O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Mikołaj

dark family


Znowu coś nucą, jakieś dźwięki i znowu dziewczyna z tabliczką.

AKT II
Narrator: Nastała noc, dziewczynka zapadła w sen... Nagle pojawia się postać... Podróżny długo stał patrząc, dumając, wonnymi powiewami kwiatów oddychając. Spogląda ku łóżeczku i widzi małą, bezbronną istotę w swej niewinności i cnocie.

Bezimienny: Ach, cóż to za dziecię śpi tak słodko i śni swe słodkie sny?

Narrator: Bezimienny spostrzega list leżący na stoliku, jego przeklęta głowa pełna jest złych zamiarów.

Chór: Złych zamiarów jest pełna!

Bezimienny: Hmm... Przecież to list do tego świętoszka Mikołaja! Czas już skończyć z tym kultem!

Narrator: Anioł upadły zbliżył się do śpiącej, małej dziewczynki...

Chór: Ach! Zbliżył się!

Bezimienny (do dziewczynki): Zbudź się i otwórz swe oczęta, powstań.

Dziewczynka: Kim jesteś?

Narrator: Zapanowało chłodne milczenie.

Chór: Chłodne milczenie zapanowało!

Bezimienny: Czy ten chórek jest konieczny?!

Narrator: Niestety tak.

Chór: Ooo! TAK!

Bezimienny (znowu do dziewczynki): Hmm... A więc... (ze słodyczą) Jestem dobrym elfem i przyszedłem by zabrać cię do królestwa radości i zabaw.

Coś o wszystkim i o niczym xD - Onet.pl Blog


Dominik: Nie, nie chce mi się.
Pani: Liczę do trzech!
Dominik sobie ziewa.
Pani: Ein...
Dominik przewraca oczami.
Pani: Zwei...
Pani Helga czerwienieje i robi wkurzoną minę. Dominik się jej przestraszył i wolał nie sprawdzać co będzie po 'drei' więc padł na glebę i robił te głupie pompki. Ponieważ wspaniała i wykształcona Helga umie doliczyć ledwie do 3, to wspaniały chłopiec zrobił ich dużo mniej.
Aneta: A dlaczego nie ma pani Walentyny?
Pani:  Zadajesz za dużo pytań dziecko. Jednak nie dacie mi spokoju, jeśli się nie dowiecie... Droga Wala jest załamana, bo ten żul podający się za jej męża zranił jej uczucia.
Mikołaj: Ona ma uczucia?
Pani: Wala jest jak cebula.
Dominik: Śmierdzi?
Pani: Ja... to znaczy nicht! [nie]
Paulina: To czemu pani się zawsze od niej odsuwa?
Pani: No może trochę nieciekawie pachnie, ale nie śmierdzi!
Mirella: A ona jest jak cebula bo się od niej płacze?
Pani: Nein! [nie]
Paulina: A ostatnio jak przechodziła koło jakiegoś przedszkolaka to się rozpłakał...
Mikołaj: To może jak się panią Walę zostawi na słońcu to robi się brązowa i rosną jej włoski?
Dominik: Włoski to jej rosną nawet bez słońca...
Mirella: Niedługo z tych jej wąsów powstanie broda większa od tej, co ma święty Mikołaj...
Pani: Ich.

PORA DO PRZEDSZKOLA - Onet.pl Blog

Komin sprawdzić trzeba!
 Wiedzą wszyscy - starzy, młodzi:
 Mikołaj przez komin wchodzi!

 Kto się nie bał, wszedł na dach
 bo wysoko że aż strach!
 Do komina zaglądają
 i za głowy się chwytają

 Jest! Tu siedzi! Z miną marną,
 w brudnej czapce z twarzą czarną
 obolały i zmęczony
 i w kominie uwięziony.
 Musimy Go stąd wydostać!
 Nie może tu biedak zostać!
 Obwiązali go wiec sznurem
 i ciągnęli wszyscy w górę.
 Ciągną...ciągną...Nagle! Puuuffff!
 Ale widok, aż brak słów!
 Kłęby dymu wyleciały
 i Mikołaj czarny cały!
 Znalazł się Mikołaj nasz!
 I chociaż ma brudną twarz,
 choć męczony i zziębnięty
 opowiada uśmiechnięty:
 Jak się najadł przed podróżą
 najwidoczniej zjadł za dużo,
 bo w kominie się nie zmieścił...
 no i koniec opowieści.
 Lecz się kończy wszystko dobrze,
 obdarował On nas szczodrze:
 Babcia Stasia ma pulower
 Asia otrzymała rower,
 Dziadek Franek sweter
 Tata do swej łódki wiosła,
 nowe rolki dostał Władek,
 mądrą książkę wujek Tadek,
 Mama ma śliczne perfumy,
 piesek piłkę - taką.

wpojeni | e-blogi.pl

Może bym do niej wpadł?, zastanawiałem się. Klaudia powidziała mi wszystko, co się stało między nią, Mikołajem a... a Amelią. Ciekawe czy jej przeszło?... Co ja bym za to dał... Jaka szkoda, że Klaudia nie zna na to odpowiedzi.

Gdy tak myślałem zobaczyłem, że do sklepu idzie właśnie Wiola. Wiola! Szybko zobaczyłem czy nie jestem ubrudzony i czy wszystko ze mną w porządku. Było ok.

Wyglądała na wściekłą. Jednak gordsze było to , że od razu widać było jaka potwornie była smutna... Wyglądała tak, jakby od jakiegoś czasu uszło z niej życie. Tak, tak mogłem to nazwać. A więc Klaudia nie wyolbrzymiła niczego, co do tej akcji z Mikołajem. No i Mikołaj mówił mi, że Wioleta ponoć była u Amelki. Podobno miały jakąś awanturę, ale nawet on nie wiele z tego rozumiał.
Chciałem poprawić humor Wioletce. Może mnie w końcu się uda?...

- O, Wiola! Czeeeść! - rzuciłem jej powitanie akcentując każdy wyraz w trochę dziwaczny sposób.
- Ee, cześć. - rzuciła szybko lekko zdziwiona właśnie tym akcentem. Zero uśmiechu. Wpadła do sklepu i zawołała - Kladia!? Jesteś!?
- Tak, tak. Już idę! - słychać było głos Klaudii z magazynku. Gdy podeszła do lady zapytała - Co podać? - profesjonalnie, pierwszy raz dorabiała tak na serio w sklepie.
- Walnij mi.

Opowieści miśka

Nie jeździł albo podróżował własnym samochodem. Tylko że on nie oszczędzał kasy, ale po prostu bał się latać.

Do przeczytania,
Mikołaj

12:23, mikolaj.dusinski , Wisła Kraków
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 13 lipca 2009
Ech te cholerne spolszczenia...

Przenieśmy się na chwilkę do lat dziewięćdziesiątych. Nasz bohater, nazwijmy go Mikołaj, jest młodym chłopcem, urodzonym w połowie poprzedniej dekady. Jak wielu jego rówieśników zaczyna się interesować grami komputerowymi. Dość szybko zauważa, że najbardziej interesują go tytuły rozbudowane, z ciekawą fabułą, dużą ilością postaci i relatywnie długim czasem rozgrywki. Stąd też szybko "zaprzyjaźnia" się z takimi tytułami jak Fallout (obie części), Broken Sword i wiele innych.

Rodzice naszego bohatera w miarę aprobują jego hobby, dzięki czemu Mikołaj może sporo czasu poświęcać ulubionej rozrywce. Jednak nieświadomie odnosi on z niej ogromne korzyści - uczy się bardzo dużo angielskiego słownictwa, wyrażeń, slangu etc..

Kefir 2010 – szczepionki, pneumokoki, HPV, terroryzm władzy, media i społeczeństwo, NWO i polityka

Smolenskiej i ujawnienie pewnych informacje moze grozic konfliktem. Dlaczego US posiadajac zdjecia z satelt nie chce ich ujawnic? Jest coraz wiecej pytan i mniej na nie odpowiedzi. Jako czlowiek myslacy musze je zadac. by Święty
-Ogladalam ten film, ledwo wyszli on zaraz strzela, za kilka sekund wchodza z powrotem, wchodza nie wbiegaja. Rozmowy sa spokojne, bez emocji. Dziwnie to troche wyglada. Wydaje mi sie ze w takiej sytuacji ludzie by wbiegli, okazywali by wieksze emocje, a tu jakos tak nijak. Mina tego faceta ktory sprawdza tetno u prokuratora, ta wymiana zdan z tym obok i to spojrzenie.
-w TVP info nie wyłączyli kamer – oni mają nagranie, jak pułkownik Mikołaj Przybył strzela sobie w głowę! To trzeba pamiętać i żądać od pismaków, by przebadali to nagranie w specjalistycznym studiu:

http://www.youtube.com/watch?v=glG9OiubGDQ&feature=player_embedded

-kolejny film tutaj, na onecie – niedostępny przez serwer proxy – dziwne. Ściągajcie filmy na dyski twarde, bo mogą zniknąć z internetu!!
-Coś tu ewidentnie śmierdzi… Giną generałowie, ostatni ludzie honoru wraz z Prezydentem w Smoleńsku, ginie szyfrant, wiesza się  szef kancelarii premiera, wiesza się A. Lepper, giną politycy, wojskowi strzelają sobie w głowę. ludzie podpalają się pod.

Mikołaj rej

Julisiowo - o chłopcu z innej bajki.

poniedziałek, 27 grudnia 2010
Julek, trzeba się dzielic

Jak zawsze wybór prezentu dla Julka to nie lada wyczyn.

Tym razem Mikołaj przyniósł Julkowi układankę z odgłosami zwierząt oraz ....

 

Wyciągnęłam spod choinki worek z prezentami i zaczęłam rozdawc prezenty. Duża paczka z samochodem wywołała ogromne zainteresowanie Judytki.

Andrzejkowy Bal Charytatywny

Serdecznie zapraszamy na

Andrzejkowy Bal Charytatywny



który odbędzie się 27 listopada 2010 roku
rozpoczęcie godz. 19.00

Bal będzie odbywał się w Domu Weselnym ul. Reja 41

Do tańca będzie przygrywał

Moje gotowanie | Nie ma jak u mamy

Fitoncydy, powstrzymują procesy gnilne i zapobiegają zatruciom pokarmowym. Chrzan jest znakomitym dodatkiem do różnych surówek.Szczególnie dobrze komponuje się z marchwią i jabłkami.Uroki popularnej u nas ćwikły opisał sam Mikołaj Rej z Nagłowic. Ten udany dułet chrzanu z gotowanymi , utartymi lub cienko pokroionymi buraczkami zyskuje na smaku, jeśli doda się kminku.Utarty na średnich oczkach tarki chrzan jest znakomitym dodatkiem do smażonych rumsztyków i befsztyków.

Absens carens

Gorawski czy Bartosz Ślusarski mogą tylko podwyższyć poziom ekstraklasy. Tego jestem pewien, tego sobie i Wam życzę.

No i Panowie - grajcie pięknie, jak tylko najładniej potraficie. Udowodnijcie, że nie mylił się Mikołaj Rej mówiąc kiedyś... "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój futbol mają".

Bo polski futbol to brudny i wirujący futbol, ale swój, ale nasz!

Mikołaj kopernik

Blog grupy studentów Administracji UMK

piątek, 28 września 2007
To już rok...

No właśnie dziś mija prawie równo rok od naszego pierwszego spotkania jako studentów 1 roku administracji na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.... rok minął szybko, za szybko chociaż obfitował w wiele ciekawych , śmiesznych oraz dramtycznych zdarzeń, ale o tym poźniej.... Dokładnie 29 września jechałam osamotniona w moim ulubionym autobusie linii 40 na immatrykulację (gdyby ktoś nie wiedział jest to rozpoczęcie roku.

II wś, ale skutek dobry w dosłownym tego słowa znaczeniu. Pod pozorem poprawki udałem sie do mojej lubej i jedynej by przeżyć z nią wspaniały weekend pełen rozkoszy i ananasów :).  No i gitara, ale szczerze mówiąc to najgorzej wyszło z tymi wpisami, wykładowcy się ociągali, a szczególnie Mikołaj oż ten chuncwot przysporzył nam kłopotów co niemiara. Mam nadzieje, że wszyscy którzy jeszcze rozwiązują swe problemy rozwiążą je pomyślnie a Ci którym sie nie udało, że znajdą w sobie tyle siły i uporu żeby pokonać trudności. Mam nadzieje, że tak czy owak spotkamy się wszyscy.

PESTO.BLOX.PL

Prasko-grecki kebsik z barana.

Mam słabość do kebsa pod Bajką. Mam też słabość do całodobowego kebsa na Krakowskim Przedmieściu między Uniwerkiem a pomnikiem Miszcza Astronomii Wszelakiej, znanego szerzej jako Kopernik.  Mikołaj zresztą. Oba miejsca jednoznacznie przypominają mi się jako obowiązkowy przystanek konsumpcyjny do nieodżałowanego klubu Kopalnia lub poranny powrót z owego przybytku diskomroku.

Dla niezorientowanych Kopalnia znajdowała się w piwnicach budynku tuż przy ambasadzie belgijskiej na.

Przemysław Górski - Onet.pl Blog

Przemysław Górski
30 lat, wykształcenie wyższe mgr politologii - specjalizacja samorządowa ukończona na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyłem szereg kursów: profesjonalny samorząd - prawo cywilne, zakładanie działalności gospodarczej typu spin off i spin out, prawo Unii Europejskiej, warsztaty dziennikarskie. Pracuję w Kancelarii Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Jestem Członkiem Stowarzyszenia.
„Kruszynioki” z Kruszyna  (gmina Włocławek) „FrantówkiBysławskie” z Bysławia (gmina Lubiewo) oraz Józefinki ze Świecia nadOsą. W trakcie spotkania harcerze przekazali światło betlejemskie.  
Przemysław Górski (16:09)
Skomentuj
Akcja Mikołajkowa