O czym chcesz poczytać na blogach?

Merida

Widelcem przez świat | Bliższe oraz dalsze podróże okiem kulinarnych fanatyków…

W niego krzesłami i puszkami po piwie. Niemniej tłum bawił się co niemiara. Na koniec występu na scenę wjeżdżali kowboje i wyprowadzali złapanego na lasso byka.

kowboje zbierają siły

bohater wieczoru - byk

Radość i zaangażowanie widzów było ogromne… A my wyszliśmy zadowoleni, żegnani uśmiechami policji i mieszkańców wioski.

Mole poblano i tacos con pollo w Merida

Po nieplanowanym przystanku w Estipa, do Meridy dojechaliśmy na wieczór.

Merida to największe miasto Jukatanu, kiedyś nazywana Paryżem Nowego Świata czy też Białym Miastem, była skupiskiem największej liczby milionerów w Meksyku. Piękne kościoły, zacienione place i dawne rezydencje przy Paseo Montejo przypominają czasy dawnej świetności.

Dziś Merida to duże miasto, mocno zakorkowane, ale również tętniące życiem. Najlepiej zamieszkać w hotelu niedaleko zocalo (głównego placu) czy pobliskiego parku. Hoteli nie brakuje: kolonialny Hotel Reforma lub.

Meksyk 2011


Po poludniu wsiedlismy do autobus do Valladolid, ktore ma byc dla nas baza wypadowa do Chichen-Itza i cenotow (m.in. Dzitnup). Na miejscu znalezlismy najtanszy hotel jak dotad (35 zeta za pokoj), syf, za to z telewizorem ;-)
Tagi: Jukatan meksyk podroze
22:24, gonieczka
Link Komentarze (1) »
środa, 26 stycznia 2011
Campeche - Merida - Uxmal - Muna - Merida

Od samego rana mielismy szczescie do srodkow transportu. Rano niespiesznie pojechalismy na dworzec autobusowy. Przy kasie pani powiedziala, ze szybciutko, szybciutko, bo wlasnie odjezdza autobus.

Wsiedlismy do autobusu, na nasze ulubione miejsca przy kibelku, jak juz film byl odpalony. Po 2-2,5 h dojechalismy do Meridy.

Szybciutko znalezlismy hotelik i biegusiem z powrotem do autobusiku (troszke bladzilismy, jako ze znowu uczynni miejscowi udzielali sprzecznych informacji), coby zdazyc jeszcze do Uxmal.

Znowu udalo sie kupic bilet na 5.

Klapki Kubota State Of Mind

Czują się tu bardziej swojsko niż w Azji.

Poświęciliśmy też niemało czasu na szukanie banku z dobrym kursem walut, który jest tu tak płynny, że warto się przespacerować. Generalna rada to uderzać do Banku Azteca

W laboratorium.

(tutejszy Skok Stefczyka), które mieszczą się w sklepach z elektroniką i choć to jedna sieć i banków tych od zatrzęsienia, to i tak w każdym jednym jest inny kurs dolara. Nie polecamy wypłacać z bankomatów, bo to czyste złodziejstwo.

Kolejne miasto, Merida, było brzydkie i nieciekawe, natomiast historia, jaką opowiedział nam tamtejszy CS była bardzo ciekawa. Wielu z Was słyszało, że Meksyk jest niebezpieczny. Ta prawda tyczy się północnych stanów, gdzie gangi wypowiedziały regularną wojnę państwu. Mafia płaci za głowę każdego zabitego policjanta (często tę głowę ucinając). Giną politycy poruszający się w kordonach, a ostatni śmiertelny wypadek lotniczy sekretarza prezydenta był cokolwiek podejrzany. Ten cały burdel wynika z ogromnego zapotrzebowania w Stanach na narkotyki oraz z przemytu broni z USA do Meksyku. Prezydent Meksyku miał dość połajanek ze.

Kot czarny los marny ! Za Konstytucję !

Misiael. Ale tylko gdy był młody. Tylko nie powinno się w amerykańskich filamach mówić próbując za wszelką cenę naśladować niemiecki akcent, bo to czasem komiczne jest.  (TeJ Of  Jour Klotss)

 

 

skomentuj (1)

Dwie dziurki w nosie i skończyło się ! 2009-03-21 09:49:25

dziękuję, blog ten kończy z dniem dzisiajszym działalność. jako, że o wiele lepsza i bardziej szaleńcza instutucja weszła w życie. Majlog działa. Znów jest stary, dobey, prowadzony przeze mnie od gimnazjmów (!) blog.
Przyszął kryska na matyska jak to mówią. Teraz natka przeczyta wszystko i zrozumie z jakim debilem ma do czynienia na co dzień :D

W każdym razie, do widzenia, do przerwy technivznej !

merida.mylog.pl


Tutaj teraz znajduje się Marcel.

skomentuj (1)


Strona główna
marzec 2009

Mujeres locas | Crazy women

Napiszemy jeszcze pod koniec) dość szybko – jeszcze tego samego dnia - udałyśmy się do Maridy. To akurat było całkiem łatwe – autosbusem nocnym z rozkładanymi siedzeniami – w Meridzie byłyśmy nad ranem. Ja jeszcze nie wiedziałam wtedy co mnie czeka, no a Ala ciągnęła prosto do baru z merengadami. Tak, tak – MERENGADA – to niezapomniany smak owocu zmiksowanego z mlekiem. Jak się nauczę jak to robić to wstawię filmik, jak to jednego razu opiłyśmy się jakimiś 6-7 merengadami – każda z innego owocu. Polecam!

Potem była Merida. No, nie będę pisać o urokach tej miejscowości – bo to akurat możecie znaleźć sobie sami w necie, dodam tylko, że warto poświęcić parę dni na pobyt i zwiedzanie, osobiście nie jestem fanką typowego ziedzania, ale tym razem, faktycznie, wierzcie mi – warto. W Meridzie były za to fajne kluby nocne, z muzą latynowską – nie przypomnę sobie nazw, ale jest ich wiele w tym mieście. A… zapomniałabym, pamietajcie żeby dotrzec na plac Bolivara w godzianch popołudniowych – fajne klimaty i ludzie z różnych stron świata.

No i dopiero nad ranem.

Ocenimy Twojego bloga

Girl. Emilia15. Malfoy Story Facepalm. December.
Dostateczny. - Yzoja. By Av. Życie wariatki. Heart papercut. Ponyland. Sara96. Zmienna. Stardust. Afghan terrorist. Izonitryl. Deal. Odrodzenie węża. Nic ważnego. Inwencja. Cole. Red smile. Ojj. Masala. Samotnie. -Audrey. Pick a night. Arferr. Kreskówki. Brylantowa przemoc. Belial. Ambrosia. Plastic error. Matrioszka.
Dopuszczający. - Emilia15. Kaori. Little Shadow. Rejterada. Phony. Na100latka. Masala. Narkofani rządzą światem. Pachnąca trawa. Dareek94. stimulate sense. Owion. Susi. Nicola. Motel. Black bad angel ns. Sleeping with ghosts. Princess blue. 12gram. Merida. Po prostu inna. Bichette jouvencelle.
Niedostateczny. - Merida. Hardmind. Acia96. Train of thought. Zakochana złośnica. Anqsia.

Archiwum

2009
listopad (16)
grudzień (12)

2010
styczeń (6)
luty (4)
marzec (1)
kwiecień (2)
maj (1)
czerwiec (26)
lipiec (22)
sierpien (9)
wrzesień (7)
październik (2)
listopad (1)
grudzień (1)

Szablon

zrobiła Yzoja dla ocenialni,
więcej znaleźć można w Mieście Kreowania Snów.