O czym chcesz poczytać na blogach?

Mikroskop

Stephanie Meyer - Zmierzch, Księżyc w nowiu, Zaćmienie, Przed świtem - Onet.pl Blog

   Nie chciałam iść na lekcję w towarzystwie Mike'a, który był popularnym celem dla śniegowych snajperów, ale kiedy podeszli­śmy do drzwi stołówki, wszyscy prócz mnie chórem jęknęli z żalu. Padał deszcz i cały śnieg znikał szybko, ściekając z chodników lo­dowatymi strużkami. Uśmiechając się w duchu, naciągnęłam na głowę kaptur. Mogłam iść do domu zaraz po WF - ie!

   W drodze do budynku nr 4 musiałam wysłuchiwać narzekań mojego oddanego kolegi.

   Wszedłszy do klasy, dostrzegłam z ulgą, że moja ławka jest pusta. Pan Banner kładł właśnie na każdej po mikroskopie i pudelku z zestawem szkiełek z gotowymi preparatami. Do dzwonka zosta­ło jeszcze parę minut i salę wypełniał szmer uczniowskich roz­mów. Usiadłam i zaczęłam bazgrolić po okładce zeszytu, starając się nie patrzeć na drzwi.

   Usłyszałam wyraźnie, że ktoś odsuwa stojące obok krzesło, ale skupiłam wzrok na swoim rysunku.

   - Hej - powiedział cichym, melodyjnym głosem.

  Podniosłam głowę, porażona tym, że do mnie mówi. Znów sie­dział na przeciwległym krańcu ławki, ale odwrócony w moją stro­nę. Włosy miał potargane i mokre,.

N(agy)etka - bloog.pl

Lepiej – kilka lekarstw do wymiany … a na dzień dobry usłyszałam:


… przykro mi kanał, ojej … bardzo wąskie kanały z zębiakiem na nerwach, ciężko je udrożnić, proszę podpisać oświadczenie, że jest pani świadoma powikłań leczenia … jakie powikłania? … przy takich wąskich kanałach czasami dochodzi do złamania przyrządu i on wtedy już zostaje w nerwie … ma pani trzy kanaliki nerwowe … a pani chce tradycyjne leczenie czy pod mikroskopem … różnica w cenie 300zł … aha …. tradycyjne … no i tak pani wróci pod mikroskop bo tego się nie da zrobić tradycyjną metodą … proszę bardzo niech pani idzie na tradycyjne ja panią chętnie przyjmę jak pani wróci pod mikroskop …

 

Fundusze przeznaczone na 6 zębów mogę mi ledwie wystarczyć na 1 ;/ Tak więc poryczałam się, a teraz siedzę w zimnej kuchni ze spuchniętą szczęką i nawet nie mogę się napić ciepłej herbaty … i znowu chce mi się ryczeć …

Biologia na czwartek

Nitkowate zagęszczenia tworzące delikatna siateczkę w jądrze komórkowym to chromatyna. Chromatyna jest zbudowana z kwasu deoksyrybonukleinowego (DNA), w którym zakodowane są geny, oraz z różnych białek, które przyczepiają się do DNA i pozwalają zmieścić długie cząsteczki tego kwasu w jądrze komórkowym oraz uczestniczą w odczytywaniu informacji genetycznych. W chromatynie można też znaleźć trochę cząsteczek kwasu rybonukleinowego (RNA).

Cząsteczki DNA naprawdę są niesamowicie długie. W mikroskopijnym jądrze jednej komórki człowieka upchnięte są cząsteczki DNA o długości prawie dwóch metrów. Komórka radzi sobie z pakowaniem DNA do jądra komórkowego, nawijając cząsteczki DNA na kompleksy złożone ze specjalnych białek histonowych (tak powstają nukleosomy; można je zobaczyć w artylule 'Portret nukleosomu' oraz układając długie sznury nukleosomów w jeszcze bardziej skomplikowane włókna. Tak właśnie powstaje chromatyna. Podczas podziału komórki upakowanie DNA jeszcze bardziej się zwiększa - ze zwiewnych i.

Szescstopni


Pod mikroskopem

Z Saturday Morning Breakfast Cereal

Ten, który krzyczy do Heinricha to pewnie Gerd Binnig, a Heinrich to Heinrich Rohrer, twórcy skaningowego mikroskopu tunelowego, przy pomocy którego można obrazować pojedyncze atomy.



Wrzesień 1981: powstaje pierwszy skaningowy mikroskop tunelowy

Wrzesień 1981 + jedna sekunda: powstaje pierwszy kawał o skaningowym mikroskopie tunelowym

- Hej, Heinrich! Znaleźliśmy twojego penisa!

fanna-beria blog


A do tego jeszcze ten cholerny ząb. Zniosę każdy inny ból...łącznie z bólem rodzenia...ale na ból zęba reaguje chodzeniem po ścianie. Zaraz.....o czym to ja miałam? Aaa...o stresie...
Wiec stres jest. Zamieszkał sobie w żołądku. Budzi się razem ze mną ( wniosek z tego, ze łajdak też ze mną sypia...) codziennie o 6.15. Na szczęście zasypia nieco wcześniej..(może to z powodu J.Chmielewskiej, której książeczkę aktualnie czytam do tzw. poduszki )
Chciałam tylko powiedzieć...że nie lubię tego stanu.
Miłego wieczoru.

2003-09-11 23:20:45 skomentuj (5)


Prezent.
Anioł dostał w prezencie prawdziwy mikroskop.
Mikroskop jest fajny.
Mikroskopu nie trzeba wysadzać na nocnik.
:-)
Miłego popołudnia.
2003-09-12 16:42:17 skomentuj (4)
Anioł w podróży..wcale nie słuzbowej.:-)
Środa rano.
Dzwoni telefon.
Podnosze sluchawke....
-Mama??
-Nie!..Hermiona Granger...:-)
-Aaa.... Cześć Mamo..Co zrobisz w piątek na obiad?
-Nie wiem córeczko...A co? Masz jakieś życzenia?
-Tak...Zrób tagliatelle z cukinią i z łososiem....ale bez cukini...
-Czyli tagliatelle z łososiem..??
-No właściwie tak...Albo lasagne...A na kolację grzanki z pieczarkami i z żółtym serem..Ale do pieczarek.

Let's swim to the moon...


- Jak się czujesz? – Spytał po chwili. Wciąż miał w pamięci ten jej okropny upadek z Courchevel, który zaliczyła poprzedniego tygodnia na zawodach z cyklu letniego Grand Prix.
- Już lepiej. Dzięki – dodała nieśmiale i spojrzała mu w oczy. Znów ujrzała ten błysk, którego nie powinna była zobaczyć.
- Widzę, że ci przeszkodziłem – wziął do ręki jedną z naukowych książek i zaczął ją bezsensownie kartkować.
- Cóż, jeśli ty masz dostać za to dobrą ocenę... – Wzruszyła ramionami, ale na jej twarzy zagościł lekki uśmieszek.
- Mmmm.... Czyli się poświęcisz?
- Może... Może... Zobaczymy... A na razie przyniosę mikroskop – zerwała się jak oparzona z kanapy i powędrowała szybko na tyle, na ile było to możliwe przy jej stanie zdrowia po schodach, do swego pokoju, gdzie trzymała książki, stare zeszyty oraz inne pomoce naukowe. Wyciągnęła z szafy zakurzone urządzenie. „Co się ze mną dzieje?”- Myślała i próbowała złożyć mikroskop do kupy. „Muszę o tym zapomnieć” – powtarzała pod nosem. Była tak zamyślona własnymi problemami, że upuściła ciężką część urządzenia, co spowodowało niepowtarzalny łomot i echo na cały dom. Po chwili do pokoju wleciał jak burza Thomas.
- Gośka! Nic ci się nie stało?! – Spytał i ukląkł na podłodze obok.

**Yaoi Rules** >>>Shiva World

Śmiech)
- I?
- Słyszę cichutkie szepty i głosy......to na pewno nie jest człowiek......
- Ale......jest ciepły.....
- W rzeczy samej. (chwyciła go za rączkę by samej się przekonać)......podejrzany mały typek.....sprawdzę mu krew dobra?
Dante poprosił Kaia o rękę........zobaczył strzykawkę....o nie! Nie będzie mu pobierać krwi, nie wolno....bo wszystko wyjdzie na jaw!!!!!
- Cicho, spokojnie.....zaraz będzie po wszystkim......
- Dante, ja nie mogę wbić igły do cholery!!!
- Jak to?
Kai wyglądał na przestraszonego, wtulił się w ramiona Dantego......
- Czekaj...jest kropelka......kurna.......dobra, to mi wystarczy....masz mikroskop w domu?
- Tam stoi. (wskazał na półkę z książkami)
- Zaraz sprawdzimy co w nim siedzi.
Chłopak założył Kaiowi bluzę, wziął na ręce i podszedł do Elki i mikroskopu.
Stworek nie pozwoli kobiecie odkryć prawdy.......nie wolno.......pęknij szkło, pęknij!
Wszystkie szkiełka w mikroskopie pękły......Dante i Elka spojrzeli po sobie.
- Ja to wezmę do laboratorium.....zadzwonię jak coś odkryję dobra?
- Dobra.....zostaniesz na kolacji?
- Jeszcze południa nie ma.
- Ale.......wolę sam w domu nie zostawać. (troszkę przestraszony)
O nie! Dante boi się stworka.....nie, tak nie może być....nie wolno! (rozpacz)
-.