O czym chcesz poczytać na blogach?

Mejoza

Strona najgłówniejsza, ze wszystkich głównych stron. Kropka.


 

A ten?

Dodano 15 Luty 2010, w Bez kategorii, przez Limeryk

- Córkuś umyj zęby.

- Córkuś umyj zęby.
- Idź i umyj zęby!
- A tego, który mi wypadł też mam umyć?
Pomysł po stracie pierwszego mleczaka

 

Blog elcia666

Nie wiedziałam gdzie jestem i co robię. Marzyłam tylko o cieplutkim łóżeczku... Obudziłam się na chwilę na wfie. Był bardzo intensywny. Najpierw rozgrzeweczka a potem miła gra w kosza. Miałam świetną drużynę (Pati,Kara,Róża). oczywiście wygrałyśmy. ;P Po wfie było jeszcze gorzej. Polski normalnie masakra i gdyby nie liściki pisane z Martą to bym chyba padła... Potem poszłam wraz z Karolcią na zebranie wolontariatu ( w końcu jako łączniczki kiedyś musiałyśmy tam zawitać) ;P Okazało się że bardzo dużo jest kcji na które trzeba zebrać chętnych... Na biologii mieliśmy nudny wykład o mejozie... Fizykę spędziliśmy sami w klasie. Mieliśmy oglądać jakiś film, ale za dużo było spraw do załatwienia na tle klasy żeby przejmować się jakimś filmikiem o jednym wynalazku. Następnie mieliśmy łaciny. Na łacinie głownie tłumaczyliśmy tekst... Z kolei na kółku łącińskim rozmawialiśmy o mitach. Tzn. podczas gdy, Natalia, Adam i Andrzej produkowali się opisując poszczególne mity ja powtarzałam sobie alfabet rosyjski i pisałam list w tym języku.... ;P Po przerwie na kółku rozmawialiśmy sobie o komiksach, bajkach oraz tworzyliśmy własny mit o przyczynach wybuchu wojny trojańskiej.

s r a t a t a t a

kolejny to już dzień...

piątek, 2 października 2009 21:48:14
Tak sobie siedzę jak co dzień i przerzucam wszechmocny Internet w tę i we w tę, więc sobie pomyślałem że zajrzę tutaj. Czym by się tu pochwalić lub co napisać? Może dzisiejsza czwóreczka z biologii jakoś rozwinie temat. Wiem, że banalne niczym z bloga 11-letniej "blogerki", ale pomysłu nie mam. Cóż poradzić, starość nie radość, pomysłów coraz mniej. No, ale wróćmy do czwóreczki. Otóż dzisiaj za pomocą tkanki łącznej, nabłonkowej, mitozy i mejozy dostałem piękną ocenę przy mym zacnym imieniu i jestem niemiłosiernie szczęśliwy, bo ona otwiera kanon ocen "z których jestem dumny" (kanon ocen, "z których nie jestem dumny został otwarty już jakiś tydzień temu ;D). Pamiętam jeszcze, jak w gimnazjum czwórka to nie była ocena satysfakcjonująca, a tu proszę, jaka teraz to jest radość.

Być może więc, niektóre tęgie umysły zorientowały się, że właśnie w tym roku zacząłem uczęszczać do liceum imienia niepowiemczyjego. Profil matematyczno-informatyczny (z domieszką rozszerzonego angielskiego i fizyki), więc dla niektórych pewnie to jest.

aaagaaa.blog



... 2008-04-09 23:18:00

Gratuluje!

Naprawde...

 

Emancypacja, sracja, aberracja...

Gupi i naiwny Ordon/Orgon.

Mitoza.

Autobusy pełne czekoladowej krwi.

Będziesz się oxfordzić?

Żyd!!!

Mejoza!

Dwukropekgwiazdka z dwukropekpe

Konrad czy Kordian?

In the sky.

Teraz idę pisać, potem biegusiem na jakieś piwo, a o papierosach uwielbiam pisać, bo to romantyczne. ach, jakie brzydkie nam się niebo zrobiło.

pozdrawia jesiennie-zła-rozgoryczona-wyjazdem-miłego-wypełniona-po-brzegi-motywem-tułacza-rozczochrana-jak-przystało-na-wietrzną-porę-roku-zabiegana-zapomniania-w-kulki-robiona-do-wiatru-wystawiana-książki-o-samotności-czytająca-azz.

szósty listopada, niedziella
ach wypiłabym kawę, ale już jakiś dziwny niepokój mną targa, kawa tylko pogorszyłaby sytuację, gotuję więc budyń dla odpoczynku po dniu z motywem tułacza nadaaal, mitoza i mejoza jebią się ładnie pięknie, idziemy z miłym do kościoła za dwie godziny, ha ha, potem się upić. kończy się kasa, trzeba rzucić palenie, przynajmniej do kolejnego dredowania jakiejś panienki/chłopca dredów spragnionej/spragnionego och ach. słucham dziwnej muzyki, cholera wie co to jest, grunt że upaja, usypia, nie zdążyłam się przespać popłudniem, rano zwlokę się wcześnie, takie postanowienie. za duzo przeklinam ostatnio, wszystko przez tą pieprzoną olimpiadę, ten wzrok pogardliwy, przeszywający na wskroś, tak mi wtedy serce bije chowam się, potem mówię a tam sama przerażająca ignorancja..

matjas.blog

Do herbaty..ot beznamietnie bywa. moze jestem jzu zmecozny, bo spie za duzo, a zmoe to depresja...znwou gasze swaitla, spie i mysle.a myslenie mi szkodzi.
i kasia mnie rzucila;/ porazka na maxa
ehh i pisze malo intelignene notki, tkaie codzienne, nieladne , nie dajce do myslenia. nie ma jzu ogorkow, guzikow i baczkow.
koncze sie.
z drugiej storny wakcaje niedlugo, znwou bedzie cieplo, znowu sie ebd eprzemykac kanalami;/
jedzcie duzo ryzu, dobry an amse a za kody azjatki przysylaja...
chyba trzeb sie upic iz restartowac system emocjonalny, bo ten tak jak imunologiczny mi szaleje. moze to menopauza? mejoza juz nie cieszy, jedyny radonsy preblysk to mewa ktra wlecialw szybe sasiada, anwet teraz sie usmiecham.
matura.. ajak nie zdam, gorzej, jak bed egorszy od nich. zodiakalny lew. ambicja, niedobrze. ciekzoe tka zyc ze soba.
i jeszcze te okropne nowiny... ja sie nie nadaje do dorastania.
i jeszcze sasaidka ans anchodiz,ze ja zalalismy. sma sie zalalas. drazni mnie to powietze, musze okno zamknac, bozbedne uczucia se wpuchaja pod czupryne.
przepraszam,ze znwou toz robilem,ze cie tak traktuje, nie trzeba bylo przychodzic. moze jednak jestem zly? hmm moze to wszyskto moja wina? mo-ze.
jem jogurt i jest fajnie..