809

kalkulator miłosny wszystko co śmieszne:) ...myśli.... aforyzmy sms:) miłosne smsy... zajefajne zabawy;) zozole:) wiadomości o gwiazdach... blogasek Jasmine....

Blog kocurek127

Majką(przyjaciółka) powiedziałąm jej że czuję coś do niego.(Ona już była dawno w nim zakochana).Powiedziała że ok że dobrze, że jestem z nią szczera. Z każdym spotkaniem czułam się przy nim tak..cudownie.
Oni ze sobą pisali an gg, smsy, ja tylko z nim na gg - rozmowa koleżeńska.Kiedy przychodziłam do Majki, za każdym razem ona chwaliła się smsami od niego. Były to już smsy typu: ";* buziam.." itd. Jakieś wiersze miłosne jej pisał. Ona wiedziała przecież że go kocham ale musiała mi robić na złość, ze to ją wybrał a nie mnie. 1 sierpnia.

Szaleństwa Panny Owcy

Momencie zastanawiałam się jak to będzie ,co mam zrobić jeśli nigdy z nim nie będę miała satysfakcji. Sprawa się rozwiązała bo mnie zostawił :P

Tagi: dylematy miłosne rozterki sercowe związki
09:50, owca102
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 stycznia 2012
kolejny raz

ten sam schemat, facet się zauroczył. dzwonił pisał, męczył na skype. Wysyłał smsy typu "kiss me i'm yours" , potem się spotakliśmy było miło, zaangażowałam się. Wyznaliśmy sobie miłość, poczyniliśmy plany na przyszłość i co??? i powiedział, że przemyślał wszystko i woli być sam (czyli "nie zależy mi na tobie, nie.

chuda1986 blog

Dniem...

Mijały kolejne dni.
Widywaliśmy się często, nawet jak nie pracowałam a wiedziałam, że On jest pod galerią, wybierałam się tam żeby chociaż chwilę z Nim spędzić.
Pisaliśm smsy, czekałam na nie z niecierpliwością. Nigdy nie pisałam do Niego jak wiedziałam, że jest w domu ze swoją rodziną...
Gdy był w pracy przyjeżdzał do mnie pod dom i gadaliśmy godzinami. Tak naprawdę chodziło o to żebym Go zaprosiła do.
Do mnie, zobaczył mnie w tym okropnym stanie, zaczął na mnie krzyczeć, był wściekły i obrażony. A gdy zapytałam dlaczego taki jest, usłyszałam najważniejsze słowa w moim życiu : " Bo Cie kurwa kocham idiotko ! " Najpiękniejsze wyznanie miłosne jakie kiedykolwiek słyszałam:)
I dopiero wtedy zrozumiałam, że tylko z Nim mogę być szcześliwa. Że tylko On jest dla mnie najważniejszą osobą na świecie!
Postanowiłam się zmienić, teraz tak na prawdę. Przede wszystkim dla.