O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Meeting

życie po alkoholu

I jakiekolwiek są twoje pragnienia, zachowaj spokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia.

19:43, kociesprawy , Dziś
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 lutego 2007
Piękna modlitwa

jeszcze jedna modlitwa - właśnie wróciłem z kolejnego meetingu AA - zawsze czytana jest na koniec spotkania.

 Piękna modlitwa

Prosiłem Pana Boga o siłę, aby triumfować,
On dał mi słabość, abym nauczył się smaku rzeczy małych.
Prosiłem Go o zdrowie, aby robić rzeczy duże,
On dał mi chorobę, abym robił rzeczy lepsze...
Prosiłem Go o bogactwo, aby być szczęśliwym,
On dał mi ubóstwo, abym był wrażliwym...
Prosiłem Go o moc, aby ludzie liczyli na mnie,
On dał mi słabość, abym potrzebował tylko Boga...
Prosiłem go o towarzystwo, aby nie być samemu,
On dał mi serce udolne kochać wszystkich braci...
Prosiłem go.

GanczGanczGanczGanczGanczGanczGanczGanczBlogBlog!!

The meeting itself was a series of lectures provided by ministers, senators and the market specialists, after which a discussion followed where the lecturers more or less answered the questions from the public (being mostly V.I.P’s, recycling market insiders and a few reporters).
Everything was recorded, and will be reexamined later, followed by an official written conclusion which then goes directly to responsible government structures.


Polish Chamber Of Commerce weren’t alone in this tiresome process of organising the Plenary Meeting. There were three additional cooperating organizations helping us in making this meeting a success.

My role was a strictly organisational one. As a young, and not yet experienced in this politics-heavy world, student I wasn’t obviously allowed to plan the conference on direct and conceptualist basis. Truth to be told I was one of those guys doing all the shit: designing the conference papers, handling the guests addresses database, sending the invitations, and finally showing the sitting places in the Polish Senate to V.I.P’s, envoys, se

leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości

Jak w dezyderacie napisano... "wszechswiat jest własnie taki jaki być powinien"... i nie mam co z nim walczyć... bo jeśli chcę zmieniać świat muszę zacząć od siebie... zrozumiałem to chyba w końcu i zajmuję sie w końcu sobą... bo tylko na siebie mam wpływ...
dziękuję


skomentuj (0)



radość 2005-09-16 00:14:55


dzisiaj w końcu chyba do mnie naprawde dotarło... nie piję już rok!!! i jest to wydarzenie!!! nie chodzi mi o popadanie w euforie z tego powodu... raczej wdziecznosc do tych wszystkich ktorzy przy mnie byli i są i wspomagają mnie swoim doświadczeniem i siłą... dziś na meetingu gdy o tym mówiłem czułem radość, wzruszenie... minął już rok... prawie łzy mi pociekły... i nie mam powodu żeby się tego wstydzić... mam prawo tak samo do łez jak i do smiechu...
ale też lęk zaczął kiełkować... za tydzień czeka mnie wielka próba która będzie mnie dużo kosztować... zdecydowałem się na zorganizowanie rocznicy... wiem co to znaczy i jakie to trudne... ale wiem też że mogę poprosić o pomoc gdy zacznie mnie to przerastać... to jedna z wazniejszych umiejętności jakie nabyłem przez ten rok... proszenie o pomoc... wciąz jeszcze z oporami ale czasem udaje sie...


skomentuj (0)



transmotion

Wyreżyserowane podczas finalnej wystawy wydarzenia interaktywne – co włącza widownię i eliminuje bierność wobec tego, co zachodzi w naszym najbliższym otoczeniu.


Dr Marika Pirveli

opiekun projektu


Projekt wspierany przez Fundację Współpracy Polsko - NIemieckiej.



Komentuj (0)

  • 10 sierpnia 2011, 00:00

    Komentuj (0)

    Projekt wspierany przez Fundację Współpracy Polsko - Niemieckiej


    Komentuj (0)

  • Baltic Neopolis Orchestra 10 sierpnia 2011, 09:00

    Komentuj (0)


    Komentuj (0)

  • First meeting - photo story 14 sierpnia 2011, 11:00

    Komentuj (0)

  • co tam w mojej głowie

    very romantic story

    23 lut

    ktoś zatrząsł mną od środka znowu…

    spotkalam czlowieka… bardzo ciekawa osobowosc… dziekujac mi za business meeting nr 2 podpisal sie ” Your friend”

    pomyslalam, ze super jest miec przyjaciela w kims takim…
    oczami wyobrazni widzialam, jak odwiedza mnie i Duzego w naszym domu, jak razem gotujemy, ogladamy filmy, smiejemy sie pijemy wino….

    po business meeting nr 3 Szwed uslyszał od swojego kolegi… „you must realy like her… the smile on you face when you saw her said to me everything…”

    business meeting nr 4 zakrapiane alkoholem:
    „I like you, very much… maybe too much… from the very beginning when I saw you I thought that you are so warm person… I shouldn’t.

    Meeting minutes

    murfinka blog

    Moim alkocholem jest "ON"

    2003-03-27 15:26:48 skomentuj (3)

    IRONIC - Alanis Morissette
    An old man turned ninety-eight
    He won the lottery and died the next day
    It's a black fly in your Chardonnay
    It's a death row pardon two minutes too late
    Isn't it ironic...don't you think

    It's like rain on your wedding day
    It's a free ride when you've already paid
    It's the good advice that you just didn't take
    Who would've thought...it figures

    Mr. Play It Safe was.Way of helping you out when
    You think everything's gone wrong and everything blows up
    In your face

    A traffic jam when you're already late
    A no-smoking sign on your cigarette break
    It's like ten thousand spoons when all you need is a knife
    It's meeting the man of my dreams
    And then meeting his beautiful wife
    And isn't it ironic...don't you think
    A little too ironic...and yeah I really do think...

    Life has a funny way of sneaking up on you
    Life has a funny, funny way of helping you out

    pippilulu

    Verbalized in my head. I could clearly hear things I could never hear from him. I wasn’t able to grasp that all those things were going on in my mind, that he didn’t say a word that could offend me in any way, but I was so sure I heard them.

    Before those endless minutes of my ‘verbal hallucinations’, we had one more exciting meeting. What can be worse than meeting an ex? Meeting someone, who’s hopelessly in love. I can still hear ‘I hate you’ whispered to my ear three times.

    He forgives me my stupid speeches and comments to his unsaid statements. I beg him to. I’ve never.

    Meeting place

    `Dobrze widzi się tylko sercem. - Onet.pl Blog

    Mail.
    akane_priv@interia.pl

    Write! Don't be afraid. I like meeting new people.
    Białe roślinki, żeby Lilly plotła mi wianuszek na angielskim. I plecie.

    ***
    Do szkoły na ósmą. Zwyczajowo.
    Zwyczajowo ze wszystkim nie wyrabiam i znów wychodzę z waflem ryżowym w ustach.
    Bez zmian spotykam się z Lilly na środku placu i zwyczajowo wyruszamy do naszego dwa jeden. Po drodze mijamy się z Anią, machamy Jej, ale w szkole Jej już nie ma.

    Śmiejemy się. Rano jeszcze nie jest tak bardzo ciepło, jest bardzo ładnie.
    Dziwimy się rok starszemu Adamowi, który.

    martine blog

    2005-03-23 21:04:11
    skomentuj (1)


    her dreams she hide.

    she felt it everyday
    5.46 pobudka
    spacer
    too many too many problems.
    brr zimno
    do łóżka.ale jak skoro psiór zajął prawie całe.no place to go.jakoś się zmieściłam.
    a teraz jem wertersy,do smaku z mozarellą.you've been rejected.Na śniadanie miałam fetę.A na kolacje na złośc wszystkim zjem prezidenta z oliwkami.A co mi tam.What you left behinde?
    Papierki po wertersach.Się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,
    Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.
    Mijam strachy na wróble w eleganckich windhorstach
    Wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam im pled.
    W parkocieniu krokietni - jakiś meeting panieński.
    Dyskutują o sztuce objawiając swój traf.
    One jeszcze nie wiedzą, że gdy nastał Jesieński,
    Bezpowrotnie umarli i Tetmajer, I Staff.
    One jeszcze nie wiedzą, one jeszcze nie wierzą
    Poezyjność, futuryzm.

    offcourse.blog

    magic 2011-09-22 00:29:34

    (...)
    you know, im really mad at myself.
    i shouldve just give a shit and stay. we didnt even have to actually  pay for the concert. we couldve just sat down on some nice
    place close to the roncalliplatz and just listen to it... that wouldve  been enough, i guess. we couldve have some wine and just
    sit there.
    THAT wouldve been like in the fucking movies...
    (...)
    to be perfectly honest i was thinking about just going and not meeting  you... because i was a little scared.
    i was scared that it goes like you said, that it would be nothing  special, that my impression from the night before
    wouldnt last, you know... i remember your expression when i went to go  after.