O czym chcesz poczytać na blogach?

Mekong

Maja i Kuba w podróży dookoła świata

Nie taki Sajgon straszyny :)
Wyspiarskich rajów coraz mniej »

Rzeczne życie w delcie Mekongu

Mekong – jedna z najdłuższych rzek w Azji oraz oś naszej wyprawy po Indochinach – kończy swój bieg w południowym Wietnamie. Delta Mekongu to wspaniały krajobraz zielonych pól ryżowych, rzecznych wiosek z domami na wodzie, farm rybnych, poprzecinany kanałami i odnogami wielkiej rzeki.

To co nas zachwyciło, poza samym krajobrazem, to autentyczność tego miejsca. Życie większości mieszkańców delty naprawdę związane jest z rzeką. Tak jak w krajach zachodnich każda rodzina posiada swój samochód, tak tutaj każda ma swoją łódź..

tajlandia2

Byl czas na odpoczynek

dzieciaki nieodstepowaly nas na krok

to jest jakas jadalnia robotnicza, bylismy bardzo glodni, nie moglismy znalezc zadnego miejsca gdzie mozna by cos zjesc, wiec zatrzymalismy sie w malej wiosce, poszedlem w glab niej za uciekajaca przedemna kobieta :) (no serio ja mowie do niej sabat dii, a ona ucieka hehe:), ale ja dogonilem i dobrze zrobilem bo w chacie w ktorej sie skryla byla jakas robotnicza jadalnie i akurat ludzie jedli obiad, jak powiedzialem ze jestem glodny to prawie mnie sila posadzili na podlodze i zaraz mialem przed soba mase jedzenia :)

widoczek :) Mekong

burza piaskowa nad Mekongiem

nasz namiot, zimno w nim bylo ale i tak fajnie

nasz lodka

znowu

sprzedalismy nasza lodke, kapitan oczywiscie schodzi ze statku ostatni :)

karmimy mnichow, na blogu opiszemy dokladnie na czym polega ten zwyczaj

moja kolej :)

14:19, tajlandia1
Link Dodaj komentarz »

Wikary_PL - Onet.pl Blog

Sie z obiektywem

moze cos z tego wyjdzie

pelno zielka i innych wynalazkow

proponuja okoliczni sprzedawcy

mozna zrobic niezle party

facet przy mnie wycignol

ze 40 km worek posuszu

same kwiaty

ale uczta hehe

moze to glupio zabrzmi ale zbyt duze tempo sobie nazucilem

hehe smieje sie z tego

jade troche odpoczac , na polnoc

nad rzeke , polazic po gorkach ,bedzie ciekawe

niemka disiaj strasznie kaszlala w nocy przez ciane

ale bylo spoko bo sie zwineli o 4

coraz bardziej wyszukuje lepszne nory

dobrze ze na zakaznym w warszawie mam garba

to sie szybko zadekuje

 

nie wiem czy bedzie okazia jescze sie polaczyc

przed swietami to dlatego zycze ...... spokojnych swiat

Bozego Narodzenia

bez niespodzianek przy wigilinym stole i %

pozdrawiam

 

wikary (14:42)

12 grudnia 2006
nad mekongiem jest ok

Karusiek

Nowe miejsca i przygody czekaja

spacerkiem po pai




































































by IkaruS
2007-01-26

_______________lodka po mekongu_________________

siedze w kafejce internetowej i czuje jak caly parkiet faluje, mimo ze lodz opuscilam ponad godzine temu, niezle, ale od poczatku...
ostatni dzien w pai uplynal w przyjaznej atmosferze, wymeldowac sie musialam o 11 a autobus dopiero o 10 wieczorem wiec trzeba bylo jakos zapelnic dlugie godziny, mialam tez plecak ze sprzetem ze soba wiec najblizszym i najmilszym miejscem okazal sie pobliski basenik na swiezym powietrzu, dobra muzyka, lezaki, blekitna woda, slonce, dobra ksiazka, czego chciec wiecej, przesiedzialam tam 5 godzin podjadajac i popijajac, po poludniu ruszylam zjesc kolacje i pozegnac.

Zespół Szkół nr 3 w Bochni - Rok szkolny 2007 2008

Ostatnim etapem projektu „Kuchnie różnych narodów w Polsce” realizowanym przez Panią profesor Joannę Ludew była wycieczka do krakowskich restauracji. Odbyła się ona w zeszły piątek tj. 23 listopada 2007 roku.

Pozostały tylko jeszcze zajęcia podsumowujące całe przedsięwzięcie trwające od września do listopada tego roku. Uczniowie mieli możliwość obejrzenia i porównania wnętrz lokali gastronomicznych, jakości obsługi, kart menu takich restauracji jak „Hawełka”, „Tetmajerowska” oraz „Mekong”. Młodzież oglądając freski Włodzimierza Przerwy-Tetmajera zdobiące restaurację „Tetmajerowską” dowiedziała się także wielu ciekawostek o historii tego miejsca.

Wielki podziw i zachwyt wzbudziła wśród nich lustrzana sala konsumpcyjna mieszcząca się w restauracji pięciogwiazdkowego hotelu Grand słynąca ze swego secesyjnego wystroju. Ogromne wrażenia, tym razem smakowe wywołały sajgonki, szczypce krabowe i pierogi po chińsku w „Mekongu” – serwującym kuchnię chińską, tajską i niebawem także wietnamską. Pokaz nauki.