O czym chcesz poczytać na blogach?

Mgiełka

Fan Club Littlest Pet Shop

Poszłam w stronę bramy skacząc po wszystkich kałużach jakie napotkała.
Doszła. Nagle zobaczyła jakąś wypustkę obok bramy. Podeszła. Był to koc. Ania przeszunęła koc. Pd nim leżał źrebak. Mały brązowy konik, z brązową gzywą i fioletową kokardą u czupka włosów. Miał do szyi przypięty sznurek z karteczką. Ania, przerażona pobiegła do domu. 
Po chwili już tam była. Wbiegła jak oszalała.
- Malutka- kzyknęła Ela.- Jesteś cała mokra i zdyszana! Co się stało?
W tym momencie po schodach zeszła Mgiełka.
- Co się stało- zapytała.
- Tam, przy bramie, leży maly konik, taki jak ja! Śpi i jest gorący! I ma kartkę na szyi!
- O KURCZĘ! Ela ja lecę po niego! Przynieś koszyk!
Ela pobiegła po koszyk. Mgiełka w tym czasie ubrała się. Kiedy służąca przyniosła koszyk wybigła na pole. Biegła i biegła, zostawiając za sobą otwarte dzwi. Widząc to Pociąg, Alex i Głodka ruszyli do willi. 
Biała klacz dobiegła d bramy. Zobaczyła małe zawiniątko i ruszyła w jego stronę. odkryła koc. Źrebek był piękny. Wsadziła go do koszyka i pobiegła do domu. 
W tym czasie w jej domu zgromadzili się: Czata, Czagaj, Pociąg, Alex.

place blog

Super. I to był chyba jedyny fajny akcent tego dnia. Bo 11.09 jakoś mnie nie nastawiał optymistycznie do życia. Jakoś jednak minął ten dzień i żyje więc jest git:)




place 2003-09-13 01:29:50
skomentuj (0)
Place where I Belong
Mgiełka

Dzisiaj poznałem super kochana osobę. Tylko nie wiem czy to tylko tak dzisiaj się fajnie gadało. Bo w sumie to obawiam się tego że to było i już się nie powtórzy. Jeśli tak by się stało to szkoda. Wielka szkoda. Bo jeszcze tak szybko to się z nikim nie zżyłem. Zróbcie coś żeby to nie był koniec znajomość. Mgiełka jesteś SUPER !!!!!!!!!

p.s. ale jesteśmy beznadziejni……:P



place 2003-09-13 01:30:34
skomentuj (4)
Place where I Belong
HAPPY

Ile mnie dzisiaj szczęścia spotkało. Sam nie mogę w to uwierzyć:) Prawie cały dzień przegadałem z 1 sobą. I jeszcze mógł bym gadać. Wprost nie mogę w to uwierzyć. Tak to mnie nic dobrego nie spotyka a jak już to ile tego jest!!! Świetny dzisiaj był dzień. Mam nadzieje, że jeszcze z Anią sobie pogadam. Bo to naprawdę kochana osoba. Nie wieże w to ze ostatnio spotykam same kochane osoby. Dalej jestem.

PanNikt - Przemyślenia - bloog.pl

Na drzwi. Jakieś dziwne przełączniki i migający punkt. Nie było żadnego miejsca na klucz ani też żadnej cholernej klamki. Zacząłem gorączkowo myśleć. – Ten doktorek musiał coś mieć do otwarcia - pomyślałem i zacząłem obszukiwać kieszenie. Nie myliłem się. Oprócz dziwnie wyglądających gumy do żucia i plakietki indentyfikacyjnej był jeszcze przedmiot przypominający kawałek pustej rurki, wielkości wykałaczki , z kilkoma dziurkami przechodzącymi na wylot. Spojrzałem na zamek i odetchnąłem z ulgą. Dziura idealnie pasująca rozmiarem do rurki. Gdy miałem zamiar włożyć klucz, zobaczyłem jak przez dolną szparę przedziera się zielona mgiełka unosząca się kilka centymetrów nad ziemią.- Kurwa, a to co?- zapytałem się w myślach cofając od drzwi,  aż nie poczułem za sobą rumowiska.

Ten zielony twór, rozlał się po całym pomieszczeniu. Zdążyłem jednak uskoczyć na rumowisko i uniknąć kontaktu fizycznego. Wolałem nie ryzykować. Dopiero teraz dostrzegłem coś co wcześnie mi umknęło. Dłonie. To nie był kurz czy brud, jak wcześniej sądziłem. To była moja skóra. Całe ciało po odłączeniu od tej dziwnej aparatury, przybrała szary kolor. Grafit?-Co oni mi zrobili?-Jeszcze przez dłuższą chwilę nie mogłem otrząsnąć się z szoku, próbując.

Zdobienia paznokci naturalnych. - Onet.pl Blog

Juz chcę wymyślac nowe wzorki.W kolejnych notkach bedą sie pojawiać zdjęcia w kolejności chronologiczniej,więc mam opóźnienie ok. pięciu wzorków;-)Ale to właściwie dobrze,bo przynajmniej w roku szkolnym nie będe Was ciągle zanudzać frenchami;-)

A teraz troche o wzorku.Otóz robiłam go na moim drugim z kolei wyjeździe wkacyjnym.Nie jest on jakis wymyslny,bo i nie mialam czasu na skomplikowane zdobienia,a wymysliłam go leżac w pelnym slońcu przez 4 godzin nad jeziorem.Wiec jak na mój "przegrzany" mózg to nawet dobrze;-)

 

Potrzebne:

~ rózowy lakier

~ mgiełka

~ srebrne kwiatuszki z dziurką

~ czarny liner

~ lakier bezbarwny

 

Wykonanie:

~ pokrywamy paznokcie dwoma warstwami lakieru rózowego

~ nastepnie dajemy warstwę bezbarwnego i układamy kwiatuszki w równym rządku,ilość kwiatuszków zalezy od dlugosci paznokci)

~ nastepnie malujemy czarnym linerkiem takie zaokrąglone linie

~ na koniec dwie warstwy mgiełki

 

  

  

Agusia:) (14:30)

Beautiful dreams... everyday...

To widoczność masz nieciekawą XD Za tyo z mojego punktu widzenia znajdujem siem teraz na samym szczycie chmurek :D Yey może mi nawet jakaś wpadnie do pokoju ^__~ Chociaz nieee, moj blok omijaja z daleka ;___; Przed chwila całkiem duży obłoczek sunął prosto na moje okienko, ale w ostatniej chwili skręcił w prawo ;___; Wiater jesteś ZŁY! XD Ale i tak cie kocham :P Yey ale cyo tu za przeżycia ja mam XD Aż Kasumi puściłam *___* No nic tylko zejść tam teraz na dół i potańczyć ( najlepiej na łące *^o^* Ewentualnie moge teraz w pokoju XD) taak Araś ma schizy XD Ale zawsze sobie tak wyobrażałam suchając tej piosenki, że jest nocka, pełnia księżyca i taka lekka mgiełka unosi się tuż nad trawką*___* Nyo nic tylko rzucić sie w rytm muzyki ( nie daj Boże do studni :P). Ech, tak w ogóle to była moja pierwsza piosenka Diru jaką usłyszałam ^___^ Sniffu, aż siem łezka kręci w oczku i wracają wspomnienia :3 Przez ten czas zdążyłam pokochac Diru na amen, no a przede wszystkim Kyo *_______* Mój ci jest!:P Może i jestem egoistką, ale go nie oddam! XD Nya co najwyżej pozwole pogłaskać ^____~ W końcu jestem jego żoną XD Żoną, o której Kyo nie wie nawet, że istnieje TToTT Zreztą pewnie nie jestem jedyna...__^__ Chociaż lepiej dla mnie i dla reszty, żebym była...(ostrzegam bedem gryżć i gwałcić :[ Naprawde jestem do tego.